• PARTNERZY PORTALU

Gdańsk: Czy Bastion Wałowa oszpeci centrum miasta?

Zdaniem części gdańszczan cztery wieżowce stawiane przez dewelopera LC Corp zdewastują estetycznie centrum miasta. Paweł Adamowicz chce rozmawiać o tym z LC Corp.
Gdańsk: Czy Bastion Wałowa oszpeci centrum miasta?
Tak ma wyglądać budzący kontrowersje Bastion Wałowa w Gdańsku. Fot. Mat. prasowe

Cztery 17-piętrowe wieżowce mają stanąć przy ul. Wałowej w dzielnicy zwanej Młodym Miastem, na terenach postoczniowych. W ich sprawie grupa wpływowych gdańszczan napisała list otwarty do Leszka Czarneckiego, przewodniczącego rady nadzorczej LC Corp.

List oburzonych

„Nie psujmy dzielnicy, która powinna być jedną z wizytówek współczesnej Polski. Jeszcze nie jest za późno, osiedle może być atrakcyjne, świetnie wkomponowane w tę przestrzeń Gdańska, może być wzorem dla innych deweloperów. Prosimy o zmianę projektu Bastionu Wałowa” – piszą sygnatariusze listu.

Wśród nich są pisarze Stefan Chwin i Paweł Huelle, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności Basil Kerski, rektorzy wyższych uczelni, redaktorzy naczelni trójmiejskich mediów, ludzie kultury, sztuki i nauki.

Leszek Czarnecki w odpowiedzi napisał, że spółka już sprzedaje mieszkania w tej inwestycji i cieszą się one zainteresowaniem, a „wprowadzenie znaczących zmian na obecnym etapie projektu wiązałoby się z ryzykiem utraty rentowności przedsięwzięcia i naraziło powodzenie biznesowe całej inwestycji”.

Przypomina też, że przyszła budowa jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, uzgodniona z konserwatorem zabytków i była przedmiotem konsultacji z przedstawicielami urzędu miasta.

Wkracza prezydent

Do dyskusji włączył się też prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Zaprosił on Leszka Czarneckiego wraz z przedstawicielami zarządu LC Corp, i projektantami wieżowców z gdańskiej firmy architektonicznej ME Concept na spotkanie w celu podjęcia dalszych rozmów na temat możliwości zmian projektu. „Mam nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie tej bulwersującej sprawy” – pisze Adamowicz.

Zaznacza jednak, że „prawo budowlane nie daje możliwości ingerencji prezydenta w jakość i estetykę rozwiązań projektowych”.

Rzecznik LC Corp Wojciech Sury mówi, że jego firma nie zna jeszcze treści listu od prezydenta Adamowicza. – Kiedy go dostaniemy, zobaczymy, co w nim jest i wtedy podejmiemy decyzję, co dalej – informuje rzecznik.

Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska ds. polityki przestrzennej (z zawodu architekt) przyznaje, że projekt rzeczywiście jest zgodny z planem zagospodarowania, ale kiepski.

– Architektura ta nic sobą nie reprezentuje. Widać, że projektowanie odbyło się z pominięciem kontekstu tego miejsca. Jako miasto, możemy tylko zbadać zgodność z planem miejscowym – wyjaśnia wiceprezydent Bielawski.

Zaznacza, że zmiana planu zagospodarowania przestrzennego naraziłaby miasto na potężne odszkodowania. – Zresztą plan nie jest i nie będzie gwarancją dobrej architektury. Kwestia prawa ma się nijak do estetyki. Czy jako wiceprezydent miasta, mam ustalać kolor i kształt okien? Architektura jest obrazem społeczeństwa i ktoś te mieszkania jednak kupuje – mówi Wiesław Bielawski.

Jakie jest wyjście z patowej sytuacji? Radę ma Aneta Szyłak, kuratorka sztuki działająca w ramach Rady Interesariuszy Młodego Miasta.

– Musimy zdefiniować coś, co nazywam księgą projektową Gdańska, katalog form, materiałów, kolorów, wysokości. Niech to zrobi jakaś agencja miejska przy udziale fachowców. I trzeba to skonsultować społecznie. Nie jest jeszcze za późno – uważa Aneta Szyłak.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Many, many, many.... Jest kasa to można i morze zabetonować, a co, kto zabroni.

Lonka, 2016-02-11 15:24:43 odpowiedz

Gdańsk jest już oszpecony, a teraz jeszcze to, takiego syfu nie ma nigdzie, żeby w takim miejscu budować takie betonowe kloce to trzeba być pozbawionym wzroku !!! Gdańsk to nie wieś, to wielkie miasto czy mu nie należy się dobra architektura ???? który szkodnik na to pozwolił?? wycofajcie się i nie ...niszczcie tego miasta ! rozwiń

Helena, 2016-02-11 01:19:58 odpowiedz

Zupełnie brak strategii dla rozwoju poszczególnych dzielnic. Nie tylko Gdańska. Kasa rządzi w krótkim horyzoncie czasowym. Niestety

Grzegorz z Gdańska , 2016-02-01 23:15:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE