PARTNER PORTALU
  • BGK

Arkadiusz Wiśniewski z pozwem przeciw TVP. Radni PiS: To miasto poniesie konsekwencje finansowe

  • MN    23 maja 2017 - 12:34
Arkadiusz Wiśniewski z pozwem przeciw TVP. Radni PiS: To miasto poniesie konsekwencje finansowe
Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski stwierdził, że festiwal w Opolu od pewnego czasu miał złe recenzje. (fot. Opole/Facebook)

Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola, nie ma zamiaru negocjować z telewizją w sprawie 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej.




• Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski oficjalnie poinformował, że festiwal w Opolu odbędzie się jesienią.

• Dodał, że prawnicy przygotowują pozew o wielomilionowe odszkodowanie od Telewizji Polskiej za kontrowersje związane z festiwalem.

• Z kolei szef klubu radnych PiS w Opolu twierdzi, ze to miasto poniesie milionowe konsekwencje zerwania umowy i prezydent powinien przystąpić do mediacji z TVP.

• Głos w sprawie zabrał też minister kultury Piotr Gliński, który uważa, że sytuacja została upolityczniona i TVP nie jest niczemu winne.

W tej chwili prawnicy będą przygotowywać pozew o wielomilionowe odszkodowanie od Telewizji Polskiej – poinformował Arkadiusz Wiśniewski na konferencji prasowej. Dodał, że miasto przygotowuje również wydarzenia związane z festiwalem polskiej piosenki na jesień, ale o szczegółach będzie informować w późniejszym terminie.

- W sytuacji takiej, że prezes TVP opowiada, że festiwal w Opolu może się odbyć gdzieś indziej, np. w Kołobrzegu, nie pozostaje mi nic innego jak bronić tej marki – mówił Wiśniewski na konferencji. - Można sobie wyobrazić Festiwal w Cannes na plaży w Mielnie, ale jak to wygląda? - pytał prezydent Opola.

Czytaj też: Jacek Kurski: Tegoroczny Festiwal Piosenki Polskiej nie odbędzie się w Opolu

Na zarzut, że to sami mieszkańcy Opola mogą ponieść koszty finansowe zerwania umowy z TVP, Wiśniewski jeszcze raz podkreślił, że miasto ponosi w związku z całą sytuacją wielomilionowe straty.

- Nazwa miasta pojawia się w kontekście skandalu. Mamy prawo do takiego odszkodowania. Prezes Kurski ma już swoją historię pracy w telewizji. CBA w tej chwili sprawdza sylwestra w Zakopanem - zaznaczył.

Odmiennego zdania są opolscy radni PiS, którzy namawiają prezydenta Wiśniewskiego do mediacji z telewizją.

- Prezydent irracjonalną decyzją wypowiedział umowę o współorganizacji festiwalu w Opolu z TVP, co naraża miasto na wielomilionowe odszkodowania. Apelujemy do prezydenta Opola, by do godziny 12. wznowił rozmowy z TVP na temat organizacji jesienią tego festiwalu - powiedział na konferencji Sławomir Batko, szef klubu radnych PiS w Opolu.

Wiśniewski podkreślił jednak, że nie ma zamiaru przystępować do żadnych mediacji i miasto zajmie się organizacją festiwalu na jesień.

Wiśniewski odnosząc się do tzw. czarnej listy artystów, którzy nie mogli wziąć udziału w festiwalu, zaznaczył, że to jest skandal, iż mówi się o kulturze polskiej w kontekście tego czy ktoś może czy nie może wystąpić na festiwalu. Prezydent swoją sytuację przyrównał do tego, co przechodził Jerzy Owsiak kilka miesięcy temu w związku z WOŚP.

Czytaj też: TVP odpowiada na działania miasta Opola. Co z Festiwalem?







×
KOMENTARZE (2)

  • spokojny, 2017-05-23 18:34:25

    Jeżeli Prezydent wymówił umowę, to musi ponieść tego konsekwencje, a opolanie rozliczą go z takiej decyzji.
  • Rebus, 2017-05-23 15:11:42

    Żeby prowadzić mediacje to musi być dobra wola wszystkich stron. Wprowadzając odgórnie cenzurę nie widać woli ze strony TVP. Ale jeszcze chwilę i sama upadnie.