PARTNER PORTALU
  • BGK

Chorzów: Protest przed wystawieniem spektaklu "Klątwa" w Teatrze Rozrywki

  • PAP/JS    3 sierpnia 2017 - 20:24
Chorzów: Protest przed wystawieniem spektaklu "Klątwa" w Teatrze Rozrywki
Teatr Rozrywki w Chorzowie (fot. teatr-rozrywki.pl)

Ponad 100 osób protestowało przed Teatrem Rozrywki w Chorzowie, gdzie wieczorem rozpoczęło się wystawienie spektaklu "Klątwa" Olivera Frljicia. Przedstawiciele regionalnego stowarzyszenia organizującego akcję nazwali przedstawienie bluźnierczym.




• Uczestnicy protestu m.in. odmówili publicznie różaniec jako - jak sami wskazywali - zadośćuczynienie za grzech bluźnierstwa.

• Jak wynika z danych, do Urzędu Marszałkowskiego wpłynęło 19 petycji ws. spektaklu, podpisanych łącznie przez ok. tysiąc osób. Zostały one skierowane do dyrekcji teatru.

Do akcji organizowanej przez regionalne stowarzyszenie działające pod nazwą "Śląskie Centrum Kultury" (ŚCK) z siedzibą w Siemianowicach Śląskich, dołączyły m.in. środowiska związane z Obozem Narodowo-Radykalnym, Ruchem Narodowym i Młodzieżą Wszechpolską, których sympatycy bezpośrednio przed spektaklem blokowali wejście do teatru skandując m.in. "hańba". Samo główne wejście i tak już wcześniej było odgrodzone barierkami; przejść za nie mogły tylko osoby posiadające bilety na przedstawienie.

"Klątwa" to spektakl chorwackiego reżysera i dramatopisarza Olivera Frljicia, oparty na dramacie Stanisława Wyspiańskiego z 1899 r. Przedstawienie zrealizowane przez Teatr Powszechny w Warszawie (premiera odbyła się 18 lutego br.) wywołało wiele kontrowersji. "Naturalnej wielkości pomnik Jana Pawła II zawisa nad sceną, na stryczku. Z tabliczką obrońca pedofilów" - pisała "Gazeta Wyborcza" o spektaklu.

Z kolei w zapowiedzi przedstawienia na stronie chorzowskiej sceny czytamy: "W momencie, w którym związek Kościoła i państwa wydaje się nierozerwalny, a władza organów kościelnych próbuje wpłynąć na funkcjonowanie świeckich instytucji oraz na decyzje jednostek, twórcy spektaklu sprawdzają, czy opór wobec tych mechanizmów jest jeszcze możliwy".

Przeciwko wystawieniu tego spektaklu w Teatrze Rozrywki w Chorzowie - instytucji kultury samorządu woj. śląskiego - protestowało tam ponad 100 osób.

Uczestnicy protestu m.in. odmówili publicznie różaniec jako - jak sami wskazywali - zadośćuczynienie za grzech bluźnierstwa. Nie zniechęciło ich chwilowe załamanie pogody - deszcz i porywisty wiatr. Do akcji dołączyły też m.in. grupki z flagami Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej. Były też transparenty np. z hasłem: "Stop neomarksistowskiej antykulturze".

W ocenie przedstawicieli stowarzyszenia ŚCK, "Klątwa" jest spektaklem bluźnierczym i "nie ma nic wspólnego ze sztuką". "Jak świat, światem nigdy dotychczas seks oralny nie został nazwany sztuką, a tym bardziej ten bluźnierczy z wykorzystaniem figury Jana Pawła II; do tego na deskach teatru państwowego w jego własnym kraju. Nie nazwano też do tej pory sztuką wieszanie głowy Kościoła, podcieranie się flagą, ścinanie piłą mechaniczną krzyża czy walenie krzyżami o deski sceny teatralnej. Nie, to nie są środki wyrazu artystycznego" - podali w komunikacie.

Dyrektorka ŚCK Katarzyna Olszewska przyznała, że całego spektaklu nie widziała, jedynie fragmenty. "Myślę, że na tej podstawie można ocenić spektakl; nieprawdą jest, że trzeba go oglądać w całości, żeby stwierdzić, że jest on bluźnierczy i są w nim sceny, które łamią prawo polskie" - mówiła dziennikarzom.

Olszewska zaapelowała też o - jak mówiła - wyciągnięcie wniosków wobec osób, które "ściągnęły" spektakl do Chorzowa.

Wcześniej o odwołanie przedstawienia apelował metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Wraz z chorzowskimi duszpasterzami przestrzegał przed "przekroczeniem granic wolności artystycznej, która nie szanuje już tego, co wartościowe i święte dla współobywateli". Wezwał też wiernych do podjęcia dzieł pokutnych, postu i modlitwy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.