PARTNER PORTALU
  • BGK

Budżet obywatelski Kalisza. Prezydent Grzegorz Sapiński zawiadomił prokuraturę

  • PAP/PSZ    3 października 2017 - 11:04
Budżet obywatelski Kalisza. Prezydent Grzegorz Sapiński zawiadomił prokuraturę
Ratusz w Kaliszu (fot. Shuttterstock)

Prezydent Kalisza Grzegorz Sapiński zawiadomił we wtorek prokuraturę o możliwości nielegalnego wykorzystania jego danych osobowych, w tym numeru PESEL, w internetowym głosowaniu na zadanie w budżecie obywatelskim na 2018 rok.




• Prawa domniemanej kradzieży danych osobowych nie dotyczy tylko prezydenta Kalisza.

• Trwa sprawdzanie, co mogło być źródłem wycieku danych.

• W internetowym głosowaniu oddano 10 871 głosów.

Sapiński powiedział PAP, że nie mógł zagłosować na zadanie w budżecie obywatelskim ponieważ, ktoś oddał głos za niego, wykorzystując do tego PESEL. Sprawa dotyczy jeszcze innych ośmiu kaliszan, którzy o zdarzeniu zawiadomili Urząd Miasta Kalisza.

"Głosowanie w Budżecie Obywatelskim dobiegło końca, ale okazuje się, że ktoś wykorzystał dane osobowe ośmiu osób. Także ja nie mogłem zagłosować, bo również ktoś to zrobił za mnie" - poinformował Sapiński.

Prezydent podkreślił, że wszystkie osoby, które zgłosiły się do urzędu z tym problemem, były członkami albo sympatykami jednego z kaliskich stowarzyszeń a fałszywe głosy oddano na te same zadania.

"Nie pozostało nam nic innego, jak skierować sprawę do prokuratury, ponieważ zostały wykorzystane dane wrażliwe - imię, nazwisko i PESEL" - wyjaśnił Sapiński.

Wiceprezydent Barbara Gmerek poleciła sprawdzić, czy wyciek danych osobowych mógł mieć miejsce poprzez urzędowe systemy informatyczne. "Zostałam zapewniona, że nasze systemy są bezpieczne" - powiedziała PAP wiceprezydent.

Sapiński zapewnił, że wszystkie dane potrzebne do znalezienia sprawcy, zostały zabezpieczone przez Urząd Miejski i przekazane prokuraturze.

Jak poinformowała PAP radca prawny urzędu Danuta Rybarczyk, osoba, która dopuszcza się czynu wykorzystania wizerunku lub innych danych osobowych w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej, podlega karze więzienia do 3 lat. "To przestępstwo określa się mianem kradzieży tożsamości" - wyjaśniła.

Informatyk miejski Piotr Walczak dodał, że Urząd Miejski Kalisza planuje wprowadzić w następnej edycji dodatkowe zabezpieczenie. "Na pewno będzie to pole z danymi, które będą znane tylko osobie głosującej" - poinformował.

W internetowym głosowaniu na zadania BO oddanych zostało 10 871 głosów. Podobną liczbę oddano w wersji papierowej.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.