PARTNER PORTALU
  • BGK

Kontrole CBA w urzędach marszałkowskich. Dera: Służby zwykle działają na podstawie swoich przesłanek

  • MN    16 czerwca 2016 - 13:29
Kontrole CBA w urzędach marszałkowskich. Dera: Służby zwykle działają na podstawie swoich przesłanek

Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP (fot. CC BY-SA 3.0 pl)

Być może kontrole odbywają się jednocześnie, aby uniknąć ewentualnych manewrów ze strony instytucji samorządowych - tak komentuje sekretarz stanu Andrzej Dera czwartkowe kontrole CBA w urzędach marszałkowskich.




W czwartek (16 czerwca) rozpoczęły się niespodziewane kontrole Centralnego Biura Antykorupcyjnego, przeprowadzane w urzędach marszałkowskich w całym kraju. Kontrole dotyczą wydatkowania środków unijnych w ramach wybranych programów operacyjnych na lata 2007-2013.

Zaskakiwać może fakt, że kontrole zorganizowano jednocześnie we wszystkich województwach i że są prowadzone właśnie przez CBA.

- Nie chciałbym komentować działań służb, które częstokroć działają na bazie swoich przesłanek – komentuje dla PortalSamorzadowy.pl Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. – Każdy z tych organów samorządowych ma swoją osobowość prawną i nie są ze sobą powiązane. Być może chodzi o to, żeby w jednym dniu skontrolować wydatkowanie tych pieniędzy, żeby unikać możliwości jakichś manewrów i ewentualnych działań, które mogłyby być podjęte, jeśli te kontrole byłyby robione w sposób planowy i po kolei – tłumaczy Dera.

Czytaj też: CBA o superkontroli w urzędach marszałkowskich

Minister uważa, że czwartkowe kontrole niekoniecznie muszą mieć jakieś szersze znaczenie poza tym, „jak uniemożliwić w tych instytucjach próby naprawiania czegoś, co jest źle zrobione”.

- Stąd pewnie kontrole prowadzone są w jednym czasie w szesnastu województwach. Być może są jakieś przesłanki, ale innej logiki na razie w tym nie widzę – zaznacza Dera.

Czytaj też: Kontrole CBA w urzędach marszałkowskich to polityczna zagrywka?

Łączna suma środków zaangażowanych w kontrolowane 16 programów regionalnych wyniosła 17,3 mld euro. Urzędy marszałkowskie potwierdzają, że kontrole CBA potrwają aż 3 miesiące.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • sas, 2016-06-16 18:36:34

    Do Polka- Lokatorka: mów w swoim imieniu, a nie Polaków, bo robisz z siebie idiotkę. Pisdzielstwo to choroba i nic lepszego od poprzedników. Tylko tumanowate tego nie widzą. Pisdzielce też przeminą i niejeden z nich zadynda... Kiedy CBA zabierze się za męża sołtysowej Szydłe... to pierwszy przy...kład z brzegu. Kiedy rozliczą Kosztowniaka z PiSu za lotnisko w Radomiu i marnotrawstwo publicznej kasy?........  rozwiń
  • Polka- Lokatorka, 2016-06-16 15:33:49

    Czy Pan Dera nie ma kontaktu z Polakami "w terenie" Niech przyjedzie do Płocka i porozmawia z ludźmi o "inwestycjach" biznesu PO-PSL.Jeśli Polska ma byc SPRAWIEDLIWA I PRAWORZĄDNA muszą złodzieje siedzieć w więzieniach!!! A tych złodziei w ostatnich 8 latach przybywało co roku i ...kradli coraz bezczelniej! Na oczach społeczności lokalnej, bez skrępowania, otwarcie mówiąc NIC NAM NIE ZROBICIE MALI PISDZIELCY. Byli pewni, że wygrają. Liczyli na takich jak KOD, którym rzucali ochłapy jak psom, na podłogę. Tym ich kupowali. Reszta, ta niezależna, mogła zdychać z głodu.Ci nic nie znaczyli. Zajazdy i hotele "poświęcane" przez pana Struzika i budowane (za co, po co), teraz "umierają stojąc". Kto dokończy, kto sfinansuje te bazy rozrywkowe PO-PSL? Polacy czekają na ukaranie złodziei i oszustów.  rozwiń