Ciąg dalszy politycznej awantury o władzę w Białołęce

• Radni Warszawy unieważnili wybór nowego zarządu dzielnicy. 
• Zdaniem PO zarząd Białołęki został wyłoniony bezprawnie. 
• W sprawę zaangażował się już wojewoda mazowiecki.
Ciąg dalszy politycznej awantury o władzę w Białołęce
Przewodniczący klubu radnych PO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski uważa, że uchwały ws. wyboru nowego zarządu na Białołęce zostały podjęte z naruszeniem prawa. (Fot. www.radawarszawy.um.warszawa.pl).

Rada Warszawy, głosami radnych PO, unieważniła w czwartek (25.02) uchwały rady dzielnicy Białołęka w sprawie wyboru nowego zarządu. PO przekonuje, że zostały podjęte z naruszeniem prawa.

To kolejna odsłona konfliktu na Białołęce, gdzie w zeszłym roku Platforma straciła większość na rzecz koalicji PiS z lokalnym komitetem.

Zanegowane przez radę miasta uchwały rady Białołęki z 10 lutego br. dotyczą odwołania burmistrza dzielnicy Piotra Jaworskiego i wyboru na to stanowisko Jana Mackiewicza wraz z zastępcami.

Przewodniczący klubu radnych PO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski w rozmowie z PAP przekonywał, że uchwały ws. wyboru nowego zarządu na Białołęce zostały podjęte z naruszeniem prawa.

- Zostały złamane procedury. Wybory przewodniczącego (rady dzielnicy) - które potem skutkowały wyborami zarządu - zostały przeprowadzone na sesji, która była przerwana i prowadzona przez osobę nieuprawnioną – przekonywał Szostakowski.

Jak mówił, oznacza to, że decyzje w sprawie wyboru zarządu podjęte podczas kolejnej sesji zwołanej przez wadliwie wybranego przewodniczącego, również były podejmowane z naruszeniem prawa.

Uchwały rady miasta w sprawie unieważnienia wyboru nowego zarządu na Białołęce na czwartkowej sesji rady miasta krytykował klub PiS. Radny tej formacji Dariusz Figura ocenił, że są one wyrazem „niespójności logicznej”. Inne głosy mówiły o tym, że PO nie chce oddać za wszelką cenę władzy w dzielnicy.

Podczas tej pierwszej kwestionowanej przez PO sesji, nowa większość na Białołęce na nowego przewodniczącego rady dzielnicy wybrała Wiktora Klimiuka (PiS), który miał zastąpić Annę Majchrzak (PO).

Odwołanie Majchrzak unieważniła Rada Warszawy, w której większość ma PO. Wtedy do sprawy włączył się nowy wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera (PiS), który rozstrzygnięciem nadzorczym z 12 lutego br. stwierdził nieważność uchwały rady miasta.

W czwartek stołeczni radni zdecydowali o wniesieniu skargi do sądu administracyjnego na decyzję wojewody, przyjmując w tej sprawie uchwałę. W jej uzasadnieniu napisano, że uchwała Rady Warszawy kwestionująca odwołanie Majchrzak została podjęta w oparciu o obowiązujące przepisy prawa i nie narusza kryterium legalności.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE