PARTNER PORTALU
  • BGK

Krzysztof Żuk, Lublin, CBA: Prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz broni prezydenta Lublina

  • pt    14 listopada 2016 - 14:15
Krzysztof Żuk, Lublin, CBA: Prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz broni prezydenta Lublina

Zygmunt Frankiewicz broni prezydenta Lublina. (fot.zmp.pl)

• Prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz wydał oświadczenie w sprawie wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu prezydenta Lublina.
• ZMP kwestionuje podstawę prawną wniosku CBA do Rady Miasta Lublina o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu w kontekście rzekomego złamania ustawy antykorupcyjnej przez prezydenta Krzysztofa Żuka.




- Ponownie kwestionujemy podstawę prawną wniosku CBA do Rady Miasta Lublina o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu w związku z rzekomym złamaniem ustawy antykorupcyjnej przez prezydenta Krzysztofa Żuka – napisano w oświadczeniu podpisanym prze Frankiewicza.

Jak pisze szef ZMP „z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w czerwcu 2013 roku w przypadku prezydenta Zamościa, kiedy Biuro (CBA), przypisując sobie prawo do interpretacji przepisów prawa, wystąpiło do Rady Miasta o wygaszenie mandatu prezydentowi z powodu błędnej oceny sytuacji prezydenta Marcina Zamoyskiego". ZMP protestował przeciwko temu na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Zdaniem Frankiewicza, CBA nie ma podstawy prawnej do występowania do rady gminy w tej sprawie.

- Art. 46 ust. 1 pkt 1a uprawnia kierownika jednostki organizacyjnej CBA do skierowania wniosku o odwołanie ze stanowiska lub rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika z powodu nieprzestrzegania przepisów ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Rada gminy nie ma kompetencji do odwołania ze stanowiska ani rozwiązywania stosunku prawy z wójtem (burmistrzem, prezydentem). Przepis ten dotyczy w sposób oczywisty wystąpienia do organu nadrzędnego wobec osoby pełniącej funkcje publiczne, co nie ma miejsca w tym przypadku – wyjaśniono w oświadczeniu.

Jak podkreśla Frankiewicz, rada gminy ma uprawnienia do deklaratywnego stwierdzenia wygaśnięcia mandatu wójta wówczas, gdy sytuacja jest bezsporna (występuje jedna z przesłanek wymienionych w ustawach).

Tymczasem, w opinii ZMP, sytuacja, która posłużyła CBA jako podstawa do wystąpienia do Rady Miasta Lublina, nie jest bezsporna.

- Mamy bowiem dwie różne oceny tej sytuacji: jedną sporządzoną przez CBA, zawartą we wniosku z 7 listopada 2016 r., oraz drugą – opinię profesora Stanisława Sołtysińskiego z dnia 7 października 2016 r. Kierownik delegatury CBA ocenia, że prezydent Lublina złamał przepisy ustawy antykorupcyjnej, natomiast profesor Stanisław Sołtysiński, uznany autorytet w dziedzinie prawa, stwierdza, że nie doszło do naruszenia przepisów ustawy antykorupcyjnej, przytaczając na poparcie swojej tezy wyrok Sądu Najwyższego z 2006 roku w analogicznej sprawie – czytamy w oświadczeniu.

Jak podkreśla szef ZMP, rada miasta nie ma wynikających z przepisów prawa kompetencji do rozsądzania, kto ma rację w sporze, który ma tutaj miejsce.

- Związek Miast Polskich podziela pogląd profesora S. Sołtysińskiego, że w tej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów ustawy antykorupcyjnej – czytamy w ostatnim zdaniu oświadczenia.

W poniedziałek, 14 listopada, odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta ws. wygaszenia mandatu prezydenta, którą zwołano na wniosek samego Żuka. 

Radni PiS zarzucili jednak prezydentowi miasta manipulowanie opinią publiczną i stwierdzili, że nie mają nawet czasu na zapoznanie się z dokumentami.

Żuk w odpowiedzi wystosował oświadczenie, w którym stwierdza, że stanowisko radnych jest dla niego oburzające, a CBA de facto jest zarządzane przez polityków PiS.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!


Multimedia





KOMENTARZE (2)

  • arab., 2016-11-14 20:56:14

    Do jancz: W ultrakatolickim Lublinie jakiś buddysta się odezwał.
  • jancz, 2016-11-14 20:14:31

    Święta krowa broni świętą krowę. Od tego jest sąd a nie jakiś ekspert. Ile wziął za tę ekspertyzę? Z publicznych czy ze swoich? "Każdy ma swoich ekspertów" - trafnie opisał zasadę p. Donald Tusk, gdy był premierem.