PARTNER PORTALU
  • BGK

Łódź ogranicza liczbę domów dziecka

  • MN    24 listopada 2017 - 17:45
Łódź ogranicza liczbę domów dziecka
Łódź chce odejścia od modelu biernego oczekiwania na rodziców zastępczych. (fot. pixabay)

Pomoc społeczna w Łodzi konsekwentnie zmierza do zmniejszenia liczby domów dziecka w mieście i zastępowania ich rodzinami zastępczymi.




• Niemowlęta zostawione przez rodziców w szpitalach nie trafiają już do domów dziecka - zapewniają w Łodzi.

• Nawet jeśli dzieci trafią do domu dziecka, rolą asystenta jest kontakt z rodziną biologiczną, by maluch mógł wrócić do mamy i taty.

• Wzorem w tym przypadku jest Gdynia, gdzie przez cztery lata udało się stworzyć skuteczną strukturę pieczy zastępczej.

Odejście od modelu biernego oczekiwania na rodziców zastępczych – to główny cel, jaki postawił przed sobą Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Służyć ma temu kampania informacyjna skierowana w pierwszej kolejności do łódzkich placówek oświatowych. Ma ona pogłębić wiedzę na temat rodzicielstwa zastępczego i zachęcić łodzian do tworzenia rodzin zastępczych.

Działania MOPS realizowane w ramach miejskiej polityki socjalnej przynoszą pierwsze efekty. Niemowlęta zostawione przez rodziców w szpitalach nie trafiają już do domów dziecka.

- W ciągu ostatnich 5 tygodni w Łodzi urodziło się sześcioro noworodków z tzw. zrzeczeniami. Są to dzieci, które po narodzinach zostają w szpitalu. Udało nam się żadnego z nich nie umieścić w domu dziecka – mówi Piotr Rydzewski, p.o. dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi i zaznacza, że szkolą się następne rodziny zastępcze, które będą mogły wziąć z domów dziecka nawet kilkadziesiąt maluchów.

MOPS stawia także na asystentów rodziny i opiekę nad rodziną biologiczną.

- Chcemy walczyć o rodziny biologiczne, by dzieci w nich zostawały, a nie trafiały do domów dziecka - tłumaczy Piotr Rydzewski. - A nawet jeśli tam trafią, to rolą asystenta jest taka praca z rodziną biologiczną, by maluch mógł wrócić do swojej mamy i swojego taty. Widzimy, jakie efekty daje praca asystenta. Przez 1,5 roku, trzech naszych asystentów, którzy zajmowali się tylko takimi sytuacjami, doprowadziło do tego, że 20 dzieci wróciło z placówek opiekuńczych do domów. Chcemy mieć jednak takie efekty jak Gdynia, która w ciągu 4 lat zbudowała skuteczną strukturę pieczy zastępczej, schodząc ze 130 umieszczeń w domach dziecka rocznie do 30.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że już w 2013 r. większość dzieci pozbawionych opieki rodziny naturalnej objęta była rodzinną pieczą zastępczą. W końcu 2013 r. funkcjonowało 38,9 tys. rodzin zastępczych oraz 331 rodzinnych domów dziecka. Rodziny zastępcze i rodzinne domy dziecka zapewniły opiekę 50,1 tys. dzieci do 18 roku życia oraz 7,3 tys. dzieci w wieku 18-24 (kontynuujących naukę).

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.