PARTNER PORTALU
  • BGK

Krakowska radna Anna Szybist występuje z PO

  • aw/PAP    15 stycznia 2018 - 14:05
Krakowska radna Anna Szybist występuje z PO
Odejście Szybist z PO spowoduje, że partia ta będzie miała w Radzie Miasta Krakowa 14 głosów (fot. youtube)

Krakowska radna Anna Szybist złożyła rezygnację z członkostwa w PO z powodu odrzucenia obywatelskiego projektu "Ratujmy Kobiety" oraz roli, jaką w tym odegrali posłowie PO. Swoją decyzję ogłosiła w poniedziałek (15 stycznia) na portalu społecznościowym.




Anna Szybist zadeklarowała jednak chęć współpracy z koalicją Klubów PO i Przyjazny Kraków w Radzie Miasta Krakowa oraz z małopolskimi partiami i organizacjami prodemokratycznymi.

"Szanowni Państwo, tak jak wielu z Was, również i ja nie mogę się pogodzić z ostatnią decyzją Sejmu RP o odrzuceniu w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu +Ratujmy Kobiety+ oraz przegłosowaniu ustawy nadającej większe uprawnienia myśliwym" - napisała radna w oświadczeniu.

Jak podała, "od wielu miesięcy, wychodząc na ulicę, upominamy się o przestrzeganie demokratycznych zasady życia społecznego, w tym również poszanowanie praw obywateli, którzy nie posiadają reprezentacji w Sejmie". "Demokracja to rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości. W tym przypadku ta zasada została naruszona. Niestety w znacznym stopniu przyczynili się do tego posłowie Platformy Obywatelskiej. W związku z powyższym złożyłam rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej RP" - napisała Szybist.

"Moja decyzja jest wyrazem solidarności z osobami, które przez wiele tygodni zbierały podpisy pod projektem +Ratujmy Kobiety+ i swoją postawą udowadniają, że warto angażować się społecznie. Jednocześnie deklaruję chęć współpracy z koalicją Klubów PO i Przyjazny Kraków w radzie Miasta Krakowa oraz z małopolskimi partiami i organizacjami prodemokratycznymi" - zadeklarowała Anna Szybist.

Odejście Szybist z PO spowoduje, że partia ta będzie miała w Radzie Miasta Krakowa 14 głosów. PiS ma obecnie 19 radnych, a prezydencki klub Przyjazny Kraków sześciu. Czworo radnych będzie niezależnych.

Na początku stycznia o odejściu z PO poinformowali radny Tomasz Urynowicz oraz przewodniczący dzielnicy XVIII Nowa Huta Stanisław Moryc. Wcześniej z klubu radnych PO odeszły i działają jako radne niezależne: związana z Nowoczesną Małgorzata Jantos oraz Marta Patena.

W środę Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu obywatelski projekt komitetu "Ratujmy kobiety 2017", zakładający liberalizację obowiązujących przepisów dot. aborcji. Propozycja zakładała m.in. prawo do przerywania ciąży na żądanie kobiety do końca 12. tygodnia. Do dalszych prac w komisji trafił natomiast projekt Komitetu Obywatelskiego #ZatrzymajAborcję, który zaostrza przepisy, eliminując możliwość legalnego przerwania ciąży ze względu na ciężkie wady płodu.

Aby do prac w komisji trafił także projekt "Ratujmy kobiety 2017" zabrakło 9 głosów. W głosowaniu w tej sprawie nie wzięło udziału 10 posłów Nowoczesnej. Troje posłów PO głosowało przeciw skierowaniu projektu do komisji. Innych siedemnastu posłów Platformy nie uczestniczyło w środowym głosowaniu. Wśród przeciwników odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu było natomiast 58 posłów klubu PiS. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • Mieszko, 2018-01-15 18:29:24

    Tak uciekają szczury z tonącego okrętu gdzie teraz się przytuli to są ludzie pazerni na kasę a do roboty do marketu
  • Kto podnosi rękę na prawa, 2018-01-15 14:31:42

    Najwyższym stopniem demokracji jest prawo do swobodnego zabijania dzieci nienarodzonych i ściganie tych co zlepek komórek nazwą Człowiekiem: „Kto rozpowszechnia, również w internecie, twierdzenia, nieznajdujące oparcia w aktualnym stanie wiedzy ani badaniach naukowych, o przebiegu lub konsekwencjach... medycznych stosowania antykoncepcji lub zabiegów przerywania ciąży, mające na celu odwiedzenie od jej stosowania lub od wykonania lub poddania się zabiegowi, bądź też napiętnowanie osób, które go wykonały lub się mu poddały, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub karze pozbawienia wolności do lat 2”...  rozwiń