PARTNER PORTALU
  • BGK

Krzysztof Zygrzak: "Hanna Gronkiewicz-Waltz zatrudniała na czarno"

  • Michał Nowak    11 maja 2016 - 18:29
Krzysztof Zygrzak: "Hanna Gronkiewicz-Waltz zatrudniała na czarno"
Prezydent Warszawy po wybraniu zarządu dzielnicy mówiła: "Bemowo to nie jest dzielnica, która będzie miała swobodę działania" (fot. um.warszawa.pl/R.Motyl)

• Hanna Gronkiewicz-Waltz została oskarżona o łamanie praw pracowniczych przez byłego burmistrza Bemowa. Grozi jej kara grzywny, ograniczenia wolności lub dwóch lat więzienia.
• Rozmawiamy z Krzysztofem Zygrzakiem, który zarzuca prezydent, że nie opłacała składek ZUS pracowników, ani nie wypłacała pensji.




Sprawa dotyczy rzekomego łamania praw pracowniczych przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, a dokładniej przepisów o ubezpieczeniach społecznych, którymi nie objęła wiceburmistrza Tomasza Mikołajczyka. Został on wybrany na wiceburmistrza Bemowa w lutym 2015 roku i - podobnie jak burmistrz Krzysztof Zygrzak i zarząd Bemowa - nie otrzymał pełnomocnictwa kadrowego i finansowego od prezydent Warszawy.

Jak tłumaczył Zygrzak, zarząd Bemowa funkcjonował mimo braku umów o pracę i wynagrodzenia - odbywał posiedzenia i podejmował uchwały. Teraz prezydent Warszawy ma za to odpowiedzieć.  

- Ta sprawa dotyczy tak naprawdę zatrudniania na czarno. Członkom zarządu Bemowa nie wypłacano pensji ani nie zgłoszono ich jako pracowników do ubezpieczeń społecznych – mówi były burmistrz Krzysztof Zygrzak w rozmowie z Portalsamorzadowy.pl. – Każdy inny pracodawca, który pracownika nie zgłasza przez parę miesięcy do ZUS-u ani nie płaci pensji, ponosi za to poważne konsekwencje, związane z odpowiedzialnością z kodeksu karnego. W tym przypadku pracodawcą jest prezydent Warszawy i mam nadzieję, że poniesie odpowiedzialność jak każdy inny szary obywatel – mówi Zygrzak.

Czytaj też: Warszawskie Bemowo ma maskotkę. Uwaga drastyczne

Spór ratusza z zarządem Bemowa ciągnie się od wyborów samorządowych w 2014 roku. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz nie przekazała pełnomocnictw zarządowi Bemowa, ponieważ jego członkowie byli wybrani z otoczenia byłego burmistrza dzielnicy – Jarosława Dąbrowskiego – do którego, wg oficjalnej wersji, straciła zaufanie.

Jak podkreślała Gronkiewicz-Waltz, zaufanie do Dąbrowskiego utraciła po przeprowadzeniu kontroli na Bemowie w poprzedniej kadencji, gdy ten kierował dzielnicą. Drugim argumentem ratusza są wątpliwości co do ważności wyboru wiceburmistrzów. Co ciekawe Dąbrowski był zastępcą Gronkiewicz-Waltz jeszcze w czasie gdy prezydent Warszawy walczyła o zachowanie stanowiska w referendum.

- W kontekście utraty zaufania, mówimy tutaj o jakiejś dziwnej odpowiedzialności zbiorowej – komentuje Zygrzak. – To było tłumaczenie medialne, które miało uzasadnić siłowe działanie w interesie własnej partii.

Jeśli sąd skaże Hannę Gronkiewicz-Waltz prawomocnym wyrokiem, prezydent grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo nawet dwóch lat więzienia. Grozi jej także utrata stanowiska i wykluczenie z życia publicznego.

Czytaj też: Konflikt na Bemowie trwa w najlepsze. Zmienione zamki i śledztwo prokuratury

- Idea państwa prawa opiera się na tym, że każdy funkcjonariusz publiczny musi postępować zgodnie z prawem, więc myślę, że takie rozstrzygnięcie byłoby z pożytkiem dla społeczeństwa. Pani prezydent nie była zmuszana do takiego zachowania, jakie prezentowała – mówi Zygrzak.

Teraz pozostaje czekać na termin pierwszej rozprawy. Były Burmistrz Bemowa wierzy, że sprawa nie będzie się ciągnąć do kolejnych wyborów samorządowych. - Sądy karne są dużo szybsze niż cywilne, więc bardzo chciałbym, żeby ta sprawa znalazła finał w tym roku i zapadł wyrok - puentuje Zygrzak.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • EWA, 2016-06-02 17:37:15

    jesli winna to..... ani koryto, ani walka.............. ani nie opusci winnych kara - po to cala ta prawna machina wreszcie rusza! moze bedzie wreszcie sprawiedliwie! patrzyli wszyscy jak ludzie tracili caly dorobek zycia i nic sie nie dzialo kazdego mozna bylo pozbawic srodkow do zycia! - Panie Zio...bro liczymy na Pana i Pana Partie! do boju aby zylo sie bez strachu!  rozwiń
  • dorżniemy watachę, 2016-05-30 22:48:04

    Do Julek: Takie życie facet. Idzie nowe, więc zmiany, zmiany.
  • Julek, 2016-05-12 13:02:59

    Do prowincjał: Walczymy o koryto ?