PARTNER PORTALU
  • BGK

Kadencyjność w samorządach, Związek Miast Polskich: Bezpartyjny burmistrz solą w oku polityków

  • AW    23 stycznia 2017 - 10:48
Kadencyjność w samorządach, Związek Miast Polskich: Bezpartyjny burmistrz solą w oku polityków
Samorządowcy skupieni w ZMP podnoszą kilka ważnych argumentów w debacie nt. ograniczenia kadencyjności w JST (fot.zmp.poznan.pl)

• Decyzja władz PiS ws. ograniczenia liczby kadencji w samorządach wydaje się być przesądzona. Jarosław Kaczyński zmiany w ordynacji wyborczej chce wprowadzać jak najszybciej.
• Związek Miast Polskich apeluje o debatę nad propozycją tak poważnej zmiany prawnej, ale na podstawie rzetelnych argumentów merytorycznych. Zdaniem ZMP takie argumenty, podobnie jak konkretne przykłady rzekomych korupcjogennych układów w JST, jeszcze nie padły.
• Samorządowcy zwracają za to uwagę na zagrożenie wzrostem roli doraźnych motywów przy podejmowaniu decyzji o ubieganiu się o mandat wójta, burmistrza albo prezydenta miasta.




Jarosław Kaczyński w niedzielę w Opolu wskazał, że zmiana ordynacji wyborczej proponowana przez Prawo i Sprawiedliwość zawiera dwa elementy: techniczno-zabezpieczający i merytoryczny. Celem dwukadencyjności - jak wyjaśnił - "jest ograniczenie układów, które mogły powstać przez lata".

Podczas sobotniego wystąpienia w Łódzkiem mówił o przygotowaniach do wyborów samorządowych Zapowiedział, że zmiana w samorządowej ordynacji wyborczej dot. kadencyjności w samorządach "wejdzie od razu".

- Uważamy, że jest to dopuszczalne i trzeba spróbować – podkreślił.

Temat ograniczenia kadencji wójtów, burmistrzów, prezydentów miasta w debacie publicznej pojawia się nie pierwszy raz, ale tym razem ma szanse z teorii stać się praktyką, co szczególnie niepokoi przedstawicieli samorządowych korporacji.

Czytaj też: Wójtowie do PiS: „Zaniechajcie politycznych manipulacji"

Związek Miast Polskich twierdzi wprost, że obecnie prowadzona debata w mediach i wśród polityków nad pomysłem ograniczenia liczby kadencji osób pełniących funkcje organów wykonawczych gmin, pozbawiona jest jakichkolwiek przesłanek merytorycznych.

- Argumenty przywoływane przez zwolenników tej zmiany dotyczą rzekomego istnienia w gminach nieformalnych układów, które powodują wzrost zagrożenia korupcją i innymi patologiami. Są one formułowane nad wyraz stanowczo, choć nie przywołują ani jednego przykładu takich zjawisk – czytamy w stanowisku ZMP.

Samorządowcy skupieni w ZMP podnoszą kilka ważnych argumentów. Ich zdaniem nieporozumieniem jest porównywanie stanowiska Prezydenta RP (którego dotyczy prawny zapis o ograniczeniu liczby kadencji) ze stanowiskiem burmistrza.

- Prezydenta RP, który pełniąc swoją funkcję nie podlega żadnej kontroli ani nadzorowi. Tymczasem wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast podlegają kontroli ze strony: rad miast i gmin, wojewodów, RIO, CBA i wielu innych instytucji. W przeciwieństwie do posłów i senatorów nie chroni ich żaden immunitet. Obywatele, którzy utracili do nich zaufanie, mogą ich odwołać w referendum w trakcie trwania kadencji - wylicza ZMP.

Samorządowcy przypominają, że zdecydowana większość wójtów i burmistrzów, a nawet ponad połowa prezydentów miast to osoby bezpartyjne, wybrane z obywatelskich komitetów wyborczych.

- Mogą oni bez przeszkód realizować oczekiwania wszystkich członków społeczności lokalnej, ponieważ są niezależni od dyscypliny i układów wewnątrzpartyjnych. Ta sytuacja od dawna jest powodem niezadowolenia liderów partyjnych, co już w przeszłości owocowało kierowaniem do sejmu projektów ustaw ograniczających liczbę kadencji w gminach – czytamy dalej w stanowisku ZMP.

W trwającej obecnie debacie liderzy partii nie ukrywają swoich intencji, co dobitnie potwierdziła publicznie sformułowana propozycja, by w wyborach samorządowych mogli uczestniczyć wyłącznie kandydaci zgłoszeni przez partie polityczne.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • jancz, 2017-01-23 14:36:09

    Nie jest solą w oku. To fałszerze. Tylko znam bardzo liczne przypadki, że burmistrzowie i prezydenci namaszczeni przez PO kilka lat temu, nagle jeszcze w poprzedniej kadencji, by wygrać wybory, zdejmowali znaczek tej partii i występowali jako bezpartyjni. Stało się tak od momentu, gdy PO zaczęła być... powszechnie postrzegana jako partia władzy, partia z pociotkami na stanowiskach i licznych aferzystów. Nie przeszkodziło im to jednak, ani też dalej nie przeszkadza, wspierać PO wszelkimi sposobami. Także wspieraniem proPO-wskiej prasy i radiostacji bezsensownymi, a kosztownymi ogłoszeniami. Na zewnątrz bezpartyjni, ale polityka przez nich prowadzona jest antypisowska. Dalej wiedzą komu te konfitury i stanowiska mają do zawdzięczenia. Cóż, są lojalni - to nic, że tylko częściowo.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.