PARTNER PORTALU
  • BGK

Katowice: Wojewoda nie zmieni decyzji ws. Placu Wilhelma Szewczyka

  • PAP/JS    22 grudnia 2017 - 22:58
Katowice: Wojewoda nie zmieni decyzji ws. Placu Wilhelma Szewczyka
Wojewoda zaznaczył, że decyzję już podjął, wydając zarządzenie zastępcze i nie będzie zmieniał zdania (fot. pixabay.com)

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek nie zmieni decyzji ws. zmiany nazwy Placu Wilhelma Szewczyka w Katowicach – poinformowała po jego piątkowym (22 grudnia) spotkaniu ws. dekomunizacji z prezydentem Katowic Marcinem Krupą, rzeczniczka wojewody Alina Kucharzewska.




Zmiana nazwy Placu Wilhelma Szewczyka w ścisłym centrum Katowic, na Plac Marii i Lecha Kaczyńskich, była jednym z pierwszych 12 zarządzeń nadzorczych wojewody śląskiego wydanych w związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną w ub. tygodniu. Protestował przeciw niemu m.in. prezydent Katowice Marcin Krupa argumentując, że sprawa nie została skonsultowana z mieszkańcami miasta.

W piątek Krupa, który jest też przewodniczącym zgromadzenia Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, rozmawiał o tej sprawie z wojewodą Wieczorkiem. Rzeczniczka wojewody przekazała, że rozmowa dotyczyła ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego systemu totalitarnego.

Według Kucharzewskiej w kontekście budzącej emocje zmiany nazwy Placu Szewczyka wojewoda zaznaczył, że decyzję już podjął, wydając zarządzenie zastępcze i nie będzie zmieniał zdania. Sam Wieczorek mówił dziennikarzom, że rozmawiał z Krupą, też jako szefem zgromadzenia Metropolii, o planach dotyczących dekomunizacji nie tylko w Katowicach.

Naczelnik wydziału komunikacji katowickiego magistratu Maciej Stachura przekazał, że prezydent Katowic w rozmowie z wojewodą zaakcentował brak skonsultowania nowej nazwy Placu Szewczyka i wyraził nadzieję na lepszy dialog we wrażliwych, mogących budzić emocję sprawach. Krupa dziennikarzom powiedział, że rozmowa dotyczyła postaci gen. Jerzego Ziętka, wobec której wojewoda nie wydał jeszcze zarządzeń zastępczych.

Bezpośrednio po wydaniu przez wojewodę zarządzenia ws. placu Szewczyka Krupa zapowiadał jego zaskarżenie do sądu administracyjnego; złożył też wniosek uchwały w tej sprawie na ubiegłotygodniową, budżetową sesję rady miasta. Projekt jeszcze w czasie sesji został wycofany, bo zawierał błąd formalny - jako stronę postępowania wskazywał prezydenta, a nie radę miasta.

W czwartek katowicka PO poinformowała, że ponieważ radni opozycyjnych klubów PO i Ruchu Autonomii Śląska chcą złożyć poprawną formalnie skargę ws. zmiany nazwy placu Szewczyka, wnioskowali tego dnia o zwołanie nadzwyczajnej sesji. Zgodnie ze statutem miasta przewodnicząca rady miasta jest zobowiązana zwołać sesję w ciągu siedmiu dni od daty złożenia wniosku.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (4)

  • Bogdan Warturek, 2017-12-27 21:46:10

    Do ted: PiS, to prawo i sprawiedliwość! Widać, jak komuna zrobiła z ciebie debila w rozmiarze XXXXLL. Udaj się więc chłopku na badania, może coś ci pomogą.
  • ted, 2017-12-27 18:53:53

    PIS to pila i siekiera wyciac i wyrabac kto nie po ich stronie najlepiej bylo by zrobic oprysk i wytruc te chwasty.Suweren to nie oni tylko narod ktory glosowal za konstytucja ktorej to oni nie przestrzegaja.
  • eLPe, 2017-12-27 18:06:11

    Równie dobrze można było placowi nadać nazwę "Paragraf 22"... tzn równie bezsensowną dla miejsca i regionu.