Korupcja w Starych Bogaczowicach. Zarzuty dla wójta i jego zastępcy

Wałbrzyska prokuratura postawiła zarzuty korupcji wójtowi gminy Stare Bogaczowice Mirosławowi L. oraz jego zastępcy Bogdanowi S. Zdaniem śledczych wójt miał przyjąć m.in. 5 tys. zł łapówki od przedsiębiorcy, którego firma wykonywała prace budowlane na terenie gminy.
Korupcja w Starych Bogaczowicach. Zarzuty dla wójta i jego zastępcy
Wójt i jego zastępca nie przyznali się do winy. Fot. Shutterstock

Wójt oraz jego zastępca - jak poinformował w piątek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Tomasz Orepuk - zostali zatrzymani w czwartek i doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzych.

Mirosławowi L. prokurator postawił cztery zarzuty. "Jeden dotyczący żądania i przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 5 tys. zł, drugi przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 2 tys zł. Dwa kolejne zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień w związku z podżeganiem jednego z przedsiębiorców do poświadczenia nieprawdy w dokumentach, poprzez wskazanie w nich wykonania, faktycznie niewykonanych robót budowlanych na rzecz Gminy Stare Bogaczowice" - poinformował rzecznik prokuratury.

Łapówki miał wręczać wójtowi przedsiębiorca, którego firma wykonywała prace budowlane na terenie gminy. Według śledczych wójt działał wspólnie i w porozumieniu ze swoim zastępcą Bogdanem S. Usłyszał on również zarzut przyjęcia łapówki w kwocie 5 tys. zł.

Wójt i jego zastępca nie przyznali się do winy. Prokurator zastosował wobec nich poręczenie majątkowe w kwocie 10 tys. zł. L. grozi do 10 lat więzienia, zaś S. do 8 lat więzienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Ola: Każdej sprawie należy przyjrzeć się indywidualnie. Jednak moje doświadczenia z samorządem potwierdzają twoją tezę: duży może więcej, ale też samorządowcy traktują gminy jak własność prywatną i pozwalają sobie na zbyt wiele. Nasz burmistrz już dawno powinien siedzieć za kratami. Choćby tylko ...za jazdę po pijanemu. Trzymam w rękach dwa dokumenty podpisane przez burmistrza, które dotyczą tej samej sprawy, zostały wystawione tego samego dnia, a ich treść jest różna. Ewidentnie jeden z nich jest fałszywy. Oskarżył dyrektorkę szkoły i zwolnił ją z pracy, za rzecz której nie zrobiła. Swoje twierdzenia poparł licznymi dokumentami, kryjąc się za ich urzędowym charakterem. To artykuły 271 i 212 KK. 5 lat odsiadki. Robił to świadomie i z premedytacją tworząc fikcję, która miała udawać prawdę, wykorzystując swoje stanowisko. Wszystkie przetargi na terenie gminy wygrywa jedna i ta sama firma, gdzie brat cioteczny burmistrza jest podwykonawcą, a projektantem właściciel firmy, o tym samym nazwisku co burmistrz. Przypadek? Wszyscy wiedzą, że nawet stażysta musi mu dać łapówkę, mimo to jest burmistrzem drugą kadencję i wygra pewnie trzecią, bo tyle zrobił dla gminy. rozwiń

Ela, 2017-10-14 09:56:32 odpowiedz

Do Ula: Duży może więcej a mały mniej, rozumiesz?

Ola, 2017-10-14 06:52:51 odpowiedz

Ktoś życzliwy podłożył świństwo,gdzie w grę wchodzą takie śmieszne pieniądze.Wójt i zastępca bardzo uczciwi ludzie,tyle zrobili dla gminy.Widać,że z uczciwych ludzi można zrobić przestępców. Lepiej niech prokuratura zajmnie się tymi co kradną miliony.

Ula, 2017-10-13 19:39:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE