PARTNER PORTALU
  • BGK

Komisarze wyborczy nie będą ustalali granic okręgów wyborczych

  • PAP/JS    13 grudnia 2017 - 22:14
Komisarze wyborczy nie będą ustalali granic okręgów wyborczych
Poparta przez komisję poprawka cofa też podział na komisarzy wojewódzkich i powiatowych. (fot. Kancelaria Sejmu/twitter)

Komisarze wyborczy nie będą ustalali granic okręgów wyborczych, pozostanie to w kompetencjach władz samorządowych - taką poprawkę pozytywnie zaopiniowała sejmowa komisja nadzwyczajna rozpatrująca projekt zmian w ordynacji wyborczej autorstwa PiS.




Projekt Prawa i Sprawiedliwości w pierwotnej wersji proponował nadanie komisarzom wyborczym kompetencji do ustalania granic okręgów wyborczych. PiS w środę zaproponował pozostawienie tego w gestii rad gmin i powiatów oraz sejmików wojewódzkich.

Marcin Horała (PiS), przedstawiając poprawki PiS do projektu tego klubu, nad którymi pracuje w środę sejmowa komisja, zwrócił także uwagę, że poprawki odpowiadają na uwagi Państwowej Komisji Wyborczej, która wskazywała, że nie jest w stanie powołać w czasie 60 dni 400 komisarzy. Stąd - jak podkreślił Horała - zaproponowana została zmiana, by było ich 100 i obszarem ich działania były okręgi do Senatu.

Poparta przez komisję poprawka cofa też podział na komisarzy wojewódzkich i powiatowych.

Waldy Dzikowski (PO) zwrócił uwagę, że okręgi senackie nie są spójne z granicami powiatów i gmin, co może powodować zamieszanie. Pytał, czy liczba komisarzy wyborczych zostanie zwiększona do 400 w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Tomasz Jaskóła z klubu Kukiz'15 sugerował, że zmniejszenie liczby komisarzy wyborczych przez PiS ma na celu zwiększenie liczby okręgów do Sejmu do 100 w kolejnych wyborach parlamentarnych.

"Liczba 100 komisarzy pozostaje na te i na kolejne wybory" - zapewnił Łukasz Schreiber (PiS).

Głosu w dyskusji nad kwestią komisarzy wyborczych domagał się, bezskutecznie, niebędący członkiem komisji poseł Kukiz'15 Maciej Masłowski. "Pani zadaniem jest tylko przepchnąć jak najszybciej ten projekt" - zarzucił przewodniczącej poseł, a następnie wyszedł z sali obrad.

W reakcji na tę uwagę Schreiber zauważył, że przewodnicząca do tej pory wszystkich dopuszczała do głosu. Prosił, by nie obrażano szefowej komisji.

Posiedzenie opuścili także przedstawiciele Ruchu Kontroli Wyborów, którzy chcieli zabrać głos.

Wcześniej komisja ustaliła, przy sprzeciwie opozycji, że w dyskusji nad jedną poprawką głos może zabrać jeden poseł klubu. Poprawki są rozpatrywane w grupach.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.