PARTNER PORTALU
  • BGK

Katowice nie przyjęły programu wsparcia in vitro

  • PAP/PSZ    23 listopada 2017 - 15:16
Katowice nie przyjęły programu wsparcia in vitro
Projektu nie poparł prezydent miasta Marcin Krupa. (fot. Shutterstock)

Katowicka rada miasta nie zdecydowała się przyjąć miejskiego programu in vitro zgłoszonego w obywatelskiej inicjatywie uchwałodawczej.




• Za miejskim programem in vitro w Katowicach opowiedziało się 8 tamtejszych radnych, przeciw było 17 radnych, 3 wstrzymało się od głosu.

• W uzasadnieniu projektu zastrzeżono, że pilotażowy charakter programu pozwoliłby oszacować zainteresowanie tego typu formą wsparcia przez katowickie pary.

• W woj. śląskim miejskie programy in vitro realizują Sosnowiec i Częstochowa.

Zgodnie z projektem, miasto miało wydawać na pilotażowy program dofinansowania procedur in vitro w latach 2018-2020 niespełna 1 mln złotych rocznie. W projekcie oszacowano liczbę par w mieście, które mogłyby skorzystać z programu, na prawie 190.

Jak poinformowała podczas czwartkowej sesji rady miasta jej przewodnicząca Krystyna Siejna, do projektu, pod którym podpisało się ponad 500 mieszkańców miasta, ustosunkował się prezydent miasta Marcin Krupa.

Siejna relacjonowała, że prezydent Katowic w konkluzji pisma z 24 października br. stwierdził, że podjęcie uchwały byłoby niezgodne z art. 48 ust. 1 oraz art. 48a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (wynika z nich m.in., że projekty programów polityki zdrowotnej są sporządzane na podstawie map potrzeb zdrowotnych). Siejna dodała, że komisja opieki społecznej rady miasta "nie zaopiniowała pozytywnie" projektu.

Pełnomocnik grupy inicjatywnej Adam Lejman-Gąska argumentował potrzebę przyjęcia programu m.in. tym, że problem niepłodności dotyka coraz większą liczbę par w Polsce i dla wielu z nich procedura in vitro to ostatnia szansą na potomstwo, a przeszkodą najczęściej są kwestie finansowe - wobec niefinansowania metody przez państwo.

Lejman-Gąska mówił, że pierwsza próba zainteresowania sprawą prezydenta miasta i zachęcenia go do skorzystania z inicjatywy uchwałodawczej w tym zakresie nie spotkała się z jego zainteresowaniem. Pomysłodawcy mieli dostać od niego krótkie pismo ze wskazaniem, że "Katowice mają przyjęty program profilaktyczny".

"Problem w tym, że (...) w programie nie ma żadnych wskazówek dotyczących leczenia niepłodności" - mówił pełnomocnik i dodał, że w tej sytuacji grupa osób, która stworzyła komitet inicjatywy uchwałodawczej, zebrała podpisy pod "swoistym apelem mającym potwierdzać, że istnieje zapotrzebowanie na tego typu program w mieście Katowice".

Odnosząc się do argumentu związanego z brakiem informacji o in vitro w mapie potrzeb zdrowotnych, Lejman-Gąska ocenił, że "nie jest to warunek przesądzający o odrzuceniu inicjatywy". Zdaniem pełnomocnika, potwierdza to przykład Warszawy, gdzie na taki program przeznaczono 22 mln zł, a wojewoda mazowiecki nie uchylił uchwały w tej sprawie. Podobnie wojewoda śląski nie uchylił programów in vitro samorządów Sosnowca i Częstochowy.

Ostatecznie za miejskim programem in vitro w Katowicach opowiedziało się 8 tamtejszych radnych, przeciw było 17 radnych, 3 wstrzymało się od głosu.

Jak napisano w uzasadnieniu do projektu uchwały, program polityki zdrowotnej pod nazwą "Wsparcie leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego - in vitro dla mieszkańców Katowic w latach 2018-2020" - zaproponowała prezydentowi Katowic oraz radzie miasta partia Nowoczesna. Program został opracowany według założeń przygotowanych przez prof. Wiesława Szymańskiego oraz stowarzyszenie "Nasz Bocian".





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.