PARTNER PORTALU
  • BGK

Łączenie samorządu z pracą w administracji rządowej: Co wolno burmistrzowi?

  • Piotr Toborek    12 października 2016 - 07:38
Łączenie samorządu z pracą w administracji rządowej: Co wolno burmistrzowi?
Burmistrz Chęci Robert Jaworski (w środku) na Zamku w Chęcinach (fot.zamekcheciny.pl)

Burmistrzowi Chęcin grozi odwołanie, ponieważ po wyborach nie zwolnił się z pracy w Instytucie Geologicznym, a jedynie wziął bezpłatny urlop. Takich przypadków jest więcej, stanowisko wójta można np. stracić za członkostwo w kole łowieckim.




Pod koniec września Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił postanowienia komisarza wyborczego o wygaszeniu mandatu burmistrza Chęcin Roberta Jaworskiego i Przemysława Łyska, wójta gminy Górno, z powodu łączenia tych funkcji z pracą w administracji rządowej.

Według sądu mandaty powinna wygasić rada gminy, a nie komisarz (wyrok nie jest prawomocny). Sąd nie rozstrzygnął jednak, czy składający skargę samorządy złamali Kodeks wyborczy.

W sierpniu i na początku września Komisarz Wyborczy w Kielcach sprawdzał – na podstawie zawiadomień wyborców i doniesień mediów – czy włodarze sześciu gmin w regionie nie łączą funkcji wójtów lub burmistrzów z pracą w administracji rządowej. Postępowania zakończyły się wygaszeniem mandatów nie tylko burmistrzów Bodzentyna i Chęcin, ale także wójtów Górna, Słupi, Pacanowa i Rudy Malenieckiej.

Łysak przed wyborem na włodarza był dyrektorem ds. ubezpieczeń Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) w Kielcach – przebywa na bezpłatnym urlopie, a Jaworski pracował w Państwowym Instytucie Geologicznym (PIG) – Państwowym Instytucie Badawczym w Kielcach. Także wziął urlop bezpłatny, a jeszcze przed wydaniem postanowienia przez komisarza rozwiązał umowę o pracę.

Praca w administracji rządowej

– Do głowy mi nie przyszło, że praca w Instytucie Geologicznym to praca w administracji rządowej – mówi Jaworski. – Zajmowałem się pracą naukową i nie miałem żadnego kontaktu ze sprawami samorządowymi czy finansowymi. Instytut ma w nazwie „Państwowy”, ale przecież uczelnie też są państwowe i ich pracownicy biorą urlopy bezpłatne i kandydują. Pytałem kolegów, prawników i wszyscy mówili, że wystarczy, jak pójdę na urlop bezpłatny. Tak jak zrobił to prezydent Duda czy wielu posłów i senatorów.

Kiedy jednak pojawiły się głosy, że działa niezgodnie z prawem, Jaworski rozwiązał stosunek pracy z Instytutem. – Myślałem, że to wystarczy, ale okazało się, że pani komisarz uważa inaczej – dodaje burmistrz.

Jaworski jest bardzo rozczarowany, bo choć czuje się niewinny, padł na niego cień podejrzenia. – W mediach poszła informacja, że łączyłem – jak to sformułowano – dwa źródła dochodów, to co sobie ludzie myślą? Cwaniak! A ja nie świadczę teraz żadnego stosunku pracy i nie mam żadnych korzyści z urlopu w Instytucie.

Burmistrz tłumaczy, że prawo jest nieprecyzyjne: – Gdyby było jasno napisane, że pracując w takiej i takiej instytucji, nie można wziąć urlopu, tylko trzeba się zwolnić, to bym miał wybór: albo zwalniam się z pracy, albo nie kandyduję – mówi.

– Pracuję dla dobra gminy, myślę, że z sukcesami. Chęciny się zmieniły i mieszkańcy to widzą, widzi się to też na zewnątrz, dwa razy dostaliśmy nagrodę za najlepsze inwestycji komunalne w Polsce Wschodniej, a tu okazuje się, że jestem przestępcą? – pyta retorycznie burmistrz Chęcin.

Jaworski zwraca też uwagę na potrzebę adekwatności winy i kary. – Jeśliby nawet uznać, że mój czyn był naganny – chociaż uważam, że absolutnie taki nie jest – to kara natychmiastowego pozbawiania funkcji bez rozpatrzenia sprawy indywidualnie jest absolutnie niewspółmierna do winy – uważa Jaworski.







×
KOMENTARZE (5)

  • JOTKA, 2016-12-09 07:04:40

    Do Andrzej Dec: a było zastepstwo?
  • Kris, 2016-10-12 15:02:50

    No właśnie... są równi i równiejsi. Poseł może być ministrem (pracować w rządzie), a radny nie może być urzędnikiem, bo występuje konflikt interesów (nie może być we władzy stanowiącej i wykonawczej. Prezydent Duda może być urlopowany z państwowej uczelni, a burmistrz nie może. Te przywileje tworzą ...rządzący pod siebie, bo można brać kasę za posłowanie i za ministrowanie. Kiedy te konfitury władzy się skończą ? Czas na zmianę, dobrą zmianę Panie Kaczyński !  rozwiń
  • szczeciniak, 2016-10-12 09:24:45

    a wiceminister ds. oświaty jest też radnym Szczecina. To, co prawda, nie etat, ale diety pobiera ...