PARTNER PORTALU
  • BGK

Kadencyjność samorządowców: Kaczyński chce zmian prawa wyborczego, aby przekonać o uczciwości wyborów

  • PAP/MN    17 stycznia 2017 - 06:20
Kadencyjność samorządowców: Kaczyński chce zmian prawa wyborczego, aby przekonać o uczciwości wyborów
W myśl zmian zaproponowanych przez prezesa PiS - urny wyborcze będą przezroczyste. (fot. premier.gov.pl)

• Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił w poniedziałek (16 stycznia), że planowane zmiany prawa wyborczego mają wszystkich przekonać, że wybory są przeprowadzone uczciwie.
• Jak ocenił, propozycje są tak oczywiste, że trudno by partie się im sprzeciwiały.
• Dodał, że dobry samorządowiec, może spełniać się na różnych poziomach samorządu, także w życiu publicznym w skali kraju, np. w parlamencie.




Prezes PiS zapowiedział wcześniej, iż chciałby aby najbliższe wybory samorządowe w 2018 r. odbyły się według nowych zasad. Chodzi m.in. o wprowadzenie kadencyjności wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz przezroczyste urny w lokalach wyborczych.

Kaczyński, podczas poniedziałkowej wizyty w Starachowicach, udzielił wywiadu Radiu Kielce. Był pytany m. in. o propozycje zmian w ordynacji wyborczej. "Były wątpliwości co do tego, czy liczenie głosów w wyborach samorządowych było uczciwe, wobec tego trzeba uczynić wszystko żeby tych wątpliwości było jak najmniej. Żeby szanse na przeprowadzenie jakiś nielegalnych przedsięwzięć, akcji - które wprost trzeba po prostu nazwać fałszowaniem wyników wyborów - były możliwe najmniejsze" - podkreślił.

Jak zaznaczył, stąd propozycje, odnoszące się także do kart wyborczych - ich produkcji, dłuższego przechowywania, sposobu liczenia głosów czy udziału członków komisji wyborczej i mężów zaufania w liczeniu głosów. "To wszystko propozycje, które już zresztą przedkładaliśmy w Sejmie. One były niestety odrzucane, ale które mają zabezpieczyć przed tymi niebezpieczeństwami i przekonać wszystkich - zarówno tych którzy bezpośrednio uczestniczą w wyborach jak i obywateli - że wybory są przeprowadzone uczciwie" - dodał Kaczyński.

Czytaj też: Starachowice z ulicą im. Jadwigi Kaczyńskiej

Polityka poproszono o komentarz do pozytywnych komentarzy do części propozycji ze strony Kukiz '15 i Nowoczesnej. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka podkreślił w poniedziałek, że Kukiz'15 opowiada się za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych na wszystkich szczeblach samorządu oraz za wprowadzeniem dwukadencyjności prezydentów, burmistrzów i wójtów. Z kolei poseł Nowoczesnej Michał Stasiński mówił, że partia popiera pomysł wprowadzenia kadencyjności wójtów. Zaznaczył, że zmiany powinny być poprzedzone szerokimi konsultacjami.

"Te zmiany są tak oczywiste, tak trudno uzasadnić sprzeciw wobec nich, że tak bardzo zaskoczony nie jestem. Bo w gruncie rzeczy, kto może mówić, że wybory bardziej transparentne, trudniejsze do sfałszowania są gorsze od tych, które łatwiej sfałszować? Tylko ktoś, kto tak naprawdę chciałby, żeby wybory przebiegały w sposób nieuczciwy. Trudno, żeby sądzić, iż partie polityczne będą chciały się do tego przyznawać" - argumentował Jarosław Kaczyński.

"Oczywiście są tacy, którzy zawsze mówią 'nie, bo nie'. Jeśli Nowoczesna, która niestety do takich partii należała, dzisiaj zmienia zdanie, to tylko można się z tego cieszyć" - ocenił lider PiS.

Kaczyński był też pytany czy ograniczenie kadencyjności szefów lokalnych samorządów, nie uniemożliwi kandydowania wielu dobrym samorządowcom.

Czytaj też: Kadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów już od 2018 roku?







×
KOMENTARZE (5)

  • bronek, 2017-01-26 08:17:00

    Kaczyński i uczciwość! Polacy zapamiętają ten okres jako najohydniejszy czas Polskiej Demokracji.
  • Prawo wyborcze - blog, 2017-01-18 15:22:07

    Merytoryczny komentarz do planowanych zmian Prezesa PiS jest... mało merytoryczny. Uznanie, że więcej "złych" samorządowców, niż "dobrych" samorządowców pełni funkcje wójtów, burmistrzów i prezydentów miast jest niepoważne na tym poziomie dyskusji. Równie dobrze można stwierdzić,... że więcej jest "złych" posłów, niż "dobrych" posłów, dlatego też ograniczmy im liczbę kadencji. Całkowicie błędna i niezrozumiała argumentacja, która niestety wskazuje, że pomysł nie został należycie zweryfikowany - zarówno ze środowiskiem prawniczym, jak i samorządowym. Dalsze komentarze w tym temacie dostępne na moim blogu: prawowyborcze.com.pl  rozwiń
  • Jak wszyscy to wszyscy, 2017-01-17 09:56:38

    Trzeba pamiętać, że w zapisach powinien znaleźć się również zapis uniemożliwiający zastępcy burmistrza, wójta, prezydenta, startowanie, gdyż może to prowadzić do podobnych sytuacji co w Rosji.