PARTNER PORTALU
  • BGK

Gdańsk obligacjami chce uporać się zadłużeniem czynszowym

  • PAP/AH    28 listopada 2017 - 16:35
Gdańsk obligacjami chce uporać się zadłużeniem czynszowym
Fot. Pixabay

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku realizuje projekt „Zadłużeni w obligacjach”, który ma wypracować model obligacji społecznych, które pomogą osobom z zadłużeniem czynszowym. Niewykluczone, że za cztery lata mechanizm może być powszechnie stosowany.




• Gdańsk zaangażować mechanizmy biznesowe - obligacje - do rozwiązania problemu społecznego, jakim jest zadłużenie czynszowe. 

• Projekt nie będzie kierowany do każdego zadłużonego i ma charakter raczej prewencyjny, zapobiegający bardzo dużemu zadłużeniu.

• Z takiej pomocy mogliby skorzystać dłużnicy mający zaległości na poziomie od 3 do 20 tys. zł, które powstały w okresie od sześciu miesięcy do roku.

Projekt "Zadłużeni w obligacjach" Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie (MOPR) w Gdańsku jest jednym z pięciu w kraju, które otrzymały dofinansowanie w konkursie Ministerstwa Rozwoju na makro - innowacje dotyczące stworzenia modelu polskiej obligacji społecznej. Gdański projekt jest jedynym, który dotyczy zadłużenia czynszowego. Jeśli model się sprawdzi, to będzie wdrażany w całym kraju.

We wtorek (28 listopada) w Gdańsku, z udziałem potencjalnych inwestorów, przedstawicieli kilkunastu banków i dużych firm odbyła się prezentacja projektu.

Dyrektor MOPR w Gdańsku, Małgorzata Niemkiewicz wyjaśniła, że celem projektu "Zadłużeni w obligacjach" jest poszukiwanie nowego sposobu pomagania osobom, które z powodu zadłużeń czynszowych znalazły się w trudnej sytuacji.

- W Gdańsku chcemy spróbować zaangażować mechanizmy biznesowe, obligacje do rozwiązania problemu społecznego - dodała. Chodzi o wypracowanie innowacji społecznej dotyczącej przeciwdziałania zadłużeniu czynszowemu.

Zastrzegła, że "projekt nie będzie kierowany do każdego zadłużonego i ma charakter raczej prewencyjny, zapobiegający bardzo dużemu zadłużeniu". Zakłada się, że z takiej pomocy mogliby skorzystać dłużnicy mający zaległości na poziomie od 3 do 20 tys. zł, które powstały w okresie od sześciu miesięcy do roku. - Dłużnik musi też deklarować, chociaż minimalną chęć wyjścia z zadłużenia - dodała. Jako grupy docelowe projektu wymieniła emerytów i rencistów oraz osoby o niskich dochodach.

- Nikt nie przyjdzie z gotówką i nie pożyczy dłużnikom pieniędzy, natomiast pomoże im uporać się ze swoim długiem i pokaże, jak sobie radzić, aby ponownie nie popaść w zadłużenie - tłumaczy Niemkiewicz.

Projekt zakłada, że w działaniach uczestniczyć będą: właściciele długu dysponujący lokalami (w Gdańsku są to spółdzielnie mieszkaniowe, TBS i Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych), inwestorzy dysponujący funduszami oraz operator, którym może być organizacja pozarządowa zajmująca się aktywizacją społeczną osób borykających się z trudnościami. "Cały mechanizm to pokojarzenie stron, które razem mogą pomóc w wyjściu z długu czynszowego" - dodała.

Wyjaśniła, że "mówimy nie o dobroczynności, dotacji czy sponsoringu, mówimy o mechanizmie obligacji, a więc ten, kto zainwestuje, to będzie się spodziewał otrzymać nie tylko swój kapitał, ale też pewien określony zysk, ponosić też będzie pewne ryzyko".

- Nowością w tym projekcie jest też płacenie za efekty, tzn. jeśli obiecamy, że pięć rodzin wyjdzie z zadłużenia, to inwestor wtedy dostanie pieniądze, kiedy pięć rodzin rzeczywiście wyjdzie z zadłużenia - podkreśliła dyrektor MOPR. - Poszukujemy takich inwestorów, którzy byliby skłonni zaryzykować - dodała. Przyznała, że uczestnictwo w prezentacji projektu przedstawicieli kilkunastu banków i dużych firm "przerosło oczekiwania MOPR".







×
KOMENTARZE (1)

  • Prof. Glass, 2017-11-29 08:53:26

    Wy skurw....wpierw lawinowo podnosiliście cenę metra za Platfusów, ale teraz łaskawie proponujecie program! A gdzie handlarze długami, gdzie lichwa, która najbiedniejszym każe się zadłużać?