• PARTNERZY PORTALU

Kraków: koniec procesu b. wiceprezydentów ws. niegospodarności i korupcji

Kilkuletnich kar więzienia, grzywien i obowiązku naprawienia szkody zażądał w piątek prokurator dla byłych wiceprezydentów Krakowa, byłego wojewody małopolskiego i byłego radnego miejskiego na zakończenie procesu dot. niegospodarności i korupcji.
Kraków: koniec procesu b. wiceprezydentów ws. niegospodarności i korupcji
Aktem oskarżenia objęto siedem osób: pięciu b. wiceprezydentów Krakowa, b. wojewodę małopolskiego i b. radnego miejskiego (fot. pixabay.com CC0)

Aktem oskarżenia objęto siedem osób: pięciu b. wiceprezydentów Krakowa, b. wojewodę małopolskiego i b. radnego miejskiego.

Proces w tej sprawie rozpoczął się w grudniu 2008 r. Oskarżeni nie przyznali się do zarzutów; większość z nich wyraziła zgodę na podawanie pełnych nazwisk.

W piątek w mowie końcowej prokurator uznał winę oskarżonych za udowodnioną i domagał się dla nich kar pozbawienia wolności. Jak podkreślił, oprócz zeznań świadków kontakty pomiędzy głównymi oskarżonymi a sprzedającymi nieruchomości biznesmenami w kluczowych momentach transakcji potwierdziły zrekonstruowane billingi telefoniczne.

Dla Tomasza Szczypińskiego wnioskował o karę 5 lat więzienia, obowiązek naprawienia szkody w wysokości 1 mln 250 tys. zł. Dla b. wojewody Jerzego Adamika prokurator chce 4 lat więzienia i zwrotu gminie 700 tys. zł; dla b. radnego Władysława W. – 3 lat więzienia i zwrotu 500 tys. zł.

Dla pozostałych oskarżonych, tj. Pawła Zorskiego, Ewy Kułakowskiej-Bojęś, Teresy Starmach i Jerzego Jedlińskiego prokurator wnosił o 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat i kilkusettysięczne zwroty spowodowanej szkody. Ponadto dla wszystkich wnosił o 15-tys. grzywny i kilkuletnie zakazy zajmowania stanowisk w samorządzie, związanych ze sprawami majątkowymi.

Korzyści majątkowe

Jak twierdziła prokuratura, "oskarżeni w celu osiągnięcia korzyści majątkowej nadużyli uprawnień i nie dopełnili obowiązków, a poprzez naruszenie przepisów dotyczących korzystania przez gminę z prawa pierwokupu doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem gminy".

Sprawa dotyczy skorzystania przez miasto w 1999 r. z prawa pierwokupu za kwotę 5 mln zł działek położonych w krakowskiej dzielnicy Chełm, które w rzeczywistości - według prokuratury – były warte niespełna 1,4 mln zł.

Zdaniem prokuratury, członkowie ówczesnego zarządu miasta w 1999 r. niezgodnie z przepisami podjęli decyzję o pierwokupie działek i narazili w ten sposób gminę na szkodę majątkową w wysokości 3,6 mln zł (to różnica między ceną, jaką zapłaciła za działki gmina, a ich wartością ustaloną przez biegłego).

Działki dużo taniej kupili wcześniej dwaj biznesmeni Rafał R. oraz Marian M. i to oni postanowili sprzedać je gminie, udzielając łapówek. Biznesmeni przyznali się do winy, dobrowolnie poddali się karze i zostali już prawomocnie skazani na wyroki w zawieszeniu, zaś w swoich wyjaśnieniach obciążyli m.in. Tomasza Szczypińskiego.

Szczypińskiemu prokuratura zarzuca też, że w lipcu 1999 r. przyjął od właścicieli działek 120 tys. zł za korzystne dla nich załatwienie sprawy pierwokupu.

Akt oskarżenia obejmuje też b. wojewodę małopolskiego Jerzego Adamika, który w 1999 r. był radnym i członkiem komisji mienia i rozwoju gospodarczego Rady Miasta Krakowa, oraz b. krakowskiego radnego Władysława W.

Adamikowi prokuratura zarzucała płatną protekcję, przyjęcie 200 tys. zł łapówki, a następnie przekazanie znacznej części tej kwoty członkom zarządu miasta. Za płatną protekcję odpowiadał też b. radny W., który - jak twierdzi prokuratura - miał biznesmenom mówić o swych wpływach w Radzie Miasta Krakowa i zarządzie miasta i podjąć się pośrednictwa w załatwieniu sprawy pierwokupu gruntów. Prokuratura zarzucała mu udzielenie łapówki, jako że miał przyjąć od biznesmenów 200 tys. zł i znaczną część tej kwoty przekazać niektórym członkom zarządu miasta.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE