PARTNER PORTALU
  • BGK

Burmistrz Mikołowa przyznał się do romansu z asystentką. Teraz ją zwolni?

  • MN    9 lutego 2017 - 09:55
Burmistrz Mikołowa przyznał się do romansu z asystentką. Teraz ją zwolni?
Burmistrz Stanisław Piechula przyznał, że związał swoje życie z asystentką. (fot. Facebook)

• Burmistrz Mikołowa Stanisław Piechula związał się ze swoją asystentką.

• Poinformował o tym wszystkich za pośrednictwem Facebooka.

• Szybko pojawiły się głosy, że nie powinien łączyć spraw uczuciowych z zawodowymi.




- Będąc burmistrzem, czyli osobą publiczną trudno oddzielić jednoznacznie życie zawodowe od prywatnego. Staje się to szczególnie trudne wtedy gdy ma miejsce znacząca oraz szeroko komentowana zmiana. Jeszcze trudniej informować o prywatnym „trzęsieniu ziemi”, ale chcąc wyjaśnić i przerwać wszelkie spekulacje postanowiłem krótko opisać temat – napisał Piechula.

- Związałem swoje życie prywatne z asystentką Aleksandrą Czech. Pociąga to za sobą konieczność dokonania kolejnych i poważnych zmian w naszym dotychczasowym życiu, a także dopracowania wielu szczegółów - zaznaczył.

Te słowa wywołały niemałe zamieszanie, szczególnie wśród mieszkańców, którzy zaczęli dopytywać, czy w takiej sytuacji burmistrz nie powinien zwolnić asystentki. O to samo zapytali go dziennikarze „Dziennika Zachodniego”. Burmistrz odpowiedział krótko:

- Nie mam żadnej podstawy prawnej, aby ją do tego zmusić. Sfera uczuć nie stanowi przecież żadnego prawnego argumentu i uzasadnienia – zaznaczył Piechula.

Burmistrz miasta podkreślił na Facebooku, że swoją pracę zawodową nadal będzie wykonywał najlepiej jak potrafi i wyraził nadzieję, że mimo perturbacji w życiu prywatnym, nadal będzie rzetelnie oceniany przez mieszkańców.

Czy podobne sytuacje w miejscu pracy są uregulowane prawnie?

Zdaniem adwokata Bartłomieja Raczkowskiego, nie można zakazać współpracownikom zbyt bliskich relacji i ingerować tym samym w ich życie prywatne. Jednak pracodawca ma możliwość zwolnić takich pracowników w przypadku nienależytego wykonywania przez nich obowiązków.

- Pracodawca może regulować wszystko, co dotyczy spraw merytorycznych, obowiązków pracowniczych i samego procesu wykonywania pracy. Ma prawo decydować o tym, jak powinien przebiegać nadzór nad pracownikiem i procesem pracy, czyli np. nakazać odbywanie cotygodniowych spotkań czy pisemnych raportów, natomiast nie może wprowadzać zmian do regulaminu w zakresie intymnych relacji pomiędzy pracownikami i ingerować w ich prywatność poprzez ich zakaz - mówił w rozmowie z serwisem PulsHr.pl adwokat Bartłomiej Raczkowski z kancelarii Raczkowski Paruch.

Ekspert uważa, że pracodawcy nie wolno wyciągnąć negatywnych konsekwencji wobec pracownika - a w szczególności zwolnić go - za romans. Jeżeli w wypowiedzeniu umowy o pracę byłoby wpisane, że stanowi on powód zwolnienia, to pracodawcy byłoby bardzo trudno uzasadnić tę decyzję przed sądem.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (4)

  • Tadeusz, 2017-02-16 15:59:45

    Temu Panu to już naprawdę odbiło, okłamuje rodzinę i teraz obnosi się z tym na całą Polskę, że się zakochał i wszystko jest OK i będzie lepiej pracował jako Burmistrz? Przecież to moralność na poziomie KGB-owskiej Rosji niczym Prezydent PUTIN wyślę żonę do klasztoru i co mi zrobicie . MIESZKAŃCY M...IKOŁOWA OPAMIĘTAJCIE SIĘ - TACY LUDZIE NIE POWINNI WAMI RZĄDZIĆ, KŁAMIĄ RANO , W POŁUDNIE I WIECZOREM ....... DO NATYCHMIASTOWEJ DYMISJI !!!!!!!!!!!!  rozwiń
  • Prawda, 2017-02-12 10:55:39

    Żonaty on , ona po ślubie... ja tez miałam romans z żonaty mężczyzna i żałuję tego bardzo. Głupia byłam. Nie bez powodu ludzie wszędzie trąbią o tym, że to nie ma sensu o nie warto bo to się zawsze źle kończy niezależnie od tego jaką drogę się wybierze. W moim przypadku on wrócił do żony. Czytałam... o przypadkach ze nowa partnerka znalazła sobie kogoś młodszego lub / i lepiej zarabiajacego...  rozwiń
  • anty, 2017-02-09 19:54:46

    Gdzie jest ten Mikołów? Bo u nas na Podlasiu burmistrz miał (ma?) romans z sekretarzem gminy. Przyłapany na gorącym "uczynku" przyczynił się do rozpadu małżeństwa tej pani, ale zadość uczynił zatrudniając jej córkę w miejscowej szkole. Obecnie romansuje ze swoją sekretarką, również mężatką.... W przeszłości, gdy był jeszcze dyrektorem szkoły, rozbił inne małżeństwo wdając się w romans ze swoją podwładną nauczycielką. Na pewno nie przestanie, aż mu ktoś przetrąci kręgosłup i z pewnością ma jeszcze kilka innych na boku.  rozwiń