PARTNER PORTALU
  • BGK

Białystok: Klub PiS w radzie miasta zyskał jednego członka

  • PAP    8 kwietnia 2016 - 20:31
Białystok: Klub PiS w radzie miasta zyskał jednego członka

Logo Prawa i Sprawiedliwości. (fot.: Piotr Drabik/flickr.com/CC BY 2.0)

Każdego rozliczają tak naprawdę wyborcy, wracam do środowiska, z którego się wywodzę - tak swoją decyzję przejścia do klubu PiS w Radzie Miasta Białystok uzasadnił Marcin Szczudło, dotąd przewodniczący klubu radnych komitetu prezydenta Tadeusza Truskolaskiego.




PiS ma w radzie samodzielną większość - dotąd 15, obecnie 16 spośród 28 radnych i jest w opozycji do urzędującego trzecią kadencję prezydenta. Platforma Obywatelska ma 6 radnych, Klub Tadeusza Truskolaskiego (TT) - obecnie pięciu, zaś SLD - jednego.

"Liczę, że będzie to wzmocnienie, które wyjdzie z korzyścią dla klubu i zrealizujemy wszystkie postulaty, z którymi szliśmy jako PiS do wyborów. Liczę również na wkład merytoryczny i doświadczenie Marcina Szczudło" - mówił w piątek na konferencji prasowej szef klubu radnych PiS i przewodniczący rady miasta Mariusz Gromko.

Szczudło był szefem klubu radnych TT. Wprost nie odpowiedział na pytanie, dlaczego właśnie teraz przeszedł do klubu PiS.

Przypomniał, że był w PiS od 2001 do 2012 r., potem działał w Solidarnej Polsce. "Nie ukrywam, że zawsze, jeśli chodzi o poglądy, było mi blisko do tego środowiska (...). Cieszę się, że wracam w stare kąty i do środowiska, z którego się wywodzę" - powiedział.

Dodał, że różnił się z innymi radnymi klubu w ocenie polityki krajowej i był zwolennikiem bliższej współpracy z klubem radnych PiS, by było to z korzyścią dla miasta. "Jeżeli chce się kolejne rzeczy robić dla naszego regionu, warto też współpracować z rządem. Nie było tej woli" - mówił Szczudło.

Z mandatu radnego nie zamierzam rezygnować - to odpowiedź na czwartkowe oświadczenie pięciu obecnych członków klubu TT. "Każdego rozliczają tak naprawdę wyborcy" - powiedział. Mówił też, że gdy w minionej kadencji miały miejsce takie ruchy "kadrowe" w radzie, takich apeli o złożenie mandatu nie było.

Jego zdaniem klub TT ma zbyt mały wpływ na projekty trafiające pod obrady radnych od prezydenta.

Pytany, jakim sygnałem dla wyborców jest taka decyzja jak ta, którą podjął, odpowiedział, że wybory samorządowe mają to do siebie, że "duża część głosów" to poparcie dla danej osoby, a nie komitetu, z którego ona startuje. "Myślę, że wyborcy mnie ocenią przy kolejnych wyborach i przed nimi będę odpowiadać" - mówił Szczudło.

Do 11 marca pracował w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku jako zastępca dyrektora departamentu rozwoju obszarów wiejskich. Złożył jednak wypowiedzenie.

Dziennikarzom mówił w piątek, że zakłada własną działalność gospodarczą związaną z public relations.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.