PARTNER PORTALU
  • BGK

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia: Marek Kopel o kandydowaniu na jej szefa

  • pt    5 września 2017 - 10:26
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia: Marek Kopel o kandydowaniu na jej szefa

Marek Kopel dzisiaj jest chorzowskim radnym (fot.mat.prasowe)

12 września na wznowionej sesji Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wybrany ma być jej szef. Jednym  z kandydatów jest Marek Kopel.




- W przyszłości metropolia ma prowadzić do utworzenia jednego miasta – mówił w Rozmowie Dnia w Radiu Piekary wieloletni prezydent Chorzowa, Marek Kopel spytany o zadanie GZM. - Na razie ma jednak określone i ustawowo przypisane zdania, a miasta wchodzące w jej skład mogą dopiero przekazać jej kolejne kompetencje, jeśli uznają, że ona może lepiej je wykonywać.

Kopel jako kandydat nie obiecuje wielkich zmian: - Nic nowego, zaskakującego tutaj nie wymyślimy, wszystko już powiedziano. Może najbardziej spektakularnym działaniem będzie wprowadzenie wspólnego biletu. Dzisiaj działa ona na obszarze KZK GOP, to jest ponad dwudziestu miast, a metropolia ma ich 41. Więc trzeba by tą ofertę zapewnić dla całej metropolii. To taka prosta, ale podstawowa rzecz - mówi.

Spytany jak zamierza przekonać tych, którzy chcą poprzeć Kazimierza Karolczaka, żeby zmienili zdanie i zagłosowali na niego, Kopel mówi: - Pan Kazimierz Karolczak jest bardzo dobrym kandydatem. Pewnie obaj potrafilibyśmy zarządzać metropolią. To nie jest kwestia tego, co ja zaproponuję prezydentom, to jest ich wybór, którego muszą dokonać w swoich głowach.

Kopel przyznał w Radiu Piekary,że nie był zaangażowany w tworzenie metropolii:

- Zaproponowano mi kandydowanie w ostatniej chwili, postawiłem warunek, że się zgodzę jeśli będę miał poparcie obu stron czyli większości prezydentów. Dzisiaj widzę, że nie ma takiej możliwości, bo są prezydencie, którzy uważają, że najlepszym kandydatem będzie pan Karolczak. Niektórzy przyznają, że już sobie pewne zasady działania metropolii ułożyli z panem Karolczakiem i ja to rozumiem.

Na pytanie, czy jest pogodzony z porażką były prezydent Chorzowa odpowiada: - Nie patrzę tak na to, będzie jak zdecydują prezydenci.

Kopel przyznał także, że nie jest pewien, czy będzie w zarządzie, jeśli wybory wygra Karolczak.

- Kandydatów do zarządu jest bardzo wielu. Pan prezydent Frankiewicz miał dobry pomysł, żeby każdy z pięciu podregionów wybrał swojego kandydata, ale życie okazało się dość brutalne, bo tych kandydatów pojawiło się więcej. Są wokół tego emocje, wszystkie partie też zabiegają o miejsce w zarządzie dla swoich.

 

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.