PARTNER PORTALU
  • BGK

Gdańsk. Wkrótce wyrok ws. b. księgowej szkoły za wyprowadzenie z konta 1,2 mln zł

  • PAP/AH    28 listopada 2017 - 11:56
Gdańsk. Wkrótce wyrok ws. b. księgowej szkoły za wyprowadzenie z konta 1,2 mln zł
W trakcie śledztwa kobieta wyjaśniła, że ukradzione pieniądze przeznaczała na własne bieżące wydatki, a część kwot rozdała też członkom rodziny. Fot. Shutterstock

7 grudnia Sąd Okręgowy w Gdańsku ogłosi wyrok ws. b. księgowej jednej ze szkół podstawowych w mieście, oskarżonej o wyprowadzenie w latach 2009-2016 z kasy placówki prawie 1,2 mln zł. Prokurator zażądał kary 6 lat więzienia, naprawienia szkody w całości i 100 tys. zł grzywny.




Proces 56-letniej Gabrieli S. zakończył się we wtorek (28 listopada) przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do sądu w połowie lipca.

- Stopień szkodliwości społecznej czynu jest znaczny. Trzeba zwrócić uwagę na zamiar i długotrwałość popełnienia tego czynu. Oskarżona jest osobą o prawidłowym rozeznaniu życiowym i bez wątpienia wiedziała, co robi. Kwota przywłaszczona przez oskarżoną jest niebagatelna i nie odzyskano jej - powiedział w mowie końcowej prokurator Grzegorz Gostomski.

Obrońca oskarżonej Maria Pilecka wniosła o łagodny wymiar kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia - Gabrieli S. grozi kara do jednego roku do 15 lat więzienia.

- Oskarżona wyraziła skruchę i żal oraz szczerze opowiedziała o mechanizmie swojego działania: faktycznie zawyżała kwoty wydatków w planie budżetu szkoły, ale ten plan był też przecież jeszcze zatwierdzany przez dyrektora szkoły - argumentowała adwokat.

Zwróciła też uwagę na brak nadzoru ze strony pokrzywdzonej instytucji tj. Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Pracownicy magistratu przez okres siedmiu lat nie przeprowadzili w szkole żadnej kontroli finansowej - dodała adwokat.

- Jest mi niezmiernie wstyd i przykro. Bardzo żałuję tego czynu. Nie mogę teraz spać, ale to już się stało i nie mogę tego cofnąć - powiedziała w ostatnim słowie Gabriela S.

W trakcie śledztwa kobieta wyjaśniła, że ukradzione pieniądze przeznaczała na własne bieżące wydatki, a część kwot rozdała też członkom rodziny.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.