PARTNER PORTALU
  • BGK

Jarosław Gowin postawił na samorządowców. Kto na tym zyska?

  • Piotr Toborek    9 listopada 2017 - 06:00
Jarosław Gowin postawił na samorządowców. Kto na tym zyska?
Konwencja Polski Razem wicepremiera oraz ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina odbyła się 4 listopada na PGE Narodowym w Warszawie (fot. youtube)

Próby przyciągania samorządowców przez polityków nie są niczym nowym. Niedawno próbowała to robić Nowoczesna, próbował Kukiz’15,  teraz tą drogą podąża Jarosław Gowin.




• Od dłuższego czasu mocno promowana jest w środowisku samorządowym postawa apolityczna, stąd między innymi powstanie Ruchu Samorządowego Bezpartyjni.

• Ciągle jednak nie brakuje prezydentów, burmistrzów i wójtów, którzy szukają poparcia w strukturach partii.

• W ostatnich dniach po wsparcie samorządów sięgnął Jarosław Gowin.

Konwencja Polski Razem wicepremiera oraz ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina odbyła się 4 listopada na PGE Narodowym w Warszawie. Wśród gości byli m.in. prezydenci Torunia, Kielc, Kalisza, ale też liczni przedstawiciele małych miast oraz całkiem spore grono wójtów i radnych z tych najmniejszych ośrodków.

- Samorząd jest nam szczególnie bliski – zwracała się do gości Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju i małopolska radna wojewódzka, forsowana przez Gowina na kandydatkę Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa.

Czemu Gowin sięgnął po samorządowców?

- Gowinowi zależy na angażowaniu Polski samorządowej, bo jego partia ma dość słabe struktury. Na pewno nieporównywalne z tym, czym dysponują PiS czy PO. Jeśli Gowin zawiąże dobry sojusz z liderami samorządowymi, to oni w kampanii wyborczej mogą go mocno wspomóc. Taka lokalna gwiazda polityczna, ciesząca się poparciem wyborców, może dać ugrupowaniu Gowina głosy, których normalnie by nie otrzymał. Ci prezydenci i burmistrzowe są Gowinowi potrzebni na pewno  - mówi politolog Olgierd Annusewicz.

Na pytanie na ile Gowin jest potrzebny samorządowcom politolog odpowiada:

- Po pierwsze część samorządowców ma swoje ambicje i chciałaby spróbować sił gdzieś wyżej, a bez umocowania politycznego to prawie niemożliwe – uważa Annusewicz.

- Po drugie trzeba pamiętać, że ciągle nie wiadomo, jak będzie wyglądała ordynacja wyborcza. Jeśli Prawo i Sprawiedliwość wprowadziłoby ograniczenie kadencji, to politycy mający za sobą 2-3 kadencje, jak prezydent Torunia, nie będą mogli kandydować, stąd poszukiwanie dla siebie nowego miejsca.

Przyciąganie samorządowców

Olgierd Annusewicz dodaje także, że próby przyciągania samorządowców przez polityków nie są niczym nowym. – Przecież niedawno robiła to Nowoczesna, tego samego próbował Kukiz’15, można powiedzieć, że to normalne.

Co jednak z opinią, że samorządowcy uciekają od łatek politycznych, chętnie „podciągają się” pod ruchy miejskie i inne niepolityczne organizacje?

Już podczas wyborów w 2014 roku mówiło się przecież o odejściu wyborców od polityki i sukcesie kandydatów niezależnych.

- Trzeba sobie jednak powiedzieć, że to działa raczej na szczeblu gmin i małych miast – mówi politolog.

- Tam mieszkańcy nie chcą, żeby „Warszawa” narzucała im, kogo mają wybierać. Szyld partyjny może w takim przypadku przeszkadzać. Gdy chodzi o duże miasta, jak Toruń, a tym bardziej Warszawa, Wrocław, Trójmiasto czy Aglomeracja Śląska, trudno sobie wyobrazić, że wygrywa ktoś bezpartyjny. Tu przynależności partyjna ma znaczenie, tu mieszkańcy nie mają tak bezpośredniego kontaktu z kandydatami, nie widzą też przełożenia tego, kogo wybiorą na swoje własne podwórko w związku z tym są bardziej podatni na mechanizmy klasycznego marketingu politycznego, rozumianego jako komunikacja przez reklamy czy mechanizmy PR.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.