PARTNER PORTALU
  • BGK

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Nie czuję się winna afery reprywatyzacyjnej; nie stawię się przed komisją

  • PAP/JS    12 maja 2017 - 13:05
Hanna Gronkiewicz-Waltz: Nie czuję się winna afery reprywatyzacyjnej; nie stawię się przed komisją
Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot. twitter)

Nie czuję się winna afery reprywatyzacyjnej, dlatego że postępowałam zgodnie z prawem; nie mam zamiaru stawiać się przed komisją weryfikacyjną, bo jest niekonstytucyjna - powiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.




Zapytana, czy nie boi się tego, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro będzie próbował doprowadzić ją mimo wszystko przed komisję, odparła: "Niech próbuje".

Wyraziła też obawę, że prace komisji mogą spowolnić działania prokuratury ws. reprywatyzacji.

Prezydent Warszawy pytana przez dziennikarzy, jak ocenia komisję weryfikacyjną, powiedziała: "Uważam, że komisja jest niekonstytucyjna". Wskazała, że taką opinię wydał m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich. Według niej nie ma gdzie sprawdzić konstytucyjności komisji, bo Trybunał Konstytucyjny jest "atrapą".

"W związku z tym nie mam zamiaru stawić się (przed komisją), bo jest niekonstytucyjna" - podkreśliła Gronkiewicz-Waltz.

Dopytywana, które zapisy świadczą, że komisja jest niekonstytucyjna, odpowiedziała: "Przede wszystkim jest trójpodział władzy naruszony, dlatego że w komisji weryfikacyjnej jest się jednocześnie prokuratorem, sędzią i wykonawcą". Oceniła, że to jest "taka typowa, bolszewicka komisja".

Czytaj też: Mariusz Błaszczak: Hanna Gronkiewicz-Waltz ponosi odpowiedzialność polityczną za Warszawę od 2006 r.

Zapytana, czy nie boi się tego, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro będzie próbował doprowadzić ją mimo wszystko przed komisję, odparła: "Niech próbuje".

Gronkiewicz-Waltz na pytanie, czy czuje się winna afery reprywatyzacyjnej, odpowiedziała: "Nie czuję się, dlatego że postępowałam zgodnie z prawem. Jestem pierwszą i jedyną osobą, która doprowadziła do uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej po 26 latach. Nikt tego nie zrobił, tylko ja".

Wyraziła też obawę, że prace komisji mogą spowolnić działania prokuratury ws. reprywatyzacji. "Współpracujemy z prokuraturą. Przecież my do tej pory wysłaliśmy im tysiące stron (...). (Prokuratura) będzie spowolniona przez tę komisję" - dodała.

Prezydent przekonywała też, że miasto działa ws. reprywatyzacji. "Przede wszystkim budzimy śpiochy. Już żeśmy około setki ogłoszeń zamieścili w prasie. Śpiochy się zgłosiły, zobaczymy, czy się nadają do zwrotu, czy nie" - mówiła. Dodała, że dzięki małej ustawie reprywatyzacyjnej wyeliminowani zostali "wszelcy" kuratorzy. "Nie ma już kuratorów dla osób, które mogą zostać uznane zmarłych i to jest nasz dorobek, bo nikt tego więcej nie podjął" - wskazała.

W piątek w TVP1 minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro pytany o wcześniejsze deklaracje prezydent Warszawy, że nie stawi się ona przed komisją, stwierdził, że patologie w stolicy działy się "pod skrzydłami" PO i Gronkiewicz-Waltz. Zarzucił jej, że nie zrobiła nic, aby "przeciąć dramat" rozgrywający się w Warszawie. Według Ziobry prezydent Warszawy "panicznie boi się" przyjścia przed komisję i nie chce składać zeznań ani odpowiadać na pytania, bo oglądaliby to wszyscy Polacy.

Poproszona o komentarz do tych słów Gronkiewicz-Waltz powiedziała: "Niech on się boi za to, co teraz robi. Ja się nie boję".

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (4)

  • powolna sprawiedliwosc, 2017-05-12 16:04:33

    Złodzieje też się nie czyją winni. Tak ich natura, ale po dowiedzenia winy jest kara i zwrot zagrabionego mienia. Przed wojną za łapówkarstwo i przękrery urzednik był karany przez rozstrzelanie.
  • emeryt, 2017-05-12 15:45:18

    I tu powinni wkroczyć czekiści ale skąd ich wziąć może rektutować z ONR-u(tylko czy zechcą?1)?
  • warszawiak, 2017-05-12 14:31:15

    Nie jestem jej fanem ale ma rację