PARTNER PORTALU
  • BGK

ASF straszy w wielu regionach. Inspektorzy weterynaryjni domagają się podwyżek

  • PAP/AH    16 marca 2018 - 11:00
ASF straszy w wielu regionach. Inspektorzy weterynaryjni domagają się podwyżek
ASF potwierdzono w marcowych badaniach u dzików znalezionych przede wszystkim w województwach lubelskim i mazowieckim. Po kilka przypadków było też w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim. (Fot. shutterstock)

Bez natychmiastowego wzmocnienia kadrowego i finansowego Inspekcji Weterynaryjnej nie będzie możliwe skuteczne zwalczanie afrykańskiego pomoru świń - twierdzą pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej i zwracają się o pomoc w liście otwartym do premiera.




  • List jest inicjatywą oddolną pracowników inspekcji, którzy nie zgadzają się na niskie płace i występują masowo do swoich przełożonych z wnioskami o podwyżki.
  • Do tej pory wnioski o podwyżki wysłało 3,6 tys. pracowników IW na niespełna 5,5 tys. zatrudnionych.
  • Aktualne wynagrodzenia zasadnicze wykwalifikowanych pracowników Inspekcji, w większości przypadków mieszczą się między 2,5 a 3 tysiącami złotych brutto.

W imieniu pracowników Inspekcji Weterynaryjnej (IW) list otwarty skierowany do premiera RP przesłał rzecznik prasowy Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej Witold Katner. Pracownicy Inspekcji są jednocześnie członkami Izby.

Katner wyjaśnił, że list jest inicjatywą oddolną pracowników inspekcji, którzy nie zgadzają się na niskie płace i występują masowo do swoich przełożonych z wnioskami o podwyżki. Do tej pory wnioski o podwyżki wysłało 3,6 tys. pracowników IW na niespełna 5,5 tys. zatrudnionych. Jedna z inicjatorek tej akcji Sara Maskel z powiatowego inspektoratu weterynarii w Gliwicach poinformowała, że pod listem podpisało się już 1,6 tys. osób.

- Chronimy zdrowie ludzi, czuwając nad bezpieczeństwem żywności pochodzenia zwierzęcego i rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych zwierząt, stanowiących zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka, a także niebezpiecznych dla stabilności gospodarczej naszego kraju - czytamy w liście.

Jak napisano, zadania te są wykonywane poprzez sprawowanie nadzoru nad gospodarstwami utrzymującymi zwierzęta i zakładami produkującymi żywność pochodzenia zwierzęcego takimi jak rzeźnie, zakłady rozbioru i przetwórstwa mięsnego oraz mleczarnie. Ponadto do obowiązków weterynarzy należy pobieranie tysięcy różnego rodzaju próbek do badań.

- Najpoważniejszym problemem Inspekcji Weterynaryjnej jest zbyt duża liczba realizowanych zadań w stosunku do posiadanych zasobów kadrowych, dramatycznie niskie zarobki oraz brak możliwości zatrudnienia nowych pracowników - wyjaśniła Maskel.

- Aktualne wynagrodzenia zasadnicze wykwalifikowanych pracowników Inspekcji, w większości przypadków mieszczą się między 2,5 a 3 tysiącami złotych brutto, co nie może konkurować z możliwościami zarobkowania w sektorze prywatnym. Jedynym sposobem na poprawienie sytuacji (...) jest zwiększenie funduszu wynagrodzeń i przyznanie dodatkowych etatów, szczególnie w jednostkach powiatowych Inspekcji - argumentują pracownicy.

W liście zostały przedstawione postulaty. Są to m.in.: podwyżka wynagrodzenia zasadniczego dla wykwalifikowanych pracowników na poziomie 1,5 średniej krajowej; ustalenie wynagrodzenia dla nowo utworzonych etatów na poziomie średniej krajowej; przyznania nowych etatów, niezbędnych do walki z ASF; systemowe rozwiązania dot. zwalczania ASF, a w szczególności sprawna i skuteczna współpraca z innymi służbami rządowymi i samorządowymi; stworzenie możliwości występowania o dodatkowe środki budżetowe, które byłyby przeznaczone na coroczny wzrost 1 proc. wysługi lat, nagrody jubileuszowe, nagrody celowe, odprawy emerytalne.

- Liczymy na szeroki odzew na nasz list. Pamiętajmy, że walka z chorobami zwierząt gospodarskich zwalczanymi z urzędu może doprowadzić do załamania gospodarczego kraju - napisali pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej.

ASF potwierdzono w marcowych badaniach u dzików znalezionych przede wszystkim w województwach lubelskim i mazowieckim. Po kilka przypadków było też w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Najwięcej przypadków odnotowano u padłych dzików. Łącznie dotychczas odnotowano 1 tys. 625 przypadków ASF u dzików w Polsce.

Czytaj więcej:  Podlaskie, lubelskie, mazowieckie i warmińsko-mazurskie. Kolejnych 98 nowych przypadków ASF

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.