PARTNER PORTALU
  • BGK

Jacek Jaśkowiak i Hanna Zdanowska na Radzie Krajowej PO

  • AW/PAP    28 stycznia 2017 - 15:42
Jacek Jaśkowiak i Hanna Zdanowska na Radzie Krajowej PO
Jacek Jaśkowiak podczas sobotniej Rady Krajowej PO (fot.twitter/platforma_org)

• Podczas obrad Rady Krajowej PO głos zabrali prezydenci Łodzi i Poznania - Hanna Zdanowska i Jacek Jaśkowiak.
• Pokażmy, że jesteśmy Platformą obrony samorządu, obrony demokracji, otwórzmy się na niezależnych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, ponieważ sami nie wygramy z PiS – apelował Jacek Jaśkowiak.
• Z kolei Ewa Kopacz w swoim wystąpieniu mówiła, że wybory samorządowe w 2018 r. będą pierwszymi, w których Polacy ocenią "rządy złej zmiany".




W sobotę (28 stycznia) członkowie Platformy Obywatelskiej obradowali w Warszawie na Radzie Krajowej. Oprócz liderów partii głos zabrali też samorządowcy.

"Chciałbym zaapelować do was, koleżanki i koledzy o otwarcie na tych burmistrzów, wójtów, prezydentów, którzy na dzisiaj są prezydentami niezależnymi i to nie tylko w stosunku do tych, którzy nigdy nie byli w żadnej partii, ale nawet do tych, którzy kiedyś należeli do nas" - powiedział Jaśkowiak.

Przekonywał, że Platforma musi bronić samorządu "szerokim frontem", podobnie jak wcześniej wraz z Komitetem Obrony Demokracji i przedstawicielami innych sił politycznych, broniła na marszach m.in. niezależności Trybunału Konstytucyjnego.

"To od naszej roztropności, od naszej umiejętności otwarcia na inne środowiska, na ruchy miejskie, na osoby zewnątrz zależy tak naprawdę, czy wygramy, bo nie wygramy sami" - przekonywał prezydent Poznania. "Musimy również pokazać, że jesteśmy Platformą obrony samorządu, że jesteśmy Platformą obrony demokracji" - podkreślał Jaśkowiak.

Na mównicę wyszła też Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.

Przytpomnijmy, że szerokim echem odbiło się je oświadczenie, w którym zadeklarowała, że bez względu na zamiary PiS bedzie kandydować w najbliższych wyborach

Czytaj też: Zdanowska odpowiada Kaczyńskiemu: Będę startować w najbliższych wyborach

Z kolei Ewa Kopacz stwierdziła, że "walka", którą zamierza stoczyć PO nie jest walką w obronie konkretnych prezydentów, burmistrzów, wójtów wiceszefowa partii Ewa Kopacz. „Oni obronią się sami, swoją solidną robotą, swoją rzetelnością i przyzwoitością” – powiedziała.

Kopacz oceniła w sobotę, że PiS próbuje ograniczyć i odebrać Polakom wolny wybór. "Czy możemy na to pozwolić? Oczywiście nie" - mówiła b. premier.

"Nie można być obywatelem bez możliwości wolnego wyboru" - zaznaczyła.

Jak podkreśliła, "walka", którą PO zamierza stoczyć także w obronie wolnego samorządu, "nie jest walką o konkretnych prezydentów, burmistrzów, czy wójtów". "Oni obronią się sami, swoją solidną robotą, swoją rzetelnością i przyzwoitością" - mówiła.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.