Komisja nadzwyczajna pozytywnie zaopiniowała projekt PiS noweli Kodeksu wyborczego

Sejmowa komisja nadzwyczajna pozytywnie zaopiniowała wieczorem projekt zmian w Kodeksie wyborczym autorstwa PiS, który zakłada m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz wygaszenie kadencji PKW po wyborach parlamentarnych w 2019 r.
Komisja nadzwyczajna pozytywnie zaopiniowała projekt PiS noweli Kodeksu wyborczego
Prace nad projektem w komisji nadzwyczajnej trwały siedem dni. (fot. pixabay.com)

• Projekt PiS dotyczy także zmian w funkcjonowaniu samorządów.

• W czwartek  (7 grudnia) komisja opowiedziała się za obowiązkowym budżetem obywatelskim w miastach na prawach powiatu.

• Według projektu, wysokość budżetu obywatelskiego wynosi co najmniej 0,5 proc. wydatków gminy będącej miastem na prawach powiatu zawartych w ostatnim przedłożonym sprawozdaniu z wykonania budżetu.

Prace nad projektem w komisji nadzwyczajnej trwały siedem dni.

Na czwartkowym posiedzeniu komisja rozpatrywała propozycję dwukadencyjności w samorządach. W związku z wątpliwościami komisji o analizę propozycji dotyczącej dwukadencyjności w samorządach poproszone zostało w zeszłym tygodniu Biuro Legislacyjne. W czwartek jego przedstawiciele zaproponowali inne brzmienie zapisu mówiącego o dwukadencyjności. Zgodnie z nową propozycją ograniczenie możliwości kandydowania na wójta, burmistrza i prezydenta miasta ma nie dotyczyć wyborów na wójta, burmistrza i prezydenta miasta "przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy".

Komisja poparła sugestie Biura Legislacyjnego. Przedstawiciel wnioskodawców Łukasz Schreiber (PiS) wyraził nadzieję, że tak sformułowane zapisy "rozwieją jakiekolwiek wątpliwości i fake newsy o tym, że PiS chce wprowadzić tzw. wsteczną dwukadencyjność".

Wykreślenia z projektu PiS dwukadencyjności chciały kluby opozycyjne: PO, Kukiz'15, Nowoczesna i PSL.

W czwartek posłowie komisji poparli proponowane przez PiS ustanowienie inicjatywy uchwałodawczej w gminach, powiatach i województwach z dwiema poprawkami Nowoczesnej.

Zgodnie z pierwotnym zapisem projektu inicjatywę uchwałodawczą ma 300 osób w gminach do 20 tys. mieszkańców, w gminach powyżej 20 tys. - 500 osób. Poseł Nowoczesnej Marek Sowa zaproponował - na co zgodziła się komisja - by inicjatywę miało 100 osób w gminach do 5 tys. mieszkańców, 200 osób w gminach do 20 tys. i 300 osób w gminach powyżej 20 tys. mieszkańców.

Komisja przychyliła się także do proponowanego przez posła Sowy obniżenia z co najmniej 2 tys. do 1 tys. podpisów mieszkańców województwa mających inicjatywę uchwałodawczą.

Marcin Horała (PiS) zaproponował z kolei obniżenie wymogu w powiecie. Zgodnie z propozycją popartą przez komisję, inicjatywę uchwałodawczą w powiecie do 100 tys. mieszkańców będzie miało co najmniej 300 osób, w powiecie powyżej 100 tys. - co najmniej 500. Poseł Sowa proponował dalej idące obniżenie progu, jednak tym razem jego poprawka nie została poparta przez komisję.

Posłowie pozytywnie zaopiniowali też propozycję, by dokumenty z wyborów były przekazywane do archiwów państwowych, gdzie mają być przechowywane przez okres dwóch lat lub na wniosek uprawnionych podmiotów pięć lat.

Według innej, popartej w czwartek przez komisję propozycji "dopisanie na karcie do głosowania dodatkowych numerów list i nazw lub nazwisk albo poczynienie innych znaków lub dopisków na karcie do głosowania, w tym w kratce lub poza nią, nie wpływa na ważność oddanego na niej głosu". PO, Nowoczesna i PSL chciały wykreślenia tej zmiany z projektu, bo - jak argumentował poseł Platformy Tomasz Szymański - taki zapis może umożliwić fałszerstwa wyborcze. W ocenie polityka PO możliwe będzie skreślenie znaku "x" postawionego przez wyborcę i postawienie go w innej kratce.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE