PARTNER PORTALU
  • BGK

Lubelskie. Prawie 2,9 mld zł wsparcia z programu Rodzina 500 plus

  • PAP/KDS    27 marca 2018 - 12:38
Lubelskie. Prawie 2,9 mld zł wsparcia z programu Rodzina 500 plus
Rządowy program Rodzina 500 plus 1 kwietnia został uruchomiony dwa lata temu. (fot.pixabay.com)

Niemal 2,9 mld zł trafiło przez dwa lata w woj. lubelskim do rodzin korzystających ze wsparcia z programu "Rodzina 500 plus". Świadczenia otrzymuje prawie 223 tys. dzieci, w większości na wsi.




- Poprzez program Rodzina 500 plus pokazaliśmy jak ważna jest polityka społeczna w naszym kraju i pokazaliśmy, że ona powinna mieć charakter prorodzinny, zmieniać życie wszystkich obywateli - powiedział we wtorek (27.03) w Lublinie wiceminister rodziny, pracy i polityki socjalnej Krzysztof Michałkiewicz.

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek poinformował, że przez dwa lata od wejścia w życie programu  do mieszkańców woj. lubelskiego trafiło za pośrednictwem samorządów prawie 2,9 mld zł. Pomoc otrzymuje 141,4 tys. rodzin, świadczeniami objętych jest 222,8 tys. dzieci.

58 proc. rodzin otrzymuje świadczenie na jedno dziecko, 31 proc. na dwoje, 8,5 proc. na troje, a 2 proc. na czworo dzieci. Niemal 91 tys. rodzin otrzymuje świadczenie na pierwsze dziecko. Zwiększyła się liczba urodzin. W pierwszej połowie 2017 r. w Lubelskiem przyszło na świat 10 454 dzieci, o 1105 więcej niż w pierwszej połowie 2016 r.

- Większość środków z programu, ponad 60 proc., trafiło na lubelską wieś. Na wsi jest więcej rodzin wielodzietnych i na wsi więcej dzieci przybywa - powiedział Czarnek. Zaznaczył, że nie ma w Lubelskiem problemu z rezygnowaniem z pracy przez kobiety, które korzystają ze świadczeń programu. Nie ma też problemu marnotrawienia pieniędzy. Tylko w tysiącu przypadków, czyli poniżej 1 proc. wszystkich, zamieniono świadczenie pieniężne na rzeczowe.

Gośćmi na konferencji w lubelskim urzędzie wojewódzkim była rodzina państwa Urszuli i Daniela Jaroszów z Lublina, którzy wychowują szóstkę dzieci. Mówili dziennikarzom, że po uruchomieniu 500 plus pomoc państwa dla nich zwiększyła się kilkukrotnie.

- Poczuliśmy, że nie jesteśmy sami, czujemy się bezpieczniej. Już po trzech miesiącach dużo się zmieniło. Wcześniej było bardzo trudno zaspokoić podstawowe potrzeby, teraz możemy sobie pozwolić także na wydatki związane z dodatkowymi zajęciami dzieci, rozwijaniem ich zainteresowań, sportem - powiedział Daniel Jarosz. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.