PARTNER PORTALU
  • BGK

Białystok, korupcja: Prokuratura przejęła śledztwo ws. byłej dyrektorki szkoły

  • PAP/AT    14 marca 2017 - 11:59
Białystok, korupcja: Prokuratura przejęła śledztwo ws. byłej dyrektorki szkoły
Podejrzanej postawiono dotąd ponad 450 zarzutów, ale postępowanie dowodowe wciąż jest prowadzone (fot.pixabay.com)

Prokuratura przejęła śledztwo wobec byłej dyrektorki jednej ze szkół policealnych ze względu na stopień skomplikowania postępowania oraz obszerność materiałów.




• Prokuratura Okręgowa w Białymstoku przejęła, trwające już ponad 2 lata, śledztwo wobec byłej dyrektorki jednej ze szkół policealnych w mieście.
• Śledztwo zostało przejęte ze względu na stopień skomplikowania postępowania oraz obszerność materiałów.
• Była dyrektorka jest podejrzana o przejmowanie łapówek.

Informacje potwierdził rzecznik tej prokuratury Łukasz Janyst. O planowanych przez prokuraturę okręgową czynnościach nie chciał mówić.

Podejrzanej postawiono dotąd ponad 450 zarzutów, ale postępowanie dowodowe wciąż jest prowadzone. Jeszcze gdy śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, w sprawie pojawiły się nowe wątki, dotyczące podejrzeń podrabiania dokumentów czy wyłudzania subwencji oświatowej.

Sprawa zaczęła się od zawiadomienia złożonego przez kilka osób pokrzywdzonych. Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta miała wykorzystywać swoje stanowisko i brać łapówki - w formie pieniędzy, ale też m.in. biżuterii - np. za przyznawanie premii pracownikom szkoły, awanse i nagrody dla nauczycieli.

Dotąd podejrzanej postawiono ponad 450 zarzutów dotyczących przyjęcia - w ciągu co najmniej kilku lat - korzyści majątkowej lub osobistej albo obietnicy takiej korzyści, w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Jednorazowe kwoty miały wynosić od kilkuset złotych do kilku tysięcy złotych.

Gdy sprawa wyszła na jaw i pojawiły się pierwsze zarzuty, w styczniu 2015 roku kobietę odwołano ze stanowiska. Zrobił to zarząd województwa podlaskiego; szkoła podlegała samorządowi województwa.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • ciemność widzę ciemność, 2017-03-14 14:27:57

    Phii... ja znam szkołę niedaleko Białegostoku, gdzie p.o. dyrektorka została pozbawiona uprawnień do nauczania, bo sfałszowała swoje świadectwo maturalne. Podpisane przez nią świadectwa ukończenia szkoły chyba też są nieważne? Po niej następna p.o. dyrektorka pełniła funkcję 16 miesięcy, czyli niezg...odnie z uso (max 10 miesięcy i automatycznie wygasa), czyli wydane przez nią świadectwa ukończenia szkoły również są nieważne, bo jej powierzenie z mocy prawa wygasło wcześniej. Nie miała więc prawa wydawać publicznych pieniędzy, zawierać umów z nauczycieli, z których teczek akt osobowych ginęły dokumenty i jakoś wojewoda podlaski tym się nie przejął, że przez dwa lata uczniowie tej szkoły otrzymywali nieważne pod względem prawnym świadectwa. Kobieto nie martw się, wyleziesz z tego, najwyżej dostaniesz wyrok w zawiasach.  rozwiń