PARTNER PORTALU
  • BGK

Kacper Płażyński: Gdańsk potrzebuje prezydenta, który będzie rozmawiał z rządem na partnerskich zasadach

  • PAP/AT    11 maja 2018 - 08:56
Kacper Płażyński: Gdańsk potrzebuje prezydenta, który będzie rozmawiał z rządem na partnerskich zasadach
Chciałby, aby Gdańsk był znany z jego setek lat pięknej historii królewskiego miasta portowego - powiedział Kacper Płażyński (fot.pixabay.com)

Chciałby, aby Gdańsk był znany z jego setek lat pięknej historii królewskiego miasta portowego. Żeby ten atut położenia nad Wisłą, nad morzem, został przywrócony, dostrzeżony, żeby port gdański, polskie, gdańskie stocznie, turystyka, żeby to opierało się przede wszystkim o dostęp do wody, co świetnie koresponduje z dzisiejszą polityką rządu, który chce z jednej strony budować port centralny (CPK), z drugiej strony port centralny w porcie gdańskim - powiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska Kacper Płażyński.




Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska Kacper Płażyński, syn zmarłego tragicznie w katastrofie pod Smoleńskiem Macieja Płażyńskiego, pytany w piątek (11 maja) w radiowej Jedynce o tzw. "układ gdański", stwierdził, że chciałby, aby o Gdańsku mówiło się w innym kontekście.

"Nie jestem zaskoczony, że całą Polskę rozpala ten temat, bo to politycy powinni dawać przykład obywatelom, mieszkańcom, jak żyć transparentnie, uczciwie. W Gdańsku mamy swojego rodzaju tego zaprzeczenie, co wpływa na jakość życia samych mieszkańców" - ocenił Kacper Płażyński.

Podkreślił, że chciałby, aby Gdańsk był znany z jego "setek lat pięknej historii królewskiego miasta portowego". "Żeby ten atut położenia nad Wisłą, nad morzem, został przywrócony, dostrzeżony, żeby port gdański, polskie, gdańskie stocznie, turystyka, żeby to opierało się przede wszystkim o dostęp do wody, co świetnie koresponduje z dzisiejszą polityką rządu, który chce z jednej strony budować port centralny (CPK), z drugiej strony port centralny w porcie gdańskim" - mówił Płażyński.

Czytaj też: Oto kandydaci PiS na prezydentów wszystkich miast wojewódzkich

Zwrócił uwagę, że są to "ogromne inwestycje, które mają kosztować nawet 30 mld złotych". Dlatego - w jego ocenie - "w Gdańsku potrzebny jest prezydent, który będzie w stanie rozmawiać z tym rządem na partnerskich zasadach".

Na uwagę, że mimo kłopotów z prawem Adamowicz (oskarżony o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych) wciąż jest w Gdańsku bardzo popularny, Kacper Płażyński stwierdził: "Jaki jest koń każdy widzi. Nie chcę się pastwić nad sytuacją obecnego prezydenta, sam sobie zasłużył. Ważne jest, że ta sytuacja (...) dotyczy codziennego życia każdego z mieszkańców, bo ta nierówność, promowanie pewnych przedsiębiorców kosztem drugich, przekłada się na codzienność mieszkańców Gdańska".

W ocenie Płażyńskiego, "na pewno jest wielu beneficjentów tego, jak wygląda sytuacja polityczno-gospodarcza w Gdańsku".

"Ale nie zgodzę się, że (Adamowicz) ma szerokie poparcie, co wynika wprost z frekwencji wyborczej. To znaczy w ostatnich wyborach w drugiej turze do urn poszło tylko 36 proc. mieszkańców Gdańska, to jest 4 proc. mniej niż średnia krajowa. To znaczy, że prezydent wcale tak szerokiego poparcia nie ma, biorąc pod uwagę, że 60 proc z nich zagłosowało na niego, a wielu z nich nie (zagłosowało) z jakąś szczególną ochotą" - ocenił Płażyński.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • Albert Starmaus, 2018-05-11 15:41:41

    Ja mysle, ze to juz moment, kiedy Gdanszczanie wystarczajaco zobaczyli jak wyglada zycie pod rzadami polski. Czas wyjsc na ulice i wrocic na lono matki Germanii. Wolne Miasto wkrotce sie obudzi!
  • prafraza, 2018-05-11 09:20:35

    paraprazując - nie zgdazam się ze PiS ma poparcie -- poszło do wyborów 46% Polaków i poparcie jedynie 18 % populacji Polaków ... a teraz odwołują się do suwerena
  • ocena z Bieszczad, 2018-05-11 09:18:32

    ależ głupi ten Płazynski uważa ze jezeli jest taki rząd to musi być prezydent opcji rządowej następny PiS szkodnik