PARTNER PORTALU
  • BGK

Burmistrz Żywca, Antoni Szlagor, proponuje podwyżki

  • IJ    12 kwietnia 2018 - 19:10
Burmistrz Żywca, Antoni Szlagor, proponuje podwyżki
(fot. PTWP / Piotr Waniorek)

To są marketingowe działania, które mają pokazać, że w samorządach są złodzieje - tak zapowiedź prezesa Prawa i Sprawiedliwości komentuje burmistrz Żywca Antoni Szlagor. Jarosław Kaczyński zapowiedział obcięcie pensji posłom, senatorom i samorządowcom.




  • Podwyżka 20 proc. dla... wszystkich Polaków - to reakcja burmistrza Żywca na zapowiedzi obniżenia wynagrodzeń samorządowców.
  • Antoni Szlagor o propozycji szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego: to chwyt marketingowy.
  • Burmistrz Żywca proponuje, by dwie kadencje mogli pracować nie tylko samorządowcy, ale też parlamentarzyści.

"Mam nadzieję Panie Prezesie Kaczyński że następnym krokiem będzie podwyżka dla najmniej zarabiających, podwyższenie głodowych emerytur tych najniższych, likwidacja gabinetów politycznych, obniżenie stawki vat i wiele innych działań!" To była pierwsza reakcja (opublikowana na Twitterze) burmistrza Żywca Antoniego Szlagora na zapowiedzi szefa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Przypomnijmy, po fali krytyki związanej z przyznaniem nagród przez premier Beatę Szydło swoim ministrom (ale też sobie samej), prezes PiS zareagował zapowiadając nie tylko zwrot nagród przez szefów resortów. Przygotowana ma zostać ustawa zmniejszająca o 20 proc. pensje parlamentarzystów. Zgodnie z zapowiedzią Kaczyńskiego, wprowadzone będą także limity ograniczające zarobki w samorządach.

Burmistrz Żywca twierdzi, że jego propozycja jest lepsza, niż ta autorstwa Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego? Obcinanie pensji politykom, mieszkańcy w swoich portfelach nie odczują. W przeciwieństwie do podwyżek.

Dlatego Antoni Szlagor proponuje zwiększenie wynagrodzeń o 20 proc.

- Myślę, że pan prezes Kaczyński weźmie mój głos pod uwagę i zostaną wygospodarowane środki na podwyżki pensji dla wszystkich w Polsce - mówił, na konferencji prasowej, burmistrz Żywca.

Jego zdaniem, nie powinno to być trudne, skoro sytuacja gospodarcza jest dobra. - Mówimy o strasznym wzroście gospodarczym, mówimy o strasznym rozwoju gospodarczym, no to jak mamy wzrost i rozwój, to powinny być też zyski. Gdzie się podziały pieniądze z uszczelnionego VAT-u?" - pyta retorycznie Szlagor i sugeruje rządzącym, w jaki sposób budżetowe nadwyżki powinny zostać rozdysponowane. - Niech to dadzą ludziom do rent, do emerytur, niech podniosą policji, dziennikarzom, wszystkim - proponuje samorządowiec.

A to nie jedyna oryginalna propozycja autorstwa Antoniego Szlagora skierowana do rządzących. Tuż po znowelizowaniu przez parlament Kodeksu wyborczego i podpisaniu go przez prezydenta, burmistrz Żywca zaproponował szersze zastosowanie dwukadencyjności niż zrobiono to w noweli. Kodeks wprowadził dwukadencyjność prezydentów i burmistrzów miast oraz wójtów gmin. - Z szacunku do pana prezydenta Andrzeja Dudy, niech wszyscy w Polsce mają dwie kadencje. Posłowie i senatorowie także - apelował Szlagor. - Jeśli mówimy o przewietrzeniu samorządów, to najpierw przewietrzmy Sejm i Senat" - uzasadniał swoją propozycję burmistrz Żywca. Jego pomysł nie spotkał się jednak z odzewem parlamentarzystów.

Dodajmy, że Antoni Szlagor zarabia 7,5 tys. zł na rękę. Burmistrzem Żywca jest od 2002 roku.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.