PARTNER PORTALU
  • BGK

Jacek Karnowski chce przyjąć sieroty z Syrii. Co na to rząd?

  • PAP/EM    3 lutego 2017 - 16:44
Jacek Karnowski chce przyjąć sieroty z Syrii. Co na to rząd?
Bochenek: prośba prezydenta Sopotu ogólna, potrzebne szczegóły (fot. pixabay)

Prośba prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego ws. przyjęcia w tym mieście 10 sierot z Syrii była "na poziomie dużej ogólności"; decyzja w takiej sprawie wymaga szczegółów - powiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek.




"Premier zażąda jeszcze dziś pisemnych wyjaśnień od urzędników. Jednocześnie trzeba zauważyć, że prośba pana prezydenta Karnowskiego była na poziomie dużej ogólności. Decyzje w tak ważnych sprawach wymagają większej ilości szczegółów. I dopiero po ich uzyskaniu mogą być podjęte określone kroki" - podkreślił Bochenek.

Jednocześnie dodał, że pismo MSWiA w tej sprawie "w sformułowaniach jest niefortunne". "Ale nie jest odpowiedzią jednoznacznie negatywną, a raczej wskazuje na trudności. Przy tych działaniach trzeba również pamiętać o wszelkich procedurach wiążących się z bezpieczeństwem polskich obywateli. Zawsze w takich sytuacjach trzeba również pamiętać o kwestiach humanitarnych" - dodał rzecznik rządu.

Radio ZET poinformowało, że polski rząd nie zgodził się, żeby Sopot przyjął 10 sierot z syryjskiego Aleppo. Według radiostacji przed świętami władze Sopotu wysłały do premier Beaty Szydło prośbę o zgodę na sprowadzenie dzieci, których rodzice zginęli w Syrii.

Dziennikarze radia ZET opisują korespondencję między MSWiA, a prezydentem Sopotu.

"Podjęcie ewentualnych działań w celu realizacji tej koncepcji w ramach przesiedleń z krajów trzecich wymagałoby uzgodnień z państwami w regionie Bliskiego Wschodu, na terenie których znajdują się najliczniejsze grupy uchodźców oraz działań o charakterze międzyresortowym takich jak: zapewnienie odpowiednich środków finansowych, rekrutacja osób na miejscu, tj. w ośrodkach dla uchodźców, rozstrzygnięcie kwestii statusu prawnego ewakuowanych, wyposażenie ich w niezbędne dokumenty, organizacja transportu do kraju, przygotowanie zakwaterowania, zaopatrzenie i opiekę lekarskiej dla tych osób, rozstrzygnięcie kwestii ich dalszej integracji, łącznie z zamieszkaniem i pracą - brzmi cytowana przez radiostację odpowiedź resortu na pismo Jacka Karnowskiego.

Przedstawiciele ministerstwa zwracają też uwagę - co podkreślają dziennikarze - na problemy z ustaleniem tożsamości osób w Syrii i wyeliminowaniem zagrożenia terrorystycznego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (3)

  • babcia Alinka z Żoliborza, 2017-02-03 22:25:11

    Mamy dług do spłacenia za ratowanie polskich uchodźców w czasie II wojny światowej. Polacy byli także w Syrii. W Indiach przyjęto 5 tyś. Maharadża Jam sahib Digvijaysinhji adoptował tysiąc sierot. Panie Jarosławie - prosimy, niech Pan pomoże uratować choćby 100. My, zwykli ludzie to zorganizujemy. ...  rozwiń
  • tomek, 2017-02-03 19:49:59

    Rzeczywiście dzieci mogą być w/g PiS terrorystami,trzeba ich sprawdzić
  • ręce opadają..., 2017-02-03 17:33:08

    Polacy z Kazachstanu i z innych zsyłek cieszą się bo sądzą, że w końcu przyjdzie czas kiedy ich także zaproszą...