PARTNER PORTALU
  • BGK

Bytom: Referendum ws. odwołania prezydenta Damiana Bartyli nieważne

  • PAP/AT    4 grudnia 2017 - 06:24
Bytom: Referendum ws. odwołania prezydenta Damiana Bartyli nieważne

Damian Bartyla, prezydent Bytomia (fot. UM Bytom/Hubert Klimek)

Są wyniki referendum w Bytomiu. Damian Bartyla zachowa stanowisko prezydenta.




• Damian Bartyla pozostanie na stanowisku prezydenta Bytomia.

• Niedzielne referendum w sprawie jego odwołania jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.

• Inicjatorzy referendum zarzucają prezydentowi m.in., że nie radzi sobie z problemem odpadów, rewitalizacją miasta i wyprowadza pieniądze z miejskich spółek.

Przewodnicząca Miejskiej Komisji ds. Referendum Halina Bieda powiedziała, że po zsumowaniu danych ze wszystkich komisji obwodowych okazało się, że w referendum wzięło udział 19.926 bytomian, co daje 16,08 proc. frekwencji. Za odwołaniem Bartyli opowiedziało się 17.300 głosujących, a przeciwko - 1087.

Do uznania referendum za ważne potrzeba było udziału co najmniej 26 tys. 177 osób, czyli trzy piąte liczby wyborców, którzy brali udział w wyborze prezydenta trzy lata temu, 16 listopada 2014 r.

Jak wcześniej informowali przedstawiciele Miejskiej Komisji ds. Referendum, niedzielne głosowanie przebiegało bez zakłóceń - wszystkie lokale zostały otwarte punktualnie, do Komisji nie dotarły żadne sygnały o naruszeniu ciszy referendalnej.

Uchwała miejskich radnych w sprawie przeprowadzenia referendum zapadła 5 września i była następstwem nieudzielenia prezydentowi absolutorium z wykonania budżetu miasta za ubiegły rok. Wykonanie budżetu negatywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa.

Inicjatorzy referendum zarzucają prezydentowi m.in., że nie radzi sobie z problemem odpadów, rewitalizacją miasta i wyprowadza pieniądze z miejskich spółek. Obarczają go także winą za złą sytuację finansową Bytomia. Za odwołaniem Bartyli opowiadali się przedstawiciele partii politycznych - m.in. PO, PiS, Nowoczesnej, Kukiz'15 i SLD - oraz organizacji społecznych.

Bartyla, który jakiś czas temu stracił poparcie większości w Radzie Miasta, uważa że jego decyzje z ostatnich lat "bronią się" a organizacja referendum na rok przed wyborami to przejaw braku odpowiedzialności.

Damian Bartyla po raz pierwszy został wybrany na prezydenta Bytomia w październiku 2012 r. w przedterminowych wyborach. Wcześniej, w czerwcu tegoż roku, ponad 28 tys. bytomian opowiedziało się w referendum za odwołaniem ze stanowiska prezydenta Piotra Koja (PO) oraz Rady Miasta. Bartyla działał na rzecz referendum, w którym odwołano Koja.

W wyborach samorządowych jesienią 2014 r. Bartyla zwyciężył w pierwszej turze ponownie obejmując stanowisko prezydenta miasta.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (9)

  • Jb, 2017-12-05 19:22:01

    Niestety ale główny innowacja długów Bytomia to poprzedni prezydent Koj.
  • igrek, 2017-12-04 23:19:09

    Brawo Panie Prezydencie z takim organizatorem referendum Pan z łatwością tylko mógł wygrać.
  • Wd, 2017-12-04 23:04:22

    Do Ana85: zapomniałas dodac ze koj tez nie poszedl i namawial innych