PARTNER PORTALU
  • BGK

Częstochowa: Pięć osób z zarzutami w sprawie budowy węzła drogowego

  • PAP/MN    22 września 2017 - 16:16
Częstochowa: Pięć osób z zarzutami w sprawie budowy węzła drogowego
Wobec wszystkich zatrzymanych prokurator skierował do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie. (fot. CBA)

Pięć osób usłyszało zarzuty w śledztwie dotyczącym oszustw i korupcji przy realizacji unijnego projektu budowy bezkolizyjnego węzła dróg nr 1 i 46. Inwestor – samorząd miasta – poniósł w ich efekcie szkodę na kwotę blisko 3 mln zł – podała częstochowska prokuratura.




• Część zarzutów dotyczy oszustw na szkodę miasta - wykonawca miał zawyżać w protokołach przysługujące mu wynagrodzenie.

• Jest też zarzut korupcyjny - dotyczy wręczenia co najmniej 200 tys. zł korzyści majątkowej wynajętemu przez miasto inżynierowi kontraktu.

• Wcześniej w tej sprawie CBA zatrzymało niewłaściwą osobę. Według prokuratury podłożem pomyłki były zbieżne dane osobowe.

Chodzi o inwestycję realizowaną przez samorząd Częstochowy w latach 2012-2014. W jej efekcie, w północnej części miasta powstał bezkolizyjny węzeł łączący drogę krajową nr 1 z drogą nr 46. Podstawą robót była warta ok. 65 mln zł umowa samorządu z firmą Bilfinger Berger Budownictwo.

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy tej inwestycji prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jak poinformował w piątek prok. Tomasz Ozimek z nadzorującej je Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, trwające od 2015 r. postępowanie dotyczy oszustw i przestępstw korupcyjnych.

Według przedstawiciela prokuratury w czwartek zarzuty w tej sprawie przedstawiono łącznie pięciu osobom.

Czytaj też: Józef Krzyworzeka utraci funkcję starosty

Część z nich dotyczy oszustw na szkodę miasta - wykonawca miał zawyżać w protokołach przysługujące mu wynagrodzenie poprzez podawanie ilości robót przekraczających faktyczne wykonanie. Oszustwo polegało również na użyciu materiałów gorszej jakości, niż wynikało to z umowy.

"Ze wstępnych ustaleń wynika, że na skutek działań podejrzanych, miasto Częstochowa mogło ponieść szkodę w wysokości 2,9 mln zł" - wskazał prok. Ozimek.

Drugi zarzut - korupcyjny - dotyczy wręczenia co najmniej 200 tys. zł korzyści majątkowej wynajętemu przez miasto inżynierowi kontraktu. W zamian za łapówkę inżynier kontraktu akceptował zawyżone wynagrodzenie wykonawcy.

Wobec wszystkich zatrzymanych prokurator skierował do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie, kierując się obawą matactwa i grożącą surową karą.

W związku z tym śledztwem CBA poinformowało o wszczęciu przez swoje Biuro Kontroli i Spraw Wewnętrznych postępowania wyjaśniającego w kontekście zatrzymania w tej sprawie m.in. niewłaściwej osoby.

Czytaj też: Burmistrz Koła zatrzymany. Grozi mu do 10 lat więzienia

"Zatrzymany mężczyzna bezzwłocznie, po wyjaśnieniu jego sytuacji przez funkcjonariuszy CBA, został zwolniony, przeproszony i odwieziony bezpośrednio do domu, gdzie został wcześniej zatrzymany" - powiedział rzecznik CBA Piotr Kaczorek.

Według prokuratury podłożem pomyłki były zbieżne dane osobowe. Wewnętrzne postępowanie CBA ma ustalić czy nastąpił błąd funkcjonariusza i ewentualnie na którym etapie czynności. "Postępowanie ma też na celu wdrożenie takich działań naprawczych, aby wyeliminować i zapobiegać podobnym ewentualnym błędom funkcjonariuszy w przyszłości" - zaznaczył Kaczorek.

Nowy węzeł dróg nr 1 i 46 został oddany do użytku na początku października 2014 r. Zaproponowane w przetargu na jego zaprojektowanie oraz wykonanie ceny okazały się znacznie niższe, niż opiewająca na 175 mln zł pierwotna wycena inwestora. Unijna dotacja pokryła 85 proc. kosztów inwestycji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • ale jaja, 2017-09-25 19:26:41

    No, cóż, jeden zatrzymany przez przypadek, zobaczymy co się okaże z pozostałymi, wcale bym się nie zdziwił, gdyby wyszło na jaw, że pozostali są niewinni a cała afera to nic innego jak kampania wyborcza przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi. żadnej afery przy budowie węzła nie ma, a CBA nie pot...rafi przeanalizować dokumentów które zatrzymała. Za jakiś czas okaże się, że pozostałych trzeba będzie również przeprosić.  rozwiń