PARTNER PORTALU
  • BGK

Gdzie może pracować wójt? Jest kłopot z przepisami

  • Michał Wroński    28 lutego 2017 - 06:56
Gdzie może pracować wójt? Jest kłopot z przepisami
Ustawa o samorządzie gminnym wskazuje, jakich funkcji nie wolno pełnić wójtowi. Skąd więc tyle wątpliwości? (fot. pixabay.com)

• Komisarz wyborczy z Kielc bezskutecznie próbował wygasić mandaty kilku wójtów i burmistrzów z województwa świętokrzyskiego, zarzucając im łączenie pracy w samorządzie z zatrudnieniem w administracji rządowej.

• Prawnicy wskazują na brak jasnej definicji „administracji rządowej”. Czy decyduje o tym sposób finansowania, czy zakres wykonywanych zadań?

• Interwencję w sprawie podjęły już Lasy Państwowe. Na pismo dyrektora LP odpowiedziała Państwowa Komisja Wyborcza, stwierdzając, że organy administracji leśnej nie zaliczają się do administracji rządowej. Samorządowcy leśnicy odetchnęli.




Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie decyzji komisarza wyborczego o wygaszeniu mandatów trzech samorządowców z województwa świętokrzyskiego pozwoli im nadal piastować swe stanowiska. Jednak jako że NSA wytknął wyłącznie wady formalne wspomnianych decyzji, w dalszym ciągu nie znamy merytorycznej oceny sytuacji, do jakich doszło w Chęcinach oraz gminach Górno i Ruda Maleniecka (na rozpatrzenie przez NSA czekają jeszcze sprawy burmistrza Bodzentyna oraz wójta Słupi). Teoretycznie sprawa jest prosta – art. 27 ustawy o samorządzie gminnym mówi, że stanowiska wójta bądź jego zastępcy nie można łączyć z mandatem posła lub senatora, funkcją wójta lub jego zastępcy w innej gminie, członkostwem w organach jednostek samorządu terytorialnego, a także – i tu jednak już zaczynają się „schody” – zatrudnieniem w administracji rządowej (bez względu na to, w jakiej formie prawnej to zatrudnienie występuje).

Problem w tym, że termin „administracja rządowa” nie doczekał się jeszcze klarownej definicji. Jak zwrócił uwagę w swej ekspertyzie prof. Andrzej Szewc, choć do polskiego ustawodawstwa ów termin wprowadziła ustawa o samorządzie terytorialnym, później przejęła go tzw. Mała Konstytucja, a następnie aktualnie obowiązująca Konstytucja RP, to żaden z tych aktów nie zawiera jego legalnej definicji.

Co do zakresu „zatrudnienia w administracji rządowej”, to wskazówką może być wyrok NSA z 29 stycznia 2002 r. (II SA/Wr 2764/01, LEX nr 53680), w którym stwierdził, że termin ten należy odnosić zarówno do zatrudnienia w formie umowy o pracę, mianowania, powołania, jak i administracyjnego stosunku pracy i innych form pokrewnych". Z kolei jeśli idzie o samą definicję „administracji rządowej”, to prawnicy sugerują, by uwzględniać wszystkie jej szczeble, zarówno te centralne, jak i terenowe, tak w ramach administracji zespolonej, jak i niezespolonej. W dalszym ciągu nie rozstrzyga to jednak wszystkich wątpliwości, jakie niesie za sobą wspomniany art. 27 ustawy o samorządzie gminnym.

– Tak sformułowany przepis rodzi wiele wątpliwości dotyczących tego, jak należy rozumieć pojęcie zatrudnienia oraz co wchodzi w skład administracji rządowej – czy np. sposób finansowania (z budżetu państwa), czy zakres (przedmiot) wykonywanych zadań – dodaje prof. Czesław Martysz z Katedry Prawa Administracyjnego i Nauki Administracji Uniwersytetu Śląskiego, a zarazem przewodniczący Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach.

Czytaj: Łączenie samorządu z pracą w administracji rządowej: Co wolno burmistrzowi?

O skali powstałych wątpliwości najlepiej świadczy fakt, że w listopadzie ubiegłego roku Lasy Państwowe opublikowały opinię Państwowej Komisji Wyborczej, która w odpowiedzi na pismo dyrektora LP stwierdziła, że organy administracji leśnej nie zaliczają się do administracji rządowej.







×
KOMENTARZE (1)

  • podpisałem, 2017-02-28 23:05:01

    Wójt ma pracować we Wójtostwie. I tylko tam.