PARTNER PORTALU
  • BGK

Dwukadencyjność i metropolia Warszawska oczami Stanisława Karczewskiego

  • GP    1 lutego 2017 - 08:35
Dwukadencyjność i metropolia Warszawska oczami Stanisława Karczewskiego

Stanisław Karczewski, jako mieszkaniec Warszawy, widzi nierówności między stolicą i jej prowincją. (fot.:youtube.com)

• Marszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS) przypominał, że PiS od czasów śp. Lecha Kaczyńskiego, chciało stworzenia metropolii warszawskiej. We wtorek (30 stycznia) taki projekt złożono w Sejmie.
• Jako jeden z powodów zmian w granicach administracyjnych stolicy polityk podawał duże różnice w bezrobociu między Warszawą i resztą Mazowsza.
• W debacie o samorządach i kadencjach w nich polityk zaproponował, by rozważać też miany w referendach odwoławczych prezydentów i burmistrzów.




Po pojawieniu się we wtorek (31 stycznia) projektu ustawy o metropolii warszawskiej temat tej propozycji PiS doczekał się komentarzy polityków i liderów opinii. Warszawa, jako jedyne miasto, którego status samorządowy jest regulowany ustawą skupia na sobie uwagę opinii publicznej.

W "Polskim Radiu", w audycji "Sygnały Dnia", na temat propozycji Jacka Sasina (PiS) wypowiedział się jego partyjny kolega, Marszałek Senatu Stanisława Karczewskiego (PiS).

- Mówiliśmy o tym od dawna - zaznaczał Karczewski. Powołał się w tym temacie na osobę Lecha Kaczyńskiego. Zmarły przed siedmiu laty prezydent, będąc prezydentem Stolicy, był orędownikiem wyłączenia Warszawy z administracyjnych ram województwa mazowieckiego.

- Popatrzmy na bezrobocie w mazowieckim - uzasadniał Karczewski na antenie polskiej rozgłośni publicznej. - Im dalej od Warszawy tym jest ono większe. Trzeba zbudować metropolię warszawską i skonsolidować współdziałanie gmin wokół miasta.

Dla Karczewskiego konsolidacja subregionu stolicy będzie dobrym krokiem.

Czyta też: Projektodawca pomysłu PiS metropolii warszawskiej zapewnił, że to nie skok na stolicę

Karczewski przywołał fakt, że mieszkał zarówno w stolicy, jak i poza jej granicami. Dla polityka są bardzo widoczne różnice w poziomie życia w centrum województwa i na jego peryferiach.

Dopytywany, czy nie lepszym pomysłem byłaby ustawa metropolitalna, która jest inicjatywą środowisk samorządowych, Karczewski rozdzielił obie kwestie.- Nie. Nie mówimy o takiej ustawie. Mówimy o Mazowszu - podkreślił.

Opozycja ocenia, że poszerzenie administracyjnych granic Warszawy ma pomóc PiS w 2018 roku "odbić" stolicę. Politycy PO zaznaczają, że w subregionie miasta poparcie dla PiS jest większe niż w wielkomiejskiej populacji stolicy.

Dwie kadencje

W rozmowie dopytywano polityka o jego spojrzenie na kwestię dwukadencyjności i głównego postulatu, jaki PiS podnosi chcąc prowadzić tę zmianę. Formacja rządząca chce ograniczyć ilość kadencji argumentując, że jej brak jest korupcjogenny.

- Rozpoczęła się debata - stwierdził Karczewski. Przypomnijmy, że ani PiS, ani inne środowiska polityczne nie przedstawiły konkretnych propozycji zmian ordynacji wyborczej do samorządu.

Co ciekawe, Karczewski zwrócił uwagę na inny fakt. Zaproponował, by zastanowić się nad osłabieniem progów referendalnych i wymogów koniecznych do odwoływania lokalnych władz wykonawczych - np. prezydentów miast.

- Należy też o tym rozmawiać. Pojawiają się takie opinie zwłaszcza, gdy dochodzi do kohabitacji - to znaczy współrządzenia przez dwie przeciwne sobie politycznie opcje.

Temat dwóch kadencji w samorządzie zaproponował Jarosław Kaczyński w połowie stycznia br. Dla lidera PiS kluczowe byłoby liczenie już trwającej kadencji (a może nawet wcześniejszych) do owych dwóch. Dla wielu konstytucjonalistów i prawników takie rozwiązanie jest sprzeczne z zasadą legislacji, że prawo nie działa wstecz.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.