PARTNER PORTALU
  • BGK

Gdańska radna skazana na grzywnę za wpis w internecie

  • PAP/JS    20 marca 2018 - 19:17
Gdańska radna skazana na grzywnę za wpis w internecie
Pomaska oceniła wyrok jako "osobiście satysfakcjonujący" (fot.:pomaska.pl)

Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że gdańska radna PiS Anna Kołakowska znieważyła posłankę PO Agnieszkę Pomaskę umieszczając w internecie wpis "Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso". Skazana przez sąd na tysiąc złotych grzywny radna zapowiedziała apelację.




  • Sędzia zaznaczyła, że "wymierzona kara jest najłagodniejszą w katalogu kar" przewidzianych za popełnienie czynu zarzuconego radnej.
  • Odniosła się także do wypowiedzi Kołakowskiej z wygłoszonej dwa tygodnie wcześniej mowy końcowej, w której radna powiedziała m.in., że wie, iż zostanie skazana, bo "nie ma sprawiedliwości w sądach".
  • Wyrok jest nieprawomocny. Po jego ogłoszeniu Kołakowska powiedziała dziennikarzom, że złoży od niego apelację.

Sąd uznał radną za winną znieważenia posłanki. Sędzia Aleksandra Kaczmarek-Byzdra podkreśliła, że Kołakowska swoim wpisem nie nawoływała do wyrządzenia krzywdy Pomaskiej, ani też nie znieważyła jej z powodu jej przynależności politycznej czy w związku z pełnieniem przez nią funkcji posła. "Przedmiotowym wpisem Anna Kołakowska chciała poniżyć Agnieszkę Pomaskę i wyrazić pogardę wobec niej, czyli ją znieważyć" - powiedziała sędzia.

"Zachowanie oskarżonej stanowiło w ocenie sądu złośliwy atak osobisty" - powiedziała Kaczmarek-Byzdra uzasadniając wyrok.

"W demokratycznym państwie prawa mowa nienawiści nie może zastępować rzeczowej krytyki. Wolność wyrażania swoich poglądów nie oznacza wolności znieważania" - mówiła też sędzia oceniając wypowiedź Kołakowskiej jako "bezpardonowy atak". "Użycie zaimka coś na określenie człowieka nie może zostać uznane za akceptowalne" - podkreśliła sędzia. Zniewagę pod adresem Pomaskiej oceniła jako "bardzo mocną", zwłaszcza w historycznym kontekście określenia użytego przez Kołakowską.

Sędzia zaznaczyła, że "wymierzona kara jest najłagodniejszą w katalogu kar" przewidzianych za popełnienie czynu zarzuconego radnej. Odniosła się także do wypowiedzi Kołakowskiej z wygłoszonej dwa tygodnie wcześniej mowy końcowej, w której radna powiedziała m.in., że wie, iż zostanie skazana, bo "nie ma sprawiedliwości w sądach". Sędzia oceniła tę wypowiedź Kołakowskiej jako "koniunkturalną, mającą przysporzyć oskarżonej popularności wśród jej zwolenników". "Oskarżona wniosła o karę aresztu, której za to przestępstwo orzec nie można. Chciała w ten sposób zdobyć poklask, kreując się na osobę walczącą o suwerenność ojczyzny" - powiedziała sędzia.

"Miarą patriotyzmu w dzisiejszych czasach nie jest już walka konspiracyjna, lecz zwykła codzienna przyzwoitość, wyrażająca się w płaceniu podatków, pomocy sąsiedzkiej, działalności na rzecz społeczności lokalnej i środowiska naturalnego, a nade wszystko szacunku dla innych ludzi, wyrażającym się również w umiejętności prowadzenia debaty publicznej na cywilizowanym poziomie" - powiedziała Kaczmarek-Byzdra. W trakcie jej wypowiedzi Kołakowska wybuchnęła śmiechem.

Wyrok jest nieprawomocny. Po jego ogłoszeniu Kołakowska powiedziała dziennikarzom, że złoży od niego apelację.

"Zostałam skazana dzisiaj za myślo-zbrodnię. Zostałam skazana za to, że czuję pogardę do takiej postawy, jaką prezentuje pani Pomaska" - powiedziała dziennikarzom Kołakowska. Dodała, że "nie było wątpliwości, iż zostanie skazana". "Z prostego powodu: nie jestem roztargnionym sędzią, nie jestem sędzią, który ukradł kiełbasę, pendriva, części do komputera (...), więc jestem w sposób oczywisty winna" - mówiła. Dodała, że w Polsce istnieje "pewien układ, niezależnie od konstelacji politycznej". "Ten układ nas będzie sądził i oskarżał za naszą miłość i szacunek do ojczyzny" - wskazała.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Wszystko marność, 2018-03-22 08:24:36

    Chamstwo nie ma barw politycznych. Radna zamiast wykazać się inteligencją zniżyła się do poziomu osoby obrażanej. Najwidoczniej obie panie są siebie warte.
  • Julek, 2018-03-21 15:50:52

    Ależ buta i pycha w wykonaniu tej radnej. Jeśli miłość do ojczyzny ma polegać na chamstwie, to strach myśleć, co będzie z Polską, jeśli tacy jak ona pozostaną u władzy.