PARTNER PORTALU
  • BGK

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Jestem do dyspozycji prokuratora, nie będę wydawać się na lincz

  • PAP/JS    6 października 2017 - 21:06
Hanna Gronkiewicz-Waltz: Jestem do dyspozycji prokuratora, nie będę wydawać się na lincz
Prezydent Warszawy wskazała, że dzięki wyrokowi NSA "pewne rzeczy", na których jej zależało, "zostały wyjaśnione". (fot. twitter)

Jestem do dyspozycji prokuratora, nie będę przed komisją weryfikacyjną wydawała się na lincz - powiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Według niej, komisja nie może wkraczać w działalność samorządu i nie ma uprawnień, by ją wezwać.




Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek (5 października) wnioski Gronkiewicz-Waltz w sprawie sporu kompetencyjnego między prezydentem stolicy a komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji w Warszawie. NSA uznał, że kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame. Gronkiewicz-Waltz odmawia udziału w posiedzeniach komisji; w czwartek po raz kolejny poinformowała, że "nie planuje" przed nią zeznawać.

"Ja jestem do dyspozycji - jeszcze raz powtórzę - prokuratora, nie będę (...) przed komisją weryfikacyjną wydawała się na lincz. To nie jest kwestia jakiegoś wizerunku (...). To jest kwestia naruszenia godności" - powiedziała w TVN24 prezydent Warszawy.

Pytana o to, co musiałoby się stać, by stanęła przed komisją weryfikacyjną, odpowiedziała, że mogłoby to być stwierdzenie, że w sprawie reprywatyzacji jest stroną. "Gdyby się okazało, że w orzeczeniu, które mówi, że ja jestem wyraźnie stroną - a NSA powiedziało, że jestem organem, a nie stroną - no to oczywiście wtedy można byłoby się nad tym zastanowić. Aczkolwiek strona, czyli Urząd Miasta zawsze może działać przez pełnomocników" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.

Prezydent Warszawy wskazała, że dzięki wyrokowi NSA "pewne rzeczy", na których jej zależało, "zostały wyjaśnione". "Po pierwsze, że jestem organem, a nie stroną; jestem wzywana jako strona, w związku z tym pod tym względem nic się nie zmieniło. A po drugie, mimo że Patryk Jaki (szef komisji weryfikacyjnej - red) napisał, że jest organem administracji publicznej, wyraźnie jest (...) napisane (w orzeczeniu NSA - red), że jest organem administracji rządowej" - powiedziała.

"To oznacza, że nie może wkraczać w działalność samorządu" - dodała. Według Gronkiewicz-Waltz komisja "nie ma uprawnień, by ją wezwać".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.