PARTNER PORTALU
  • BGK

Dekomunizacja. Społecznicy z Katowic chcą walczyć w sądzie o Plac Szewczyka

  • KDS    6 kwietnia 2018 - 13:16
Dekomunizacja. Społecznicy z Katowic chcą walczyć w sądzie o Plac Szewczyka
Jako strona sporu stowarzyszenie mogłoby zabierać głos w sprawie (fot. Facebook/Łukasz Borkowski)

Katowickie stowarzyszenie BoMiasto złożyło wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach o dopuszczenie do uczestniczenia w sprawie o nazwę Placu Szewczyka. Jako strona sporu chcą zabierać głos w walce o uchylenie zarządzenia zastępczego wojewody, który zmienił nazwę placu na Plac Lecha i Marii Kaczyńskich.




  • Gliwicki WSA prowadzi postępowanie dotyczące zaskarżenia decyzji o zmianie nazwy katowickiego placu.
  • Społecznicy liczą, że podobnie jak w Gdańsku, także na Śląsku sąd uchyli zarządzenie zastępcze wojewody. Tym samym Plac Szewczyka nie będzie nosił nazwy Kaczyńskich.

W grudniu ubiegłego roku podczas nadzwyczajnej sesji zwołanej z inicjatywy radnych Platformy Obywatelskiej i RAŚ, Rada Miasta Katowice zdecydowała o zaskarżeniu do sądu zarządzenia zastępczego Wojewody Śląskiego w sprawie zmiany nazwy placu Wilhelma Szewczyka na Marii i Lecha Kaczyńskich. 31 stycznia skarga wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, jednak nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy.

Społecznicy jako strona procesu będą mogli zabierać głos na sali sądowej, na bieżąco będą także informowani o wszystkich etapach sprawy.

- Do sądu idziemy w imieniu mieszkańców. Kilkuset katowiczan głośno zaprotestowało na placu Szewczyka, ponad 7 tysięcy osób podpisało petycję. Teraz czas, aby ich stanowisko wybrzmiało również podczas rozprawy - wyjaśnia Patryk Białas ze stowarzyszenia BoMiasto. 

Łukasz Borkowski z BoMiasto podkreśla, że katowiczanie nie akceptują narzuconej siłą nazwy. - Pokazali to w grudniu podczas protestu na placu, podpisując petycję do wojewody i pokazują to nadal, tak jak właściciel kantoru, którego zdjęcie obiegło internet. Przed sądem będziemy reprezentować ich sprzeciw – podsumowuje Borkowski. 

- Decyzja wojewody była nie tylko niesłuszna, ale w naszej ocenie sprzeczna z prawem - podkreśla Jarosław Makowski ze Stowarzyszenia BoMiasto. Wskazuje, że w Gdańsku tamtejszy sąd uchylił zarządzenie zastępcze wojewody w sprawie nowych nazw. - Liczymy, że podobnie postąpi sąd w Gliwicach -  przyznaje Makowski. 

Jak wskazują społecznicy, we wniosku do WSA swój udział w rozprawie uzasadniają tym, że "cele statutowe stowarzyszenia BoMiasto obejmują szeroko rozumiane wspieranie dążenia do zagwarantowania mieszkańcom Katowic "prawa do miasta", przyczynianie się do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i wspieranie rozwoju demokracji miejskiej w Katowicach". Zgoda na udział organizacji społecznych znajduje również uzasadnienie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.