PARTNER PORTALU
  • BGK

Jarosław Kaczyński wróci do koncepcji twórców polskiego samorządu? PiS rozważa pośrednie wybory prezydentów, wójtów i burmistrzów

  • MN,KDS,RAF    4 grudnia 2017 - 17:45
Jarosław Kaczyński wróci do koncepcji twórców polskiego samorządu? PiS rozważa pośrednie wybory prezydentów, wójtów i burmistrzów
Jarosław Kaczyński jest zwolennikiem zmian w JST, ale obawia się reakcji środowiska, które, o czym wszyscy wiemy, jest wyjątkowo konserwatywne, o czym wie także doskonale Jerzy Stępień (Fot. Shutterstock / Jarosław Roland Kruk /wikimedia, licencja Creative Commons )

Nie będzie bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast? Taka miała być poprawka do nowelizacji kodeksu wyborczego. Ostatecznie jednak okazało się, że PiS nie będzie forsował tego rozwiązania.




• Jarosław Kaczyński ma rozważać powrót do wyborów pośrednich wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

• Zdania na ten temat są w PiS podzielone. "Trwa napięcie w tej sprawie" - mówi Adam Lipiński.

• Czeka nas dramat, cofniemy się o wiele lat - komentuje prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz. Takiego systemu chcieli jednak zawsze twórcy reformy samorządowej w Polsce.

RMF FM donosi, że PiS poważnie rozważa odejście od bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i rezydentów miast. Poprawka w tej sprawie ma być zgłoszona podczas drugiego czytania nowelizacji kodeksu wyborczego. Jeśli się to potwierdzi, szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi. Władze samorządowy nie będą wybierane przez obywateli, lecz rady miast i gmin.

- W Prawie i Sprawiedliwości ścierają się zwolennicy i przeciwnicy takiej propozycji - powiedział reporterowi RMF FM Adam Lipiński, wiceprezes PiS, pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego. - Trwa napięcie w tej sprawie. Do tej pory były bezpośrednie wybory - dodaje Lipiński.

Podobno Jarosław Kaczyński jest zwolennikiem pomysłu, aby władze samorządowe były wybierane w wyborach pośrednich, ale to właśnie reakcji samorządowców obawia się najbardziej przy próbie przeforsowania takiego pomysłu. 

"Czyste szaleństwo", a może powrót do korzeni?

Przypomnijmy, że zmiany w Kodeksie wyborczym, autorstwa PiS, obejmują m.in. wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, a także powołanie komisarzy wyborczych wojewódzkich i powiatowych. Nie było jednak mowy o tym, aby lokalne władze były wybierane przez rady gmin.

- To czyste szaleństwo. Czeka nas dramat - tak pomysł likwidacji bezpośrednich wyborów, który pojawił się w mediach komentuje Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. - Cofamy się o wiele lat. Takie rozwiązanie spowoduje, że samorządy będą upartyjnione. Wyborcy nie będą głosowali bezpośrednio na człowieka, którego znają, ufają mu czy cenią jego dorobek, a na określona opcję polityczną. Która następnie w targach będzie rozdzielała stołki w samorządzie.

- Musimy mieć świadomość, że dzisiaj wójt, burmistrz czy prezydent miasta jest gospodarzem, któremu ktoś ufa, na tyle, że wierzy w słuszność podejmowanych przez niego decyzji - mówi Tyszkiewicz. - Nie wyobrażam sobie, że musiałbym kuglować z innymi partiami, rozdawać stanowiska, bo bez bezpośrednich wyborów rzeczywistość będzie taka, że wszyscy ustawiają się w kolejce przed gabinetem.

Tyszkiewicz wskazuje też na fakt, że likwidacja bezpośrednich wyborów cofnie polski samorząd do czasów komuny, kiedy to partia asygnowała swojego przedstawiciela do władzy. Natomiast odpowiedzialność za podjęte decyzje rozmywała się.

- Sukcesem w rządzeniu jest odpowiedzialność przypisana do konkretnej osoby, kiedy to się rozmywa nie można odnieść sukcesu. Za działania zbiorowe nikt nie chce wziąć odpowiedzialności. Jeżeli zrobimy krok do tyłu, będzie to bardzo, bardzo zły kierunek zmian - podsumowuje Tyszkiewicz.

Prezydent Nowej Soli znajdzie wielu sprzymierzeńców, wśród nich nie ma jednak "ojców reformy samorządowej". To właśnie oni, podobnie jak dziś część polityków PiS, zawsze forsowali pośrednie wybory wójtów, prezydentów i burmistrzów.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (11)

  • eksRadny, 2017-12-15 23:57:52

    Wybory pośrednie są mniej złe. Są tańsze - nie trzeba drugiej tury. Nie wybiera się celebrytów znanych bardziej z mediów niż realnych osiągnięć i wiedzy. rzadziej pojawia się paraliż spowodowany konfliktem Wójt - Rada. Patrzę na samorząd od 1990 roku i po 27 latach obserwacji stawiam na wybory poś...rednie.  rozwiń
  • Eugeniusz, 2017-12-14 17:53:42

    Po pierwsze: JK do niczego nie wraca, tylko do swojej linii "łączenia list". Po drugie: polskie samorządy są "zabetonowane" działaniami partyjnymi. Po trzecie: mamy "na dole" coraz mniejszy wpływ na cokolwiek. Miast uzasadnienia zadam Państwu pytania: W jakiej to Gm...inie w Polsce, Burmistrz, po trzech kadencjach osiadł na kierowniczym stanowisku w magistracie, które dla niego specjalnie (działaniami wspólnymi: Proboszcza głównej miejskiej parafii, Europarlamentarzysty, i wielu innych...) zostało zmienione na DRYREKTOR-skie (patrz: odpowiednio /x2?/ większa gaża)? Po co utrzymujemy aktualny system rejestracji pojazdów (kierowców), skoro nadal jest bajzel (czytaj: kolejki), a najlepiej zarabia (również na podatku) "szara strefa"? A do Pana Kaczyńskiego prośba: - przestań Pan (przez swoich giermków) gadać o "złodziejskiej reprywatyzacji warszawskiej" skoro nie ma bodaj jednej Gminy, w której właściwe PLANY istnieją dla całego obszaru, KW odzwierciedlają całość praw, a sprawy administracyjno-ewidencyjne nieruchomości załatwia się "bez zbędnej zwłoki"... nie tylko dla "spekulantów" a faktycznym spadkobiercom proponuje się tylko UCZCIWE kwoty?  rozwiń
  • cojatamwiem, 2017-12-12 22:00:35

    Nie prof.Stępień tylko jedynie mgr Stępień, taka drobna różnica. Chętnie bym przeczytał w tym miejscu opinie prawdziwych profesorów i to z różnych opcji ideologiczno-politycznych, tak dla higieny umysłu....