PARTNER PORTALU
  • BGK

Bielski samorząd zainstaluje w komunalnych kamienicach czujniki czadu

  • PAP/JS    8 lutego 2018 - 18:45
Bielski samorząd zainstaluje w komunalnych kamienicach czujniki czadu
Strażacy z Bielska-Białej od 1 października ub.r. odnotowali już ok. 60 interwencji związanych z ulatnianiem się czadu.

Czujniki tlenku węgla w stu mieszkaniach komunalnych, które ogrzewane są piecami węglowymi, zainstaluje na własny koszt Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, który zarządza miejskimi kamienicami w Bielsku-Białej – zapowiedział wiceprezydent miasta Przemysław Kamiński.




"Aktualnie ZGM analizuje zasoby, by wskazać mieszkania, w których zainstalowanie dobrej jakości czujnika jest najbardziej zasadne. Będą one sukcesywnie montowane w tym roku" - powiedział samorządowiec.

Wiceprezydent zaznaczył, że zakład komunalny stara się ograniczyć niską emisję w mieście i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. W tym celu sukcesywnie wymienia piece węglowe na gazowe z zamkniętą komorą spalania, w których ryzyko wydostania się spalin na zewnątrz jest wyeliminowane.

Decyzja o montażu na koszt miasta czujników to efekt interpelacji radnego Przemysława Drabka (PiS). "Tlenek węgla jest przyczyną wielu wypadków, których można uniknąć dzięki przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa, właściwej wentylacji pomieszczeń oraz zastosowaniu systemów ostrzegających o wykryciu czadu w powietrzu. (…) Wnioskuję o zakup czujników, które w pierwszej kolejności powinny zostać zainstalowane w gminnych zasobach mieszkaniowych, szczególnie najstarszych" - argumentował Drabek.

Wiceprezydent podał, że w rękach miasta jest ok. 1,47 tys. kamienic, a w nich 6,6 tys. mieszkań.

Strażacy z Bielska-Białej od 1 października ub.r. odnotowali już ok. 60 interwencji związanych z ulatnianiem się czadu. 48 osób z objawami zatrucia tlenkiem węgla, w tym 17 dzieci, trafił do szpitala. Rzecznik bielskich strażaków Patrycja Pokrzywa podała, że tylko w miniony weekend otrzymali trzy takie zgłoszenia. Do szpitala trafiły cztery osoby, w tym 10-latka. W mieszkaniu 85-letniego mężczyzny urządzenie pomiarowe wskazało przekroczenie dopuszczalnego stężenia czadu ponad 45-krotnie.

"Zatrucie czadem początkowo objawia się lekkim bólem głowy i zawrotami, ogólnym zmęczeniem, dusznością. Później następują trudności z oddychaniem oraz torsje. Osłabienie i ospałość, którą czuje osoba zaczadzona, a także zaburzenia zdolności oceny zagrożenia, powodują, że jest ona całkowicie bierna i nie ucieka. Często dochodzi do utraty przytomności. Jeżeli natychmiast nikt nie przyjdzie z pomocą dochodzi do śmierci. Przy wysokim stężeniu tlenku węgla zgon może nastąpić już po minucie" - powiedziała Pokrzywa.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.