PARTNER PORTALU
  • BGK

Kobiety manifestowały na ulicach: "No women, no kraj"

  • PAP/JS    8 marca 2017 - 18:46
Kobiety manifestowały na ulicach: "No women, no kraj"
W Dzień Kobiet w całej Polsce odbywa się m.in. Międzynarodowy Strajk Kobiet (fot. twitter/Grzegorz Drobiszewski)

"Stop przemocy wobec kobiet", "No women, no kraj", "W kwestii praw kobiet nie ma i nie będzie żadnego kompromisu" – to niektóre hasła, z jakimi przeszli ulicami Warszawy uczestnicy manifestacji związanej z Międzynarodowym Strajkiem Kobiet.




Wiele wydarzeń w kraju organizował Ogólnopolski Strajk Kobiet - inicjatywa kobiet, należących do różnych organizacji kobiecych. Powtarzającym się elementem protestów były czerwone kartki, które ich uczestnicy symbolicznie wystawili rządowi PiS za jego politykę wobec kobiet, czarne stroje oraz parasolki. W wielu miejscach protestom kobiet towarzyszyły kontrmanifestacje, zorganizowane przez środowiska obrońców życia.

Najwięcej wydarzeń związanych ze strajkiem kobiet odbyło się w Warszawie, gdzie kulminacyjna manifestacja na pl. Konstytucji; zgromadziła według służb porządkowych ok. 3 tys. osób, a według stołecznego ratusza 17 tys. 10 tysięcy manifestantów zgromadził strajk w Krakowie, kilka tysięcy w Poznaniu, ok. tysiąca w Łodzi.

W Szczecinie protest zgromadził ponad 2,5 tys. osób. Manifestujący trzymali transparenty: "Szach mat patriarchat", "Kobiet prawa, wspólna sprawa" czy "Skazana na Chazana". Podczas protestu zbierano podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie reformy edukacji, prowadzono też zbiórkę darów dla uchodźczyń, które obecnie przebywają w ośrodku w Grupie koło Grudziądza oraz dla Domu Samotnej Matki w Szczecinie. Protesty kobiet odbyły się też w ośmiu innych miejscowościach Pomorza Zachodniego, m.in. Koszalinie, Drawsku Pomorskim, Stargardzie i Świnoujściu. W manifestacji w przygranicznym Gryfinie obok Polek protestowały Niemki.

Ok. dwa tysiące osób zebrało się na "manifie" w Katowicach. Demonstranci mieli gwizdki, trąbki i czerwone kartki dla rządu. Nieśli ze sobą flagi polskie i unijne. Na transparentach widniał m.in. napis: "Zamiast kwiatków równe prawa, kwiatki kupię sobie sama". Przemawiający ze sceny argumentowali m.in., że organizacje zajmujące się walką z przemocą wobec kobiet szacują, że przemocy tej doświadcza jedna trzecia kobiet. Domagali się m.in. ścigania mowy nienawiści, jako źródła przemocy. W tym samym czasie na katowickim rynku trwała kilkunastoosobowa kontrdemonstracja obrońców życia z silnym nagłośnieniem i dużym transparentem ze zdjęciem martwego płodu.

We Wrocławiu ponad 2 tys. osób przeszło ulicami w centrum miasta i manifestowało w rynku. Skandowano m.in. "Wolność, równość, 8 marca" oraz "Beata, niestety, twój rząd obalą kobiety". Przemawiając do zgromadzonych inicjatorka protestu Marta Lempart przypomniała, że idea Ogólnopolskiego Strajku Kobiet narodziła się we Wrocławiu. "Teraz protestujemy w kilkudziesięciu miastach w całej Polsce. Dlatego oni tak się nas boją. Im mniej my nie boimy się walczyć o nasze sprawy, tym bardziej oni boją się naszych protestów" - mówiła.

W strajku w Bydgoszczy wzięło udział nieco ponad tysiąc osób, w większości kobiet w czarnych strojach i z czarnymi parasolkami. Podczas półgodzinnego zgromadzenia odczytano żądania, m.in. pełnych praw reprodukcyjnych, wdrożenia i stosowania konwencji antyprzemocowej, poprawy sytuacji ekonomicznej kobiet. Domagano się też dymisji rządu lub dymisji ministra zdrowia, wznoszono okrzyki "precz z Kaczorem". Przez część demonstracji kobiety milczały na znak niezgody na ich złe traktowanie.







×
KOMENTARZE (4)

  • gala, 2017-03-21 20:37:22

    do janacz: przespałeś zmiany i nie dostrzegłeś jak uległe, gotujące i sprzątające kobiety z czasów pokornych i wdzięczących się kobiet stałyśmy się waszymi partnerami. Partnerami z którymi przegrywacie na gruncie inteligencji właśnie, kreatywności, odwadze i przedsiębiorczości. Strajkujące panie je...steśmy z wami. Podziwiamy determinację-wkrótce do was dołączymy, będzie nas jeszcze więcej.W kobietach siła!!!!  rozwiń
  • wdzivny, 2017-03-21 18:40:54

    Stopniowe wprowdzanie zniewolenia kobiet na wzór islamu chyba nie przejdzie. Wstyd, że zamiast parcia do przodu PiS cofa nasz kraj do średniowiecza.
  • jancz, 2017-03-09 15:42:39

    Ten tytuł to po polskiemu czy po angielskiemu? To oraz hasła z protestu świadczą o poziomie intelektualnym i etycznym manifestujących. Modny wygląd, bycie z dużego miasta, wyszczekanie to za mało by nie przestać być prymitywem. Niestety, to jest przecież język niedouczonych meneli. To nie pasuje do ...kobiecości i ich naturalnego wdzięku. To jest ta nowa jakość, którą chcą wprowadzić do polityki? Wstyd! Kompromitacja pięknej płci. Jak tu takie szanować? Nie da się.  rozwiń