PARTNER PORTALU
  • BGK

Jacek Jaśkowiak: Pomoc kilku uchodźcom nie przekracza możliwości miast

  • PAP/JS    26 czerwca 2017 - 17:18
Jacek Jaśkowiak: Pomoc kilku uchodźcom nie przekracza możliwości miast
Jacek Jaśkowiak (fot.poznan.pl)

Udzielenie schronienia kilku osobom ze sprawdzoną tożsamością i statusem uchodźcy nie przekracza możliwości polskich miast – powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Jak dodał, w rozmowie z szefem PO Grzegorzem Schetyną wyraził wolę przyjęcia takich osób.




• Działania Jacka Jaśkowiaka skrytykował w poniedziałek na konferencji prasowej poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk.

• Zapowiedział, że zwróci się do prezydenta miasta z prośbą o wyjaśnienie, czy zaproszenie imigrantów do Poznania "jest decyzją Grzegorza Schetyny czy Jacka Jaśkowiaka".

Szef PO zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że samorządy, w których rządzi ta partia, zgłoszą chęć przyjęcia uchodźców. "Złożymy aplikacje, pokażemy miasta i województwa, które będą w stanie (to zrobić)" - mówił Schetyna. Według niego, chodzi o pomoc m.in. Syryjczykom i Erytrejczykom z terenów objętych wojną, których tożsamość zostanie potwierdzona.

Jacek Jaśkowiak powiedział, że w rozmowie telefonicznej z przewodniczącym PO wyraził wolę "przyjęcia w Poznaniu osób uciekających z terenów objętych wojną".

"To symboliczny gest, ale wyrażany przez wielu samorządowców w kraju. Udzielenie schronienia jednej - ewentualnie dwóm - matkom z dziećmi, ze sprawdzoną tożsamością i statusem uchodźcy nie jest ciężarem ponad możliwości polskich miast" - powiedział Jaśkowiak.

Prezydent Poznania stwierdził, że oferowanie tej pomocy "ma dwa aspekty: poczucie przyzwoitości i empatia, a także wizerunek Polski w Europie". Jak dodał, samorządowcy włączający się do tej wspólnej akcji podejmą działania przeciwko grożącym Polsce, potencjalnym sankcjom ze strony UE.

Pytany o bliższe szczegóły dotyczące ewentualnego przyjęcia uchodźców przyznał, że o gotowość przyjęcia kilku osób został zapytany w ubiegłym tygodniu, za wcześnie więc na konkrety.

"Na pewno skorzystamy z naszych wcześniejszych doświadczeń, bowiem do Poznania, za sprawą fundacji Estera, przybyły już osoby z Syrii. Przyjęliśmy też kilkudziesięciu Polaków z objętego działaniami wojennymi Mariupola. Grupa ta otrzymała określone z góry, roczne wsparcie na start w nowym miejscu" - powiedział.

Działania Jacka Jaśkowiaka skrytykował w poniedziałek na konferencji prasowej poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. Zapowiedział, że zwróci się do prezydenta miasta z prośbą o wyjaśnienie, czy zaproszenie imigrantów do Poznania "jest decyzją Grzegorza Schetyny czy Jacka Jaśkowiaka", zapyta też, czy Jacek Jaśkowiak "kieruje się w swoich decyzjach interesem mieszkańców, czy partyjnymi poleceniami".

Poseł chce też zapytać, "którzy mieszkańcy Poznania i na jakich zasadach będą musieli ustąpić miejsca w kolejce mieszkaniowej po mieszkania socjalne czy komunalne zaproszonym imigrantom", oraz "w jaki sposób prezydent realizuje pomoc uchodźcom, o którą apelowała rada miasta w marcu tego roku, jednomyślnie, ponad podziałami politycznymi".

Szynkowski vel Sęk ocenił, że prezydent chce włączyć się w nowe działania, chociaż Poznań, mimo deklaracji pomocy i wsparcia, "nie potrafił skutecznie pomóc 10 polskim rodzinom sprowadzonym z Mariupola". Jak stwierdził, obecnie przedstawiciele sprowadzonych z Ukrainy rodzin piszą listy do premier Szydło, wskazując, że po roku czasu czują się porzucone, nie odczuwają wsparcia ze strony miasta, i że "liczyły w Poznaniu na coś innego".

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak, komentując w poniedziałek propozycję przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny o ewentualnych deklaracjach samorządów w sprawie przyjmowania uchodźców, wymienił w tym kontekście Poznań. W radiowych "Sygnałach Dnia" powiedział, że prezydent stolicy Wielkopolski mógłby przyjąć do siebie osoby przebywające w ośrodku dla cudzoziemców zlokalizowanym w gminie Góra Kalwaria.

"Podobno prezydent Poznania ma relokować uchodźców jako pierwszy. Mam taką propozycję: rozmawiałem z burmistrzem Góry Kalwarii, władze samorządowe Góry Kalwarii mają kłopoty z obywatelami rosyjskimi narodowości czeczeńskiej, którzy są tam w ośrodku. Może więc relokacja z Góry Kalwarii do Poznania, jeżeli jest takie zainteresowanie prezydenta Poznania?" - powiedział Mariusz Błaszczak.

Proszony o komentarz Jacek Jaśkowiak nie odniósł się do tej wypowiedzi ministra Błaszczaka. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • G.K Poznań , 2017-06-26 21:01:14

    Pan Jaśkowiak niech się zajmie miastem Poznaniem w którym są jedne z najgorszych rozwiązań komunikacyjnych w Polsce a 80% dróg w mieście nadaje się do natychmiastowego remontu. Poznań potrzebuje ogromnych inwestycji drogowych i nie tylko - żaden ruchliwy układ komunikacyjny nie posiada tunelu co sta...je się normą w innych dużych miastach wojewódzkich, brakuje nawet porządnego dojazdu do autostrady z centrum miasta - ul. Dolna Wilda i Dębina. Panie Jaśkowiak niech Pan przestanie się bawić w politykę bo to nie ten urząd , to co Pan robi to jest anarchia - występowanie przeciwko polityce Państwa. Myślę że Władze Państwa zrobią z takim warcholstwem jak Pan porządek i będę im w tym kibicował.  rozwiń
  • obywatel miasta, 2017-06-26 17:42:14

    Zapytać prezydenta Poznania o sukcesach integracyjnych Romów na ogródkach działkowych? Takie samo pytanie postawić we Wrocławiu. Ponadto zapytać integratorów, ile jest oczekujących na mieszkania socjalne i komunalne mieszkańców miasta żyjących w fatalnych warunkach? Prostej sprawy nie potrafią zała...twić a co dopiero uczestniczyć w armagedonie.  rozwiń