PARTNER PORTALU
  • BGK

Liczba urodzeń w Polsce: W 2017 r. więcej dzieci. Skąd ten przyrost?

  • PAP/AT    2 lutego 2017 - 07:52
Liczba urodzeń w Polsce: W 2017 r. więcej dzieci. Skąd ten przyrost?
Aby ocenić następstwa demograficzne wdrożenia programu "Rodzina 500 plus" trzeba poczekać jeszcze co najmniej kilka miesięcy (fot.pixabay.com)

• W 2017 r. spodziewana jest większa liczba urodzeń dzieci.
• Może mieć związek nie tylko z wdrożeniem programu „Rodzina 500 plus”, ale także z poprawą sytuacji na rynku pracy i faktem, że na dzieci decydują się osoby z wyżu demograficznego z przełomu lat 70. i 80. – mówi demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.




Jego zdaniem, aby ocenić następstwa demograficzne wdrożenia programu "Rodzina 500 plus" trzeba poczekać jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Demograf przypomniał, że w zeszłym roku zaobserwowano kilkuprocentowy wzrost liczby rejestrowanych ciąż, które znajdują się pod opieką lekarzy ginekologów.

"Dane, które były upowszechniane publicznie mówiły, że ciągu pierwszych 10 miesięcy ub. roku zarejestrowano o ponad 14 tys. więcej ciąż w porównaniu do odpowiedniego okresu rok wcześniej. To daje wzrost na poziomie mniej więcej 4-5 proc. w skali rocznej (...). Ale trzeba jeszcze tak naprawdę poczekać kilka miesięcy, aby zobaczyć prawdziwe następstwa wdrożenia tego programu" - powiedział prof. Piotr Szukalski.

Jego zdaniem można oczekiwać, że nieco zwiększy się liczba urodzeń, ale można sobie zadać pytanie, czy to będzie tylko i wyłącznie rezultatem samego programu "Rodzina 500 plus". Istnieją bowiem - w ocenie eksperta - inne czynniki, które zachęcają dzisiaj ludzi do posiadania potomstwa.

"Po pierwsze poprawia się sytuacja na rynku pracy, co oznacza zdecydowanie większą stabilność na dwóch płaszczyznach: jest to zdecydowanie większa pewność pracy i zaczyna się powoli ruch w zakresie płac" - wyjaśnił.

W jego ocenie drugi element, który bez wątpienia również może oddziaływać na pojawienia się w najbliższych latach trochę większej liczby dzieci, to fakt, że tzw. pokolenia drugiego powojennego wyżu demograficznego, czyli osoby urodzone w końcówce lat 70., a przede wszystkim na początku lat 80. ub. stulecia osiągają wiek, w którym wszyscy sobie świetnie zdają sprawę, że jeśli w najbliższych latach nie zdecydują się na realizację planów prokreacyjnych, to już się nigdy to nie uda.

"W związku z tym oczekuję wzrostu urodzeń, ale nie byłbym do końca pewien, czy można będzie to rozpatrywać w kategoriach skutecznego oddziaływania programu 500 plus. Jest on realizowany w pewnym kontekście, który bez wątpienia staje się coraz bardziej korzystny dla osób chcących posiadać dzieci" - zaznaczył prof. Szukalski.

Demograf podkreślił, że program "Rodzina 500 plus" oddziałuje w różny sposób na różne grupy osób pracujących. Jego zdaniem, dla kogoś, kto pracuje za płacę minimalną, "500 plus" jest kwotą, która znacząco zwiększa budżet, którym dysponuje. Natomiast np. dla specjalisty w banku czy osoby wykonującej wolny zawód, nie jest to kwota, która mogłaby wpływać jako bodziec podjęcia decyzji o posiadaniu kolejnego dziecka.

"Musimy sobie zdawać sprawę, że są pewne grupy osób, w przypadku których samo 500 plus nie pomoże. Te osoby są bardziej zainteresowane dostępem do przedszkola, do żłobka, wysokiej jakości opieki w pierwszych latach dziecka. I dla tych osób, jeśli będzie zapewniona przez władze publiczne przyzwoitej jakości, za relatywnie nieduże pieniądze tego typu opieka, jest to zdecydowanie ważniejsze niż sam bodziec w postaci 500 plus" - ocenił demograf.

W styczniu szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska poinformowała, że wsparciem z programu "Rodzina 500 plus" do końca grudnia 2016 r. objęto już ponad 3,8 mln dzieci, tj. 55 proc. dzieci do 18 lat; do 2,78 mln rodzin trafiło ponad 17 mld zł. Najwięcej dzieci objętych wsparciem jest na Mazowszu (ponad 551,4 tys.), na Śląsku (prawie 381,5 tys.) i w Wielkopolsce (ponad 377,8 tys.). 35,9 proc. ogółu dzieci otrzymujących świadczenie mieszka na wsi. W ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy działania programu "Rodzina 500 plus" złożono 2,96 mln wniosków o świadczenie wychowawcze.

Pod koniec stycznia Główny Urząd Statystyczny opublikował dane, z których wynika, że - według szacunków - w zeszłym roku urodziło się o ok. 16 tys. więcej dzieci niż rok wcześniej. W rozmowie z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zwróciła uwagę, że widać wyraźny wzrost w ostatnich dwóch miesiącach 2016 r. - w listopadzie wzrost urodzeń wyniósł 5 tys. w stosunku do listopada 2015 r., a grudniu - już ok. 5,7 tys.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (14)

  • 0bywatel , 2017-12-29 20:41:16

    wyz w latach po wojnie 1945 rdo lat 1960r .jeśli chodzi o urodzenia dzieci to jest najlepszy czas bo za państwowe pieniądze można mieć piękne rodzine czworke piatke a nawet więcej dzieci bo to przyszlosc narodu sa dzieci dla państwa polskiego .
  • Alutka, 2017-10-03 18:56:05

    Do Fakir.: Wyz powojenny tj stosunkowo najwięcej urodzeń było po 80 -tych latach. NIEKONIECZNIE URODZIŁY SIE SAME DZIEWCZYNY- he, he Chłopcy z tego wyżu maja obecnie ok 32- 35 lat. Najlepszy wiek do zapłodniania !!!!! O TO CHODZI w Tym wyżem. Prosze nie obrażac Profesora .... Zresztą kobiety też ...rodza zdecydowanie później włośnie ok. 30 stki. A głąbem jesteś Ty. Tu matematyka nie wystarczy 2017 - 1970 =47 HA HA HA HA  rozwiń
  • dziecimam, 2017-08-17 00:32:30

    Do openhar: Twój bełkot, mogą zrozumieć tylko POkrętacze i "nowoczesna". Nikt inny, bo są tyle warci, co ty.