PARTNER PORTALU
  • BGK

Lubelskie: Joanna Mucha i prezydent Lublina Krzysztof Żuk chcą walczyć o fotel szefa regionalnej PO

  • PAP/JS    17 listopada 2017 - 19:25
Lubelskie: Joanna Mucha i prezydent Lublina Krzysztof Żuk chcą walczyć o fotel szefa regionalnej PO
Krzysztof Żuk, motywując swą decyzję o starcie na szefa lubelskiej Platformy, napisał w oświadczeniu, że jeśli mieszkańcy po raz kolejny wybiorą go na prezydenta miasta, chciałby, aby "stała za nim stabilna większość w radzie" (Fot. mat. pras. )

Była minister sportu, posłanka Joanna Mucha, prezydent Lublina Krzysztof Żuk oraz wicemarszałek woj. lubelskiego Krzysztof Grabczuk chcą ubiegać się o funkcję szefa regionalnej PO. Wybory, w których mogą głosować wszyscy działacze lubelskiej Platformy, odbędą się 2 grudnia.




• Mucha poinformowała, że między trójką kandydatów będą jeszcze prowadzone rozmowy.

• "Będziemy rozmawiać i przekonywać się do tego by, być może, wyłonić jednego kandydata spośród naszej trójki, ale dzisiaj jeszcze nic nie jest przesądzone" - zaznaczyła.

• Wybory szefa PO w Lubelskiem odbędą się 2 grudnia. Obecnie przewodniczącym partii w regionie jest poseł Włodzimierz Karpiński. Nie będzie on kandydował ponownie na tę funkcję.

Joanna Mucha poinformowała, że oficjalnie zgłosiła swoją kandydaturę w wyborach na przewodniczącą Platformy Obywatelskiej w regionie lubelskim. Jak mówiła na briefingu prasowym, tamtejszej Platformie "potrzeba profesjonalizacji" w zarządzaniu na co dzień jej strukturami. Podkreśliła przy tym, że "nie angażuje się w walkę frakcyjną" w partii, co uważa za swój atut.

Posłanka odniosła się też do przyszłorocznych wyborów samorządowych, które uznała za "olbrzymie i trudne wyzwanie". "One będą dramatycznie trudne ze względu na zmianę ordynacji wyborczej. Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli tak naprawdę miesiąc, żeby stworzyć listy wyborcze, nie wiedząc tak naprawdę, jaki kandydat znajdzie się w którym okręgu wyborczym" - wskazywała Mucha, nawiązując do przedstawionych tydzień temu przez PiS propozycji zmian w Kodeksie wyborczym.

Projekt PiS zakłada m.in. likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, zmniejszenie liczebności mandatów w okręgach wyborczych do rad powiatów i sejmików województw.

Konkurentem Muchy na stanowisko szefa regionu w PO będzie rządzący drugą kadencję prezydent Lublina Krzysztof Żuk, który zamierza także ubiegać się o reelekcję w przyszłorocznych wyborach samorządowych. Obecnie w radzie miasta popiera go koalicja radnych PO i Wspólnego Lublina, mająca przewagę jednego głosu nad opozycyjnym klubem PiS.

Żuk, motywując swą decyzję o starcie na szefa lubelskiej Platformy, napisał w oświadczeniu, że jeśli mieszkańcy po raz kolejny wybiorą go na prezydenta miasta, chciałby, aby "stała za nim stabilna większość w radzie". "Chcę mieć wpływ na decyzję, kto znajdzie się na listach wyborczych do Rady Miasta Lublin, aby odpowiedzialnie promować mieszkańcom wybór ludzi, którym można zaufać, tak jak zaufano mnie. Chcę firmować i odpowiadać za drużynę, którą tworzę" - podkreślił samorządowiec.

Zwrócił uwagę, że dzięki współpracy Platformy i Wspólnego Lublina udało się zbudować stabilną większość w radzie miasta. "Jestem przekonany, że jest to możliwe także w większej skali, przy zaangażowaniu pozostałych partii i środowisk. Tak było w Lublinie, teraz czas na region" - zaznaczył.

Dodał, że jego decyzja o kandydowaniu na szefa PO w regionie nie jest "ani przeciw komuś ani za kimś". "Wierzę, że funkcja ta umożliwi mi zapewnienie miastu i jego mieszkańcom dalszy stabilny rozwój, jaki mamy możliwość obserwować w ostatnich latach, także wsparcie rozwoju regionu, którego Lublin jest stolicą" - napisał Żuk.

Trzecim kandydatem na szefa Platformy w regionie jest wicemarszałek województwa lubelskiego Krzysztof Grabczuk. "Przede wszystkim chcę poprowadzić drużynę PO do boju i do zwycięstwa w przyszłorocznych wyborach samorządowych" - zadeklarował samorządowiec.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.