PARTNER PORTALU
  • BGK

Chcą dymisji ministra środowiska Jana Szyszko. Za "rzeź drzew"

  • PAP/AT    7 marca 2017 - 12:24
Chcą dymisji ministra środowiska Jana Szyszko. Za "rzeź drzew"
Adrian Zandberg ocenił, że "w kraju, który traktuje sam siebie poważnie minister odpowiedzialny za ten skandal" powinien zostać zdymisjonowany (fot.twitter.com/zandbergrazem)

• Domagamy się dymisji dla ministra Jana Szyszko, który ponosi odpowiedzialność za rzeź drzew, takie skandale jak ten nie mogą przechodzić bezkarnie - oświadczył przedstawiciel Partii Razem Adrian Zandberg.
• Według Zandberga należy też skontrolować proces powstawania obowiązujących przepisów.




Od 1 stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych posesjach, zgodnie z którymi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Projekt ustawy, który umożliwił te zmiany, został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS. Przepisy ustawy wzbudziły społeczne protesty.

W piątek (3 marca) w Sejmie PiS złożył projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody dot. wycinki drzew. Przewiduje on, że jeżeli na nieruchomości zostaną usunięte drzewa, właściciel nie będzie mógł zbyć tej nieruchomości na rzecz podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą przez pięć lat. Nowelizacja przewiduje kary administracyjne, jeżeli osoba fizyczna nie dotrzyma tego nakazu.

We wtorek (7 marca) podczas happeningu przed Sejmem Partia Razem odsłoniła pomnik - jak mówili jej przedstawiciele - ku czci "narodowej wycinki drzew ministra Szyszki". Pomnik ma postać złotej piły mechanicznej, pod którą znajduje się podpis "Janowi Szyszce wdzięczni deweloperzy i drwale".

Członkini zarządu Partii Razem Julia Zimmermann podkreśliła na briefingu, że nowelizacja ustawy o ochronie drzew umożliwiła masową wycinkę drzew, na którą nie potrzeba zezwoleń. "To święte prawo własności, o którym tak chętnie mówi minister Szyszko zostało wyniesione ponad wszelki interes społeczny" - mówiła.

Zimmermann oceniła, że z nowelizacji ustawy najbardziej ucieszyli się deweloperzy. Według niej kolejny projekt nowelizacji przygotowany przez PiS "w niczym nie pomoże".

"Owszem, przez pięć lat nie będzie można sprzedać działki, na której się wycięło drzewa, deweloperowi, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wyciąć drzewa na zapas i za pięć lat ją odsprzedać" - podkreśliła. Jak dodała, "ustawa wprowadza obowiązek zgłoszenia chęci wycięcia drzew, ale nie wprowadza żadnych kar - osoba, która wytnie drzewa bez zgłoszenia nie spotka się z żadną karą, z żadnym napomnieniem czy grzywną".

Zimmermann wezwała również do przywrócenia wcześniej obowiązującego prawa dotyczącego wycinki drzew i rozpoczęcia debaty o ewentualnej nowelizacji przepisów.

Inny z członków zarządu partii Adrian Zandberg ocenił, że "w kraju, który traktuje sam siebie poważnie minister odpowiedzialny za ten skandal" powinien zostać zdymisjonowany.







×
KOMENTARZE (3)

  • zandbergis-zimmermannis, 2017-03-07 17:33:22

    Dzisiaj protestują przeciwko "rzezi" drzew - jutro będą wrzeszczeć, że to ich ciało, ich macica i mają prawo dziecko nienarodzone spławić do kanalizacji...
  • Roch, 2017-03-07 17:33:11

    Bardzo dobrze, że lewica protestuje! Nie ma ich w Sejmie ale działają i robią wszystko, by zasłużenie tam się znaleźć. Barwo Partia Razem
  • ben74, 2017-03-07 12:26:56

    Idiotyzm lewackiej opozycji jest zatrważający! :D