Duża ustawa reprywatyzacyjna. Co zawiera projekt?

Brak możliwości zwrotu kamienic z lokatorami. Do 20 proc. zadośćuczynienia w formie pieniężnej z możliwością zamiany na 25 proc. w obligacjach. Rok na złożenie roszczeń u wypłata rekompensat w ramach możliwości państwa - to niektóre z zapisów, które znalazły się w projekcie ustawy reprywatyzacyjnej.
Duża ustawa reprywatyzacyjna. Co zawiera projekt?

• Uniwersalne zasady dla wszystkich, do 20 proc. zadośćuczynienia w formie pieniężnej. zamienne na 25 proc. w obligacjach lub na 20 proc. jako możliwość rozliczenia z państwem.

• Wśród zapisów ustawy reprywatyzacyjnej resort sprawiedliwości zaproponował także roczny czas na złożenie roszczeń. Jednocześnie wypłata rekompensat miałaby odbywać się wyłącznie w ramach możliwości państwa.

• Zapisy przewidują także brak możliwości zwrotu kamienic z lokatorami.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zaprezentował w środę założenia tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej.

Zapowiedział, że w ciągu najbliższych dni tekst trafi do uzgodnień międzyresortowych, a potem społecznych, m.in. w społecznej komisji, która uczestniczy w posiedzeniach komisji reprywatyzacyjnej. Projekt ma wejść na szybką ścieżkę legislacyjną w rządzie i parlamencie.

Źródło: Twitter/Patryk Jaki
Źródło: Twitter/Patryk Jaki

Przedstawiając najważniejsze jej założenia Jaki zaznaczył, że obecnie "część osób otrzymuje 100 proc. wartości utraconego mienia plus odszkodowanie, a część osób nie otrzymuje nic".

- Jest kompletny bałagan prawny, który sprzyja patologiom - dodał.

- My w zamian proponujemy uniwersalną zasadę dla wszystkich. Do 20 proc. zadośćuczynienia w formie pieniężnej. Można to zamienić na 25 proc. w obligacjach lub na 20 proc. jako możliwość rozliczenia z państwem, jeśli na przykład ktoś będzie chciał skorzystać z przekształcenia użytkowania wieczystego we własność, albo będzie kupował nieruchomość pochodzącą z jednostki samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa - mówił.

Wiceminister podkreślił, że wartość nieruchomości będzie liczona na dzień nacjonalizacji, a "w rozliczenie będą wliczane ewentualne hipoteki lub inne obciążenia nieruchomości".

- Nie będzie tak jak dzisiaj, że ktoś dostaje nieruchomość odbudowaną z pieniędzy wszystkich podatników i dodatkowo dostaje odszkodowanie zapominając, czy ta nieruchomość na przykład w momencie nacjonalizacji była wzięta na kredyt - mówił.

- Nie da się wyrównać wszystkich krzywd związanych z II wojną światową, szczególnie po tylu latach. Co najważniejsze, nie może być tak, że jedną krzywdę naprawiamy za pomocą krzywdy innych ludzi - powiedział wiceminister. Dodał, że chce zaproponować prawo, które "będzie wysokiej jakości i spowoduje, że potencjalne odwołania do różnych instytucji europejskich nie spowodują, iż państwo będzie musiało płacić odszkodowania".

Rok na złożenie roszczeń; wypłata w ramach możliwości finansowych państwa

Wśród zapisów ustawy reprywatyzacyjnej resort sprawiedliwości zaproponował także roczny czas na złożenie roszczeń. Jednocześnie wypłata rekompensat miałaby odbywać się wyłącznie w ramach możliwości państwa. Zapisy przewidują także brak możliwości zwrotu kamienic z lokatorami.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE