PARTNER PORTALU
  • BGK

Jarosław Sellin: Może będzie nowy prezydent Warszawy i zmieni zdanie ws. pomników smoleńskich

  • PAP/AT    14 kwietnia 2017 - 10:33
Jarosław Sellin: Może będzie nowy prezydent Warszawy i zmieni zdanie ws. pomników smoleńskich
Jarosław Sellin przypomniał, że Lech Kaczyński przez kilka lat był prezydentem Warszawy. (fot.Piotr Drabik/flickr.com/CC BY 2.0)

To jest zdumiewające, że obecna prezydent Warszawy nie zgadza się na uhonorowanie Lecha Kaczyńskiego - powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin, pytany o planowane pomniki smoleńskie.




• Te pomniki smoleńskie będą - zaznaczył wiceminister Jarosław Sellin.

• Jeśli ktoś będzie się temu opierał, to prędzej czy później ten opór zostanie przełamany - dodał.

• Choćby przez to, że może będzie nowy prezydent Warszawy i zmieni zdanie - wyjaśnił.

•  Lech Kaczyński poza tym, że był prezydentem, i pełniąc tę funkcję zginął, był też przez kilka lat prezydentem Warszawy - zaznaczył.

• To jest zdumiewające, że obecna prezydent Warszawy nie zgadza się na uhonorowanie tej postaci w tym miejscu, w którym uhonorowany być powinien - uważa Sellin. 

Pytany w piątek (14 kwietnia) w radiowej Trójce o plany budowy w Warszawie dwóch pomników - upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej i prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin zapewnił, że "te pomniki będą". "Ja tego dziwnego oporu, związanego z chęcią budowy tych pomników nie rozumiem. To małostkowość ze strony polityków, którzy nie udzielają na to zgody, czy cały czas to kwestionują" - ocenił.

Czytaj też: Pomnik smoleński orężem do ataku na prezydent Warszawy?

"Polacy wskazali bardzo wyraźnie już 7 lat temu, gdzie chcą czcić ofiary katastrofy smoleńskiej, gdzie chcą czcić pamięć prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - podkreślił. Zapewnił, że konkurs na projekty pomników zostaną rozstrzygnięte do październiku 2017 r.

"Niezależnie od tego, co jeszcze wymyślą (władze Warszawy - red.), aby w tym przeszkodzić, te pomniki będą. Nikt nie jest wieczny. Jeśli ktoś się będzie opierał, to z czasem przestanie pełnić tę funkcję i przestanie się opierać i te pomniki będą" - zaznaczył wiceminister resortu kultury. "Jeśli ktoś będzie w małostkowości swojej trwał, sam sobie będzie wystawiał świadectwo i prędzej czy później ten opór będzie przełamany choćby przez to, że może będzie nowy prezydent Warszawy i zmieni zdanie" - dodał.

Sellin przypomniał, że Lech Kaczyński "poza tym, że był prezydentem, i pełniąc tę funkcję zginął, był też przez kilka lat prezydentem Warszawy i to też jest zdumiewające, że obecna prezydent Warszawy (Hanna Gronkiewicz-Waltz) nie zgadza się na uhonorowanie tej postaci w tym miejscu, w którym uhonorowany być powinien". "Był prezydentem Warszawy, był prezesem NIK, był posłem, senatorem, ministrem sprawiedliwości; był wybitnym działaczem państwowym, służył Polsce (...) ale też był bardzo zaangażowany w opozycję demokratyczną, był drugą osobą w Solidarności przez pewien czas, w największym ruchu społecznym w historii ludzkości. Ten pomnik takiej postaci się należy, ale należy się także pomnik ofiarom katastrofy smoleńskiej" - zaznaczył.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.