PARTNER PORTALU
  • BGK

Gronkiewicz-Waltz o pracy komisji: nie można łączyć roli świadka z rolą organu

  • PAP/KDS    27 marca 2018 - 12:17
Gronkiewicz-Waltz o pracy komisji: nie można łączyć roli świadka z rolą organu
Hanna Gronkiewicz-Waltz sprawę skomentowała w mediach społecznościowych. (fot.flickr/PO/Ewelina Lach)

Komisja weryfikacyjna raz wzywa mnie osobiście jako świadka, a raz jako stronę prezydenta Warszawy. Prawo mówi jasno, że nie można łączyć roli świadka z rolą organu czy strony - oświadczyła we wtorek (27.03) prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która nie stawiła się tego dnia przed komisją.




We wtorek przed komisją, która przeprowadzi rozprawę na tzw. zasadach ogólnych, zeznania miała złożyć - wezwana przez komisję - prezydent Warszawy. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nie stawiła się. 

- Komisja Weryfikacyjna raz wzywa mnie osobiście jako świadka, a raz jako stronę prezydenta Warszawy. Prawo mówi jasno: nie można łączyć roli świadka z rolą organu czy strony. Zgodnie z art. 12 ustawy o komisji jako prezydent Miasto Stołeczne Warszawa udzielam pełnego wsparcia komisji - oświadczyła prezydent stolicy we wpisie na Twitterze. 

Jej decyzję skomentował wcześniej Sebastian Kaleta, członek komisji. - To, z czym spotykamy się dzisiaj, jest po prostu skandaliczne, Hanna Gronkiewicz-Waltz przez pół roku twierdziła, że nie może się stawić przed komisją, bo nie jest stroną postępowania, kiedy komisja wzywa ją jako świadka, twierdzi, że nie może być świadkiem, bo jest stroną, to absurd jakiego dawno nie widzieliśmy - oświadczył Kaleta.

Ponadto Kaleta poinformował, że będzie wnosił o wzywanie prezydent Warszawy na każde kolejne posiedzenie komisji.  - Pani prezydent została wezwana jako świadek w postępowaniu ogólnym. Komisja chce się dowiedzieć od pani prezydent i przewodniczącej Rady Miasta, jakie te osoby posiadały konkretne informacje związane z reprywatyzacją, aby móc skutecznie prowadzić postępowania w różnych sprawach - wyjaśnił Kaleta w rozmowie z dziennikarzami przed posiedzeniem.

Zaznaczył, że w BGN za prezydentury Gronkiewicz-Waltz nie przeprowadzono żadnej kompleksowej kontroli dotyczącej reprywatyzacji. Według niego miasto nie jest zainteresowane odzyskaniem własności, chyba, że chodzi o osobisty interes Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Zaś tłumaczenia prezydent Warszawy skomentował tak: - To taka absurdalna przepychanka. Warszawiacy zasługują na prawdę o reprywatyzacji i tę prawdę my, jako komisja staramy się przekazywać. 

Warto przypomnieć, że możliwość przeprowadzenie postępowania ogólnego dała nowelizacja przepisów o komisji weryfikacyjnej. Nowelizacja przewiduje zwiększenie kar grzywny do 10 tys. zł za pierwsze niestawiennictwo przed komisję weryfikacyjną i do 30 tys. zł za kolejne, a także możliwość zatrzymania i doprowadzenia na rozprawy świadków decyzją prokuratora okręgowego.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.